Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Afery. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Afery. Pokaż wszystkie posty

środa, 10 lutego 2021

# UOKiK uderza w naganiaczy systemów typu piramida

UOKiK uderza w naganiaczy systemów typu piramida

Piramidalne oszustwa

 
Co prawda pierwsza kara została wymierzona:
Damian Żukiewicz. Kara za naganianie na systemy typu piramida
ale ostrzeżeń przed oszustwami nigdy dosyć. Ile by ich nie było są grochem o ścianę. Syzyf wie o co chodzi. Poniżej wróćmy do początku. Prezes UOKiK wyszedł z zamiarem karania twórców i naganiaczy systemów promocyjnych typu piramida. Poczytajcie za kogo się zabrał na początek. Poczytajcie jak działa piramida, poczytajcie jak "werbuje" się późniejszych poszkodowanych, poczytajcie jak rozpoznać piramidę.  
Prezes UOKiK Tomasz Chróstn zamierza karać nie tylko twórców systemów promocyjnych typu piramida, ale też osoby je propagujące.
  • Prezes Urzędu wszczął pierwsze takie postępowania – przeciwko youtuberowi Damianowi Żukiewiczowi oraz osobom zarządzającym spółką NTIM, tj. Rafałowi Krakowiakowi i Wiktorowi Zajączkowskiemu, którzy namawiali do inwestowania w systemy obiecujące korzyści zależne od wprowadzenia nowych osób.
  • W ramach postępowań wyjaśniających Urząd weryfikuje działalność yourfitway.com, lucrias.com oraz AssetsPro, podejrzewając je o funkcjonowanie w systemie typu piramida lub stosowanie innych nieuczciwych praktyk rynkowych.

Prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów Tomasz Chróstny wszczął pierwsze postępowania przeciw osobom propagującym systemy promocyjne typu piramida. Polegają one na tym, że konsument namawiany jest do udziału w „projekcie” w roli „inwestora” w systemie sprzedaży w zamian za obietnicę wynagrodzenia lub innych korzyści materialnych, które są uzależnione przede wszystkim od wprowadzenia do systemu kolejnych osób, a nie od sprzedaży czy konsumpcji produktów. W takich systemach najczęściej są oferowane inwestycje w tokeny, kryptowaluty, pakiety edukacyjne czy językowe, apartamenty itp.

Systemy promocyjne typu piramida są bardzo groźną, nieuczciwą praktyką rynkową. Prezes UOKiK wszczął postępowania przeciwko osobom zarządzającym w firmach promujących tego typu systemy oraz przeciwko tzw. naganiaczom, czyli np. blogerom lub celebrytom, którzy namawiają na swoich stronach internetowych, w mediach społecznościowych czy w nagraniach do inwestowania w takie przedsięwzięcia i wciągania do nich kolejnych osób.

- Musimy szybciej i skuteczniej eliminować systemy promocyjne typu piramida. Propagowanie ich to nieuczciwa praktyka rynkowa naruszająca zbiorowe interesy konsumentów. Będziemy walczyć z działaniami osób, które zachęcają do inwestowania i udziału w takich „projektach”. Te osoby czerpią zyski z naganiania na nielegalne systemy, okłamują konsumentów i mamią ich wizją wielkich zysków. Bez aktywności naganiaczy wielu strat finansowych, cierpień, a niekiedy tragedii ludzkich można uniknąć. Chcemy skłonić ich do zaprzestania tej niegodziwej działalności, a także ostrzec konsumentów przed takimi praktykami - temu służą pierwsze postępowania, w których postawiłem zarzuty osobom promującym systemy promocyjne typu piramida – mówi Tomasz Chróstny, Prezes UOKiK.

Za propagowanie systemów promocyjnych typu piramida przedsiębiorcy grozi kara do 10 proc. obrotu z poprzedniego roku. Przy tym za przedsiębiorcę uznaje się nie tylko osobę zarejestrowaną w CEIDG, ale każdego - w tym blogerów, infuencerów, kto w sposób zorganizowany i ciągły faktycznie prowadzi działalność gospodarczą i czerpie zyski z zakładania, prowadzenia lub propagowania systemów promocyjnych typu piramida. Prawo przewiduje sankcje również dla osób zarządzających, które umyślnie naruszyły zbiorowe interesy konsumentów. To maksymalnie 2 mln zł. Kara finansowa wobec osoby zarządzającej może zostać orzeczona w decyzji, w której Prezes UOKiK nałoży karę na firmę, którą taka osoba kieruje.

Naganiacze

Prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów wszczął 2 postępowania o naruszanie zbiorowych interesów konsumentów przeciw Damianowi Żukiewiczowi, działającemu także pod nazwą INVESTPROVIDER - Damian Żukiewicz we Wrocławiu. To znany youtuber, który czerpie zyski z zachęcania do różnych inwestycji. Prezes UOKiK Tomasz Chróstny postawił mu zarzuty propagowania następujących systemów promocyjnych typu piramida:

  • prowadzonych przez firmy FUTURENET UKRAINE ze Lwowa oraz BCU Trading z Dubaju i działających na portalu FutureNet oraz platformie reklamowej FutureAdPro,
  • utworzonej przez spółkę CL Singapore z Singapuru sieci niezależnych przedstawicieli zwanej NetLeaders.

Damian Żukiewicz na swojej stronie internetowej http://zukiewicz.com i w nagraniach dostępnych w serwisie YouTube namawiał do zarejestrowania się na portalach FutureNet i FutureAdPro obiecujących zyski za wprowadzenie nowych osób do systemu. Przykładowo pisał, że jest „najlepszym partnerem FutureNet na świecie” i rekomenduje każdej zainteresowanej osobie możliwość „zarabiania pasywnego”, w tym gwarantuje zarobki na poziomie minimalnym 100 zł dziennie. Serwisy FutureNet i FutureAdPro kusiły „zyskami” za to, że ktoś namówi inne osoby do kupienia pakietów uczestnictwa lub statusów, które kosztowały od 10 dolarów do 1000 dolarów. Korzyści uzależnione były przede wszystkim od wprowadzenia nowych członków do systemu. UOKiK ostrzegał przed nimi już w marcu 2019 r. W lipcu 2020 r. Prezes Urzędu Tomasz Chróstny wydał decyzję, w której uznał, że były to nielegalne systemy promocyjne typu piramida.

W podobny sposób Damian Żukiewicz mógł promować też sieć niezależnych przedstawicieli NetLeaders. To inicjatywa firmy CL Singapore wprowadzającej na rynek kryptowalutę DasCoin. Spółka oferuje licencje, które kosztują od 100 euro do 25 tys. euro i obiecuje zyski w zamian za to, że ktoś namówi inne osoby do wpłaty pieniędzy. UOKiK ostrzegał przed CL Singapore w marcu 2019 r., a w grudniu 2019 r. Prezes UOKiK wydał decyzję, w której uznał, że był to system promocyjny typu piramida.

- Celem takich systemów jest lawinowy wzrost liczby członków. Zazwyczaj większość pieniędzy trafia do pomysłodawców piramidy oraz osób odpowiedzialnych za jej promocję. Prędzej czy później jednak dalszy wzrost liczby użytkowników nie jest już możliwy i system upada, a konsumenci tracą wpłacone pieniądze – wyjaśnia Prezes UOKiK Tomasz Chróstny.

Śledztwo w sprawie FutureNet i FutureAdPro pod sygnaturą PO 2 Ds. 63.2016 prowadzi Prokuratura Okręgowa we Wrocławiu, która prosi o zgłaszanie się pokrzywdzonych w celu złożenia zeznań. Natomiast Prokuratura Okręgowa w Warszawie prowadzi czynności zarówno wobec CL Singapore (sygn. PO 5 Ds. 33.2017), jak i Netleaders/DasCoin (sygn. PO III Ds. 176.2018).

Menedżerowie

Prezes UOKiK Tomasz Chróstny postawił również zarzuty naruszania zbiorowych interesów konsumentów spółce NTIM z Wrocławia, zaś wobec jej menedżerów: Rafała Krakowiaka i Wiktora Zajączkowskiego wszczął postępowanie w sprawie nałożenia kary pieniężnej. Spółka NTIM propagowała w Polsce program Shields (Tarcze). Umożliwiał on osobie zarejestrowanej na platformie internetowej rockwall.investments służącej do oferowania produktów powiązanych z kryptowalutami otrzymywanie wynagrodzenia uzależnionego przede wszystkim od wprowadzenia nowych członków. Zdaniem Prezesa UOKiK mógł to być system promocyjny typu piramida.

Drugi zarzut dotyczy wprowadzania konsumentów w błąd co do właścicieli i osób zarządzających platformą rockwall.investments. W materiałach marketingowych i w internecie była ona przedstawiana jako „polska firma założona przez Rafała Krakowiaka i Wiktora Zajączkowskiego”, która ze względu na kwestie prawne i księgowe miała siedzibę poza granicami RP. Konsumenci byli jednak zapewniani, że kapitał i osoby zarządzające pochodzą z Polski. W rzeczywistości właścicielem, administratorem i usługodawcą portalu była spółka Perfect Lion Solutions z siedzibą w Charlestown na wyspie Nevis na Morzu Karaibskim, a firma NTIM wykonywała na jej rzecz jedynie usługi marketingowe i informatyczne.

- Informacja o nazwiskach właścicieli platformy rockwall.investments, którymi mieli być młodzi Polacy Rafał Krakowiak i Wiktor Zajączkowski, miała wzbudzać w konsumentach zaufanie. Potencjalni inwestorzy mogli mieć poczucie, że w przypadku rezygnacji z udziału w projekcie będą mogli kierować roszczenia do polskich właścicieli platformy. Gdyby wiedzieli, że jest to kapitał ulokowany na egzotycznej wyspie, prawdopodobnie wielu z nich poszukałoby bezpieczniejszej inwestycji. Promowanie systemu typu piramida i wprowadzanie konsumentów w błąd to nieuczciwe i niedopuszczalne praktyki rynkowe. Jeśli zarzuty się potwierdzą, zamierzam nałożyć sankcje finansowe zarówno na firmę NTIM, jak i na jej menedżerów. Żadna osoba, która uczestnicząc w takim zakazanym przez prawo systemie namawia innych do udziału nim i tym samym naraża ich na straty, nie powinna czuć się bezkarnie – mówi Tomasz Chróstny, Prezes UOKiK.

Postępowania wyjaśniające

UOKiK przygląda się też nowym projektom, które mogą okazać się systemem promocyjnym typu piramida lub w inny sposób zagrażać interesom finansowym konsumentów oraz bada rolę naganiaczy i menedżerów, którzy stoją za danym przedsięwzięciem. Prezes Urzędu chce wstępnie zbadać, czy zasady funkcjonowania tych projektów nie prowadzą do naruszenia zbiorowych interesów konsumentów. Dlatego wszczął postępowania wyjaśniające w sprawach:

  • platformy yourfitway.com – płatnej aplikacji motywującej ludzi do ruchu, która oferuje zarobek za polecenie jej nowym osobom,
  • platformy lucrias.com, która umożliwia zakup tokenów CoinCasso oraz AssetsPro. Aby móc korzystać z platformy, trzeba wnieść opłatę członkowską, która wynosi od 100 do 1000 dolarów. Projekt przewiduje uzyskiwanie pasywnego dochodu uzależnionego od wpłat osób wprowadzonych do systemu,
  • AssetsPro – firmy, która ma inwestować w nieruchomości na Zanzibarze. Za pośrednictwem platformy lucrias.com umożliwia ona zakup tokenów, które mają być odpowiednikiem „cyfrowych akcji” i gwarantować zysk ich posiadaczom.

Zawiadomienia do prokuratury

Urząd zawiadomił też prokuraturę o dwóch innych kontrowersyjnych przedsięwzięciach, które propagowane są w Polsce w mediach społecznościowych. Są to:

  • platforma reklamowa AdEx (advertisexchange.com) umożliwiająca uzyskanie dochodu przez osoby, które poleciły ją innym użytkownikom,
  • Weed Profit System, który podaje się za platformę do handlu „śmieciowymi akcjami marihuany”. Jej organizatorzy obiecują wysoki zysk w związku z legalizacją marihuany w Kanadzie. Próg wejścia do projektu to 250 dolarów, a rolą użytkownika jest promowanie i polecanie projektu. Platforma jest propagowana w mediach społecznościowych i reklamach na Youtube

Po czym poznasz system typu piramida

Schemat działania systemu promocyjnego typu piramida jest następujący: wpłacasz pieniądze, polecasz inne osoby i za ich wprowadzenie otrzymujesz wynagrodzenie. Pochodzi ono z wpłat osób, które bezpośrednio i pośrednio poleciłeś. W ten sposób to ty, twoi znajomi i znajomi znajomych finansujecie system. Jednak po pewnym czasie system musi on upaść, bo wpłacane pieniądze nie są inwestowane w żadne aktywa i nie przynoszą zysków. Takie systemy naganiają na „projekty”, które jedynie udają prawdziwe inwestycje. Pieniądze trafiają do ich organizatorów i osób zajmujących najwyższą pozycję w łańcuszku. System działa, dopóki więcej pieniędzy jest wpłacanych niż wypłacanych. Warunkiem jest jednak, aby lawinowo rosła liczba osób uczestniczących w przedsięwzięciu, a to na dłuższą metę jest niemożliwe. W efekcie system promocyjny typu piramida upada, przepadają twoje pieniądze, a jeśli wprowadziłeś znajomych – także ich. Urywa się kontakt z właścicielami. Systemy promocyjne typu piramida maskowane są hasłami „program”, „inwestycje”, „zarabianie w internecie”, „zarabianie w domu”, „platforma reklamowa”. Często uwiarygadniają je znani celebryci, który uczestniczą w organizowanych przez właścicieli systemów i naganiaczy eventach reklamujących oszukańcze projekty.

Część tego rodzaju przedsięwzięć może mieć również charakter tzw. piramidy finansowej, czyli przestępstwa oszustwa (art. 286 Kodeksu karnego) odbywającego się w zorganizowany sposób. W takiej sytuacji najlepiej poinformować organy ścigania (policję, prokuraturę).

Pomoc dla konsumentów:

Tel. 801 440 220 lub 22 290 89 16 – infolinia konsumencka
E-mail: porady@dlakonsumentow.pl
Rzecznicy konsumentów – w Twoim mieście lub powiecie


poniedziałek, 1 lutego 2021

# Kryptowaluty oszukańcze serwisy internetowe czyszczą konta

Luka fortuny czy pustka w portfelu


Internet zalewa fala agresywnych reklam typu:
Zrobiła fortunę na jednym prostym triku internetowym
Szymon Hołownia. Eksperci są pełni podziwu dla jego ostatniej inwestycji

Warto przypomnieć wspólne ostrzeżenie Prokuratury Krajowej, Komendy Głównej Policji i Bankowego Centrum Cyberbezpieczeństwa Związku Banków Polskich. Przeczytajcie na czym polega mechanizm oszustwa i poznajcie rady jak się przed nim ustrzec.

Uwaga na oszukańcze serwisy internetowe oferujące inwestycje w kryptowaluty i na rynku Forex – Działaj rozsądnie. Nie ulegaj złudnym wizjom dużego i szybkiego zysku oferowanym przez przestępców!!!

Informacja

Prokuratury Krajowej, Komendy Głównej Policji i FinCERT.pl – Bankowego Centrum
Cyberbezpieczeństwa ZBP o zagrożeniu związanym z ofertami inwestycji na rynku Forex i Bitcoin
z dnia 10 lipca 2020 r.

Szanowni Państwo,

W trosce o bezpieczeństwo Państwa środków oraz danych ostrzegamy przed próbami wyłudzeń związanych z inwestowaniem na rynkach kryptowalut i Forex. Przestępcy wykorzystują trudny czas, jakim jest pandemia, wymyślając coraz to nowe scenariusze oszustw, często oparte na strachu przed bezpośrednimi skutkami pandemii przekładającymi się na sytuację ekonomiczną osób przebywających w Polsce.

Należy zaznaczyć, że inwestycje w kryptowaluty lub na rynkach Forex, co do zasady są legalne. Jednakże zanim zaczniemy inwestować warto zapoznać się ze wszystkim zasadami jakie dotyczą tego typu działalności. Podstawową zasadą jest, że można dużo zyskać, ale też można wszystko stracić! Nie ma zysków bez ryzyka, a w tym przypadku ryzyko jest bardzo wysokie! Rzekome ułatwienia w inwestowaniu na tych rynkach wykorzystują przestępcy, którzy oferuję pośrednictwo w takich inwestycjach.

Na co zwracać uwagę?

W różnych scenariuszach tego typu wyłudzenia wykorzystywane są wspólne elementy mające zachęcić do szybkiego zarobku. Szczególnie ostrożnie należy podchodzić do ofert „brokerów”, w ogłoszeniach i materiałach reklamowych lub gdy skontaktuje się z Tobą informując o:

  • możliwości uzyskania szybkich i wysokich zysków dzięki inwestycji w kryptowaluty lub na rynku Forex;
  • gwarancja zyski dla „każdego”, bez względu na poziom wiedzy o rynkach finansowych;
  • pomocy „brokera” i konieczności dokonania pierwszej wpłaty (tzw. opłaty rejestracyjnej);
  • konieczności instalacji aplikacji (na komputerze lub telefonie), dającej możliwość automatyzacji operacji związanej z kupnem i sprzedażą kryptowaluty lub operacji na rynku Forex;
  • wsparcie telefoniczne analityków w zakresie inwestycji i obsłudze aplikacji;
  • konieczność przesłania „brokerowi” skanów (zdjęć) dokumentu tożsamości, selfie z dokumentem tożsamości, czy jakiegoś bieżącego rachunku w celu potwierdzenia tożsamości.

Gdy spotkasz się z tego typu informacjami – bądź czujny. Zastanów się chwilę. Zachowaj zdrowy rozsądek i dużo ostrożności. Nie ulegaj presji, nie daj skusić się pozornie atrakcyjnymi ofertami, bezwzględnie nie działaj pod wpływem chwili. Bądź świadomy co robisz i co się wokół Ciebie dzieje.

Jak wygląda atak?

- ZACHĘCANIE -

Wyłudzeń dokonują osoby podające się za tzw. „brokerów” inwestycyjnych – pracowników firm zajmujących się pośrednictwem i doradztwem inwestycyjnym. Firmy te ogłaszają swoje usługi za pomocą reklam w mediach społecznościowych, serwisach internetowych oraz aplikacjach mobilnych. Dla przyciągnięcia uwagi i uwiarygodnienia treści w reklamach wykorzystywane są wizerunki „przeciętnego Kowalskiego”, który szybko zyskał dzięki współpracy z „pośrednikiem”, lub wizerunek powszechnie znanych i rozpoznawalnych osób, (sportowców, polityków, aktorów, dziennikarzy, celebrytów) bez ich wiedzy i zgody, a przekaz jest zmanipulowany. Dzięki współpracy z „brokerem” klienci mają rzekomo osiągać w prosty sposób bardzo duże zyski. Znane osoby „ujawniają” to przypadkowo np. podczas programów telewizyjnych czy wywiadów. Opisują to sfabrykowane artykuły wykorzystujące wizerunki znanych osób skopiowane z prawdziwych audycji, dotyczących zupełnie innych tematów. Same artykuły podszywają się pod poczytne tytuły prasowe czy serwisy informacyjne. Czasami „broker” reklamując swoje usługi powołując się również na rzekomą współpracę z konkretną instytucją finansową. Takie artykuły mogą być później masowo propagowane np. w serwisach społecznościowych, np. w Facebook’u. Informacje tego typu są często nieprawdziwe a ich celem jest manipulacja klientami.

Cel tych działań jest jeden - zwabić ofiarę, klienta banku wizją szybkiego zarobku i zachęcić do wypełnienia formularza kontaktowego.

- MANIPULACJA OFIARĄ I PROWADZENIE ATAKU -

W kolejnym kroku z ofiarą kontaktuje się telefonicznie przedstawiciel „brokera”, podający się za „analityka”. Mogą to być osoby posługujące się „wschodnim akcentem”. Ofiara jest namawiana do przekazania opłaty rejestracyjnej np. w wysokości 250 EUR, często rozbitej na transze. Dla zwiększenia swojej skuteczności „analitycy” namawiają do instalacji programów umożliwiających dzwoniącej osobie zdalny dostęp do urządzenia ofiary. Ma to rzekomo pomóc w wyjaśnieniu i pokazaniu jak działa aplikacja do inwestowania oraz w obsłudze zleceń. W rzeczywistości instalowane jest oprogramowanie umożliwiające zdalną kontrolę urządzenia ofiary. Pod pozorem tej pomocy w obsłudze zleceń pseudo „analitycy” pozyskują od nieświadomych ofiar wrażliwe dane między innymi dotyczące kart płatniczych, dane umożliwiające dostęp do bankowości elektronicznej. Bardzo często dochodzi do sytuacji, gdy przestępcy przy akceptacji ofiar sami inicjują operacje kartami, logują się do bankowości elektronicznej, zrywają lokaty, biorą kredyty i inicjują płatności.

W początkowym okresie ofiara może obserwować niewielkie „wirtualne zyski” od przekazanej kwoty. Z czasem „analitycy” zaczynają namawiać do zainwestowania większej kwoty. Może się wiązać z np. „super” okazjami związanymi ze zmienną sytuacją na rynku kryptowalut lub Forex. Po początkowym czasie może się okazać, że inwestycja była nietrafiona, przy czym „broker” daje szanse na szybkie odrobienie strat. Może pojawić się oferta, że jeśli ofiara wpłaci kolejna kwotę to „broker” ze swojej strony również przekaże część środków by powiększyć inwestowaną kwotę. Przy okazji „analitycy” wykorzystują różne techniki manipulacji ofiarą.

W konsekwencji doprowadzają do sytuacji, gdy ofiara traci wszystkie oszczędności. Także i wtedy przestępcy nie zaprzestają ataków i namawiają do brania pożyczek i kredytów w celu odrobienia strat.

- WŁĄCZENIE OFIARY W DZIAŁALNOŚĆ PRZESTĘPCZĄ -

Podczas niektórych ataków przestępcy nakłaniają do przelania inwestowanych środków na konta prowadzone w innym banku. Ma to im ułatwić kontynuację rzekomego inwestowania w związku z rzekomymi działaniami prewencyjnymi podejmowanymi prze niektóre banki. W tym samym celu uzgadniają z niektórymi ofiarami, że na ich rachunek w banku wpłyną środki od innej osoby dla późniejszego przekazania ich dalej. Dzięki temu będą mogły łatwiej uzyskać zysk od swoich „inwestycji” lub odrobić straty. W rzeczywistości w ten sposób ofiara zostanie wykorzystana do procederu prania pieniędzy pochodzących z przestępstwa (w transferze środków pochodzących z kradzieży u innej ofiary) i sama staje udziałowcem przestępstwa. Więcej o tego typu niebezpieczeństwach przeczytasz tu – linki:

- ZAKOŃCZENIE „WSPÓŁPRACY” Z „BROKEREM” -

Próby wycofania się od współpracy z „brokerem” lub starania o zwrot jakiejkolwiek części zainwestowanej kwoty najczęściej kończą się całkowitym niepowodzeniem. W momencie kierowania takiego żądania ofiara dowiaduje się, że nie zostały spełnione przez nią zapisy Regulaminu odnoszące się np. do aktywności, liczby zleceń, wielkości wpłaconej kwoty, etc. W Regulaminie „brokera” znajdują się też często zapisy uprawniające go do swobodnego ustalania wysokości „opłat” i „prowizji”.

Wariantów wyłudzeń związanych z inwestowaniem w kryptowaluty jest wiele. Ofiary mogą być nęcone np. udziałem w ekskluzywnych szkoleniach dotyczących inwestowania czy możliwością odbioru fikcyjnej „wygranej” wygenerowanej przez „jakiś” system inwestujący w kryptowaluty lub na rynku Forex. Zamiennie, zamiast inwestycji bezpośrednio w kryptowaluty mogą pojawić się zachęty do inwestowania w rynki Forex czy też zakupy udziałów w nieruchomościach. Zdarzają się również „oferty” pracy związanej z obrotem kryptowalutami. Na rachunki takich osób wpływają skradzione środki i mają być następnie przetransferowane poprzez założone na ich dane konta w kantorach czy giełdach kryptowalut lub Forex.

- FINAŁ -

Koniec jest prawie zawsze ten sam: ofiara traci wszystkie oszczędności, niejednokrotnie zmuszona jest wziąć kredyt lub pożyczkę a niekiedy nieświadomie sama zostaje włączona w działalność przestępczą.

Jak się przestrzec przed atakami tego typu?

Najważniejsze jest zachować sceptycyzm i nie podlegać emocjom. Przed podjęciem jakichkolwiek decyzji związanych z inwestowaniem na rynkach Forex i kryptowalut należy sobie zadać pytania:

  • Co wiem o ryzyku inwestowania na tych rynkach?
  • Czy rozumiem na czym polegają inwestycje tego typu?
  • Czy jestem w stanie bez uszczerbku na poufności moich danych dokonać samodzielnie operacji na rynkach Forex i kryptowalut?

Odpowiedź na te pytania powinny ostudzić emocje i przestrzec przed podjęciem zbyt pochopnych działań, na ogół nieodwracalnych.

W przypadku, gdybyś natrafił na tego typu informacje, Prokuratura Krajowa, Komenda Główna
Policji i FinCERT.pl – Bankowe Centrum Cyberbezpieczeństwa ZBP wskazują, że dobrą praktyką jest
w takich sytuacjach:

  • Zapoznanie się z informacjami KNF i NBP dotyczącym inwestowania w kryptowaluty – link: https://uwazajnakryptowaluty.pl/;
  • Sprawdzanie, np. w Internecie wiarygodność instytucji oferującej możliwość inwestowania i osiągania dużych zysków;
  • Nieudostępnianie nikomu danych do logowania w bankowości elektronicznej i mobilnej;
  • Nieudostępnianie poufnych danych kart płatniczych;
  • Niedopuszczanie do instalowania dodatkowego oprogramowania, na urządzeniach z których następuje logowanie do bankowości internetowej lub mobilnej;
  • Uważne zapoznawanie się z opisem kodów autoryzacyjnych wysyłanych z banków w celu zatwierdzania operacji;
  • Bycie czujnym w przypadku pojawienia się jakichkolwiek propozycji związanych z transferem środków pochodzących od innych osób – nie stań się współudziałowcem przestępstwa;
  • Ochrona poufności swoich dokumentów oraz wizerunku;
  • Zwrócenie uwagi, że inwestycje wykorzystujące „dźwignię finansową” są zawsze obarczone dużym ryzykiem i informacja o tym powinna być przedstawiona w sposób jasny i zrozumiały;
  • Instytucja zajmująca się tego typu działalnością nie musi być zarejestrowana w Polsce, ale powinna posiadać licencję wydaną przez organ nadzoru jednego z krajów Unii Europejskiej – poszukaj o tym informacji w internecie;
  • Sprawdź, czy instytucja znajduje się na liście ostrzeżeń KNF – link: https://www.knf.gov.pl/dla_konsumenta/ostrzezenia_publiczne;
  • Sprawdź opinie o instytucji w internecie, np. w połączeniu ze terminami „oszustwo” lub „scam”. Nie poprzestawaj po znalezieniu jednej strony z opiniami, znajdź kilka. Przestępcy mogą wykorzystywać specjalnie przygotowane dla nich serwisy zawierające jedynie przychylne dla nich, zrównoważone opinie;
  • Zapoznaj się z Regulaminem usług świadczonych przez „brokera”. Zwróć uwagę na to w jakim kraju jest jego siedziba i gdzie ma siedzibę sąd właściwy w przypadku sporów, jaki są ustalane prowizje i opłaty, jak wygląda proces wypłaty środków.

Klienci banków w sytuacjach nietypowych zawsze mają prawo skontaktować się ze swoim bankiem, a w przypadku gdy podejrzewają, że dochodzi do popełnienia przestępstwa, mają prawo zgłosić to na Policji.

Prokuratura Krajowa
Komenda Główna Policji
FinCERT.pl – Bankowe Centrum Cyberbezpieczeństwa ZBP

Ostrzeżenie UOKiK:
Strzeż się celebryty w raklamach forexu
Kara UOKiK dla naganiacza:
Damian Żukiewicz. Kara za naganianie na systemy typu piramida

środa, 20 stycznia 2021

# Damian Żukiewicz. Kara za naganianie na systemy typu piramida

Damian Żukiewicz. Kara za naganianie na systemy typu piramida

Pierwsza kara za naganianie na systemy typu piramida

  • Niemal maksymalną karę za każdą z trzech stwierdzonych praktyk - łącznie blisko 450 tys. zł – nałożył Prezes UOKiK Tomasz Chróstny na Damiana Żukiewicza (INVESTPROVIDER) za propagowanie systemów promocyjnych typu piramida.
  • Youtuber namawiał do przystąpienia do systemów FutureNet, FutureAdPro i NetLeaders, obiecujących korzyści zależne od wprowadzenia nowych osób.
  • To pierwsza decyzja Prezesa UOKiK wobec tzw. naganiaczy na systemy typu piramida.

Damian Żukiewicz, który prowadził działalność gospodarczą pod nazwą INVESTPROVIDER - Damian Żukiewicz we Wrocławiu, to youtuber czerpiący zyski z promowania różnych inwestycji. Na swojej stronie internetowej i na kanale Youtube publikował materiały i nagrania, w których namawiał konsumentów do rejestrowania się na portalu FutureNet, platformie Future AdPro i przystępowania do sieci NetLeaders. W ten sposób promował systemy typu piramida obiecujące zyski uzależnione głównie od wprowadzenia do systemu kolejnych osób. Ich organizowanie i propagowanie jest prawnie zakazane jako nieuczciwa praktyka rynkowa. Po przeprowadzeniu postępowania Prezes UOKiK Tomasz Chróstny stwierdził, że poprzez promocję takich systemów Damian Żukiewicz naruszał zbiorowe interesy konsumentów.

- Systemy promocyjne typu piramida są zakazane zarówno przez prawo polskie, jak i europejskie. Musimy je szybko i skutecznie eliminować z rynku, bowiem na ich działalności swoje oszczędności tracą konsumenci. Istotnym elementem w przypadku tego typu przedsięwzięć są tzw. naganiacze – osoby, które te „projekty” świadomie i odpłatnie propagują, wciągając do nich kolejnych konsumentów. Bez ich działalności systemy promocyjne typu piramida nie miałyby możliwości sprawnego pozyskania nowych uczestników. Naganiacze muszą ponosić odpowiedzialność za swoje działania wprowadzające konsumentów w błąd, które skutkują poważnymi stratami finansowymi po stronie konsumentów i mogą prowadzić do poważnych tragedii ludzkich. Po przeprowadzeniu postępowania podjąłem decyzję o ukaraniu naganiacza Damiana Żukiewicza karą w wysokości blisko 450 tys. zł. Za każdą ze stwierdzonych praktyk, odnoszących się do promowania w internecie nielegalnych inwestycji, wprowadzania konsumentów w błąd i mamienia ich wizją wielkich zysków, nałożyłem na niego niemal maksymalną, ustawową sankcję finansową. Prowadzimy kolejne działania wymierzone w organizatorów i promotorów systemów typu piramida, każdorazowo informujemy o naszych podejrzeniach również organy ścigania  – mówi Tomasz Chróstny, Prezes UOKiK.

FutureNet i FutureAdPro

Prowadzący działalność gospodarczą pod nazwą INVESTPROVIDER - Damian Żukiewicz na swojej stronie http://zukiewicz.com i w nagraniach dostępnych na YouTube do czerwca 2019 r. namawiał do zarejestrowania się na portalu FutureNet i platformie reklamowej FutureAdPro prowadzonych przez firmy FUTURENET UKRAINE ze Lwowa oraz BCU Trading z Dubaju. Obiecywały one wynagrodzenie za wprowadzenie nowych osób do systemu, namówienie ich do kupienia pakietów uczestnictwa lub statusów. Korzyści uzależnione były przede wszystkim od wprowadzenia nowych członków do systemu. UOKiK ostrzegał przed nimi już w marcu 2019 r. W lipcu 2020 r. Prezes Urzędu Tomasz Chróstny wydał decyzję, w której uznał, że projekty te były nielegalnymi systemami promocyjnymi typu piramida. Śledztwo w sprawie FutureNet i FutureAdPro pod sygnaturą PO 2 Ds. 63.2016 prowadzi także Prokuratura Okręgowa we Wrocławiu.

Sieć NetLeaders

Damian Żukiewicz propagował także w internecie sieć NetLeaders. To inicjatywa firmy CL Singapore wprowadzającej na rynek kryptowalutę DasCoin. Spółka oferowała licencje, które kosztowały od 100 euro do 25 tys. euro i obiecywała zyski za to, że ktoś namówi inne osoby do wpłaty pieniędzy. UOKiK ostrzegał przed CL Singapore w marcu 2019 r., a w grudniu 2019 r. Prezes UOKiK wydał decyzję, w której uznał, że był to system promocyjny typu piramida. Sprawą interesuje się również Prokuratura Okręgowa w Warszawie, która prowadzi czynności zarówno w odniesieniu do CL Singapore (sygn. PO 5 Ds. 33.2017), jak i śledztwo  w sprawie Netleaders/DasCoin (sygn. PO III Ds. 176.2018).

Sposoby propagowania systemów

Aby namówić internautów do rejestrowania się w wymienionych systemach, inwestowania w nie i wprowadzania znajomych, Damian Żukiewicz zamieszczał np. takie wpisy:

  • Jeśli chcesz zarabiać minimum 5.000 zł miesięcznie przez Internecie. Jeśli chcesz zwolnić się na zawsze z pracy na etacie, z której nie jesteś zadowolony, to nie zastanawiaj się i nie słuchaj swoich znajomych nieudaczników, tylko ZRÓB TO! Co masz zrobić? Zacznij od podstaw czyli zarejestruj się w minimum 5 programach, które będą podstawą twoich przychodów pasywnych. Ani ja, ani żaden inny lider zarabiający dziś minimum $1.000 dziennie w Internecie nie pominął tego kroku.
  • Firma NetLeaders, bardzo dobrze wynagradza osoby, które przyczynia się do szybkiego rozwoju firmy, dzięki którym kryptowaluta DasCoin wraz z systemem płatności DasPay szybciej staną się powszechnie znane i używane. DasCoin – wynagrodzenie za luty 2017 to około 94.000 PLN.

Jako dowód mający przekonać konsumentów do inwestycji Damian Żukiewicz zamieszczał zdjęcia, które opisywał jako wyciągi ze swojego konta bankowego i zeznania PIT. Kusił także wycieczkami do egzotycznych krajów. Zachęcał nawet do zaciągania pożyczek, żeby w ten sposób uzyskać pieniądze na wykup kolejnych pakietów, statusów czy licencji.

Kara i usunięcie skutków naruszenia

Za praktykę naruszającą zbiorowe interesy konsumentów grozi kara maksymalnie do 10 proc. obrotu przedsiębiorcy z poprzedniego roku. Za przedsiębiorcę uznaje się nie tylko osobę zarejestrowaną w CEIDG, ale każdego (w tym blogerów, infuencerów), kto w sposób zorganizowany i ciągły faktycznie prowadzi działalność gospodarczą i czerpie zyski np. z zakładania, prowadzenia lub propagowania systemów promocyjnych typu piramida.

Na Damiana Żukiewicza Prezes UOKiK nałożył karę w wysokości 437 655 zł. Ponadto przedsiębiorca musi poinformować o swoich nieuczciwych praktykach oraz decyzji Prezesa UOKiK na stronie internetowej http://zukiewicz.com i na swoim kanale w portalu Youtube. W tym drugim miejscu oświadczenie ma mieć nie tylko formę pisemną, ale także dźwiękową i być opatrzone odpowiednimi hasztagami.

Decyzja Prezesa UOKiK jest nieprawomocna. Przedsiębiorca ma możliwość odwołać się od niej do sądu.

Jak rozpoznać system typu piramida

Systemy promocyjne typu piramida polegają na tym, że konsument jest namawiany do udziału w „projekcie” w zamian za obietnicę wynagrodzenia lub innych korzyści, które są uzależnione przede wszystkim od wprowadzenia do systemu kolejnych osób, a nie od sprzedaży czy konsumpcji produktów. W takich systemach najczęściej są oferowane inwestycje w tokeny, kryptowaluty, pakiety edukacyjne czy językowe, apartamenty itp. Schemat działania systemu typu piramida jest z założenia następujący: wpłacasz pieniądze, polecasz inne osoby i za ich wprowadzenie otrzymujesz wynagrodzenie. Pochodzi ono z wpłat osób, które bezpośrednio i pośrednio poleciłeś. W ten sposób to ty, twoi znajomi i znajomi znajomych finansujecie system. Jednak po pewnym czasie system musi upaść, bo wpłacane pieniądze nie są inwestowane w żadne aktywa i nie przynoszą zysków. Pieniądze trafiają do organizatorów i osób zajmujących najwyższą pozycję w łańcuszku. System działa, dopóki lawinowo wzrasta liczba osób przystępujących do systemu i wpłacających pieniądze. Warunkiem funkcjonowania takiego systemu jest ciągły wzrost wpłacanych pieniędzy, co nie jest możliwe do utrzymania. W efekcie system upada, a twoje pieniądze przepadają. Systemy promocyjne typu piramida maskowane są hasłami „program”, „inwestycje”, „zarabianie w internecie”, „zarabianie w domu”, „platforma reklamowa”. Często uwiarygadniają je celebryci, który uczestniczą w organizowanych przez właścicieli systemów i naganiaczy eventach reklamujących oszukańcze projekty. Niekiedy wykorzystywane są do tego wizerunki znanych osób – aktorów, biznesmenów czy sportowców, wykradzione przez nieuczciwych przedsiębiorców aby promować nielegalne przedsięwzięcie.

Część tego rodzaju przedsięwzięć może mieć również charakter tzw. piramidy finansowej, czyli przestępstwa oszustwa (art. 286 Kodeksu karnego) odbywającego się w zorganizowany sposób. W takiej sytuacji najlepiej poinformować organy ścigania (policję, prokuraturę).

Pomoc dla konsumentów:

Tel. 801 440 220 lub 22 290 89 16 – infolinia konsumencka
E-mail: porady@dlakonsumentow.pl
Rzecznicy konsumentów – w Twoim mieście lub powiecie

Źródło: Pierwsza kara za naganianie na systemy typu piramida

Ile można zarobić na piramidzie?

Wystarczy połączyć dwa zdania z powyższego tekstu w całość i już macie odpowiedź.

Za praktykę naruszającą zbiorowe interesy konsumentów grozi kara maksymalnie do 10 proc. obrotu przedsiębiorcy z poprzedniego roku. ... Na Damiana Żukiewicza Prezes UOKiK nałożył karę w wysokości 437 655 zł.

Czyli nie mniej niż 437655 x 10 = 4.376.550zł. Sporo ponad 4 miliony obrotu rocznie. Przyjmując, że koszty stanowią końcówkę obrotu zostają 4 miliony przed podatkiem. Czy ta kwota mogła być inspiracją dla powstania nagrania?:

Giełda (dźwignia) zabierze Ci wszystko! Mi zabrała 4 miliony PLN ($1.000.000) w 12 miesięcy..

Nie, nie, nie. Pod klipem znajduje się wyjaśnienie:

Historia, o której opowiadam na każdym video zamieszczonym na moim kanale YouTube, Facebook oraz Instagram nie wydarzyła się na prawdę. Te materiały to filmy fabularne (fikcja literacka - zmyślona i wyreżyserowana opowieść), a zbieżność zdarzeń, miejsc oraz imion bohaterów może być jedynie przypadkowa. Scenariusz: captain Damien Freedom i Nicholas Pilegii | Reżyseria: dr Pandu Panyopa

oraz "zabezpieczenie":

Nota prawna. Ryzyko. Ten kanał YouTube oraz strona internetowa ZUKIEWICZ.com to prywatny blog poświęcony wolności. Informacje zawarte na tym video jak i na stronie ZUKIEWICZ.com oraz na wszelkich mediach społecznościowych, mają wyłącznie charakter rozrywkowy. Nie stanowią „rekomendacji” w rozumieniu przepisów zawartych w Rozporządzeniu Ministra Finansów z dnia 19.10.2005r. w sprawie informacji stanowiących rekomendacje dotyczące instrumentów finansowych lub ich emitentów (Dz. U. z 2005r. Nr 206, poz. 1715). 

Niby fikcja i rozrywka, ale dla osób, które straciły to rzeczywistość i smutek. Mam wrażenie, że tego rodzaju materiały reklamowe przygotowywane są dla ludzi bardzo, bardzo leniwych lub wręcz niepiśmiennych gdyż wystarczy przeczytać "materiał od deski do deski" aby szybko zorientować się, że obiecywane zyski to fikcja, a dobrą rozrywkę będzie miał jedynie organizator.

Do poczytania: 

Jak całkiem legalnie oszukiwać na forexie?
MLM - multi level marketing - sprzedaż wielopoziomowa na forexie
Guru forexu. Mentor forexu. Jak rozpoznać wartościowego?

Kara czy demoralizacja?

Maksymalna kara to 10% od obrotu. Co sobie może pomyśleć nie tylko Damian Żukiewicz? Czyli jak mnie złapią zapłacę maksymalnie 10% od udowodnionego obrotu ... i ... jadę dalej. Nie wiem jak dla Was, ale dla mnie to raczej nie kara, ale "prowizja" za prawo do dalszego działania + bonus w postaci bezpłatnej reklamy w mediach. Teraz już wszyscy wiedzą kto to Damian Żukiewicz.

A jak wygląda sprawa z karami dla brokerów?:
XTB z rekordową karą od KNF nagrodzony na Invest Cuffs 2019

piątek, 15 stycznia 2021

# Strzeż się celebryty w raklamach forexu

Strzeż się celebryty w raklamach forexu

Piłkarz strzelił milion na forexie

Na stronach Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów pojawił się materiał: Konsumencie, nie daj się omamić reklamom inwestycji alternatywnych, w którym opisany jest jeden z mechanizmów agresywnego marketingu polegający na nielegalnym wykorzystaniu wizerunku celebryty w reklamie "złotego interesu". Poniżej ostrzeżenie UOKiK:

  • Celebryci zachęcający do inwestowania na rynku Forex czy w kryptowaluty? Uważaj, to może być pułapka mająca na celu wyłudzenie twoich pieniędzy i danych.
  • Prezes UOKiK po raz kolejny ostrzega: uważaj na oferty obiecujące szybki, łatwy i wysoki zysk bez wychodzenia z domu i rzekomo bez ryzyka.
  • Zamiast zarobić możesz stracić, a nawet popaść w długi.

Do UOKiK i innych instytucji trafiają skargi konsumentów, którzy dali się nabrać na reklamy bezprawnie wykorzystujące wizerunek celebrytów – ludzi sportu, mediów, biznesu – po to, aby przekonać do inwestowania w projekty wysokiego ryzyka. To może być np. zamieszczony w internecie fałszywy wywiad ze sławnym piłkarzem czy celebrytą telewizyjnym opowiadającymi o swoich sukcesach inwestycyjnych. Konsumenci, ufając znanej i lubianej postaci, zaczynają interesować się ofertą, zostawiają swoje dane kontaktowe, a następnie kontaktują się z nimi osoby dzwoniące w imieniu tzw. „platformy inwestycyjnej”, robią wszystko, by namówić do założenia rachunku i wpłaty pieniędzy. Zdarzały się nawet sytuacje, gdy oszuści pozyskiwali w ten sposób dane konsumentów, po to by na ich nazwiska zaciągnąć wysokie pożyczki.

- Konsekwentnie ostrzegamy przed inwestycjami alternatywnymi, które obiecują ponadprzeciętne zyski w krótkim czasie i rzekomo bez ryzyka. Czerwona lampka powinna się zapalić konsumentom na hasła takie jak „zarabianie bez wychodzenia z domu” czy „Pani X kiedyś była sprzątaczką, teraz zarabia miliony”. Szczególnie podatni na reklamy tego typu ofert są seniorzy, ale także ludzie młodzi – obyci w internecie, ale bez doświadczenia inwestycyjnego. Od lipca prowadzimy kampanię „Sprawdzaj, czytaj, pytaj!”, w której radzimy, jak się ustrzec przed oszustami i utratą pieniędzy – mówi Tomasz Chróstny, Prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów.

Ryzykowne mogą okazać się „inwestycje” np. w złoto, diamenty, grunty, odpady, kryptowaluty, udostępnianie reklam, przedmioty kolekcjonerskie, pakiety inwestycyjne czy instrumenty rynku Forex. Często zyski mają zależeć od wprowadzenia innych osób do systemu, który okazuje się systemem promocyjnym typu piramida, co jest nieuczciwą praktyką rynkową i jest zabronione. Czasami konsument staje się też ofiarą przestępstwa oszustwa w postaci tzw. piramidy finansowej. Szansa na zarobek w ramach takich przedsięwzięć jest niewielka. Konsument uzyskuje na początku niewielkie sumy na zachętę, jednocześnie wpłacając do systemu niewspółmiernie większe kwoty, natomiast z reguły w końcowym efekcie traci wszystkie wpłacone pieniądze. Na dodatek tego typu platformy inwestycyjne są przeważnie zarejestrowane poza UE, więc konsumenci muszą mieć świadomość wiążącego się z tym ryzyka, w tym tego, że dochodzenie roszczeń jest bardzo trudne i kosztowne lub wręcz niemożliwe.

Konsumencie, uważaj na:

  • Systemy promocyjne typu piramida. Polegają na tym, że konsument jest namawiany do udziału w „projekcie” w systemie sprzedaży w zamian za obietnicę wynagrodzenia lub innych korzyści materialnych, które są uzależnione przede wszystkim od wprowadzenia do systemu kolejnych osób, a nie od sprzedaży czy konsumpcji produktów. W takich systemach najczęściej są oferowane inwestycje w tokeny, kryptowaluty, pakiety edukacyjne czy językowe, apartamenty itp. Schemat działania jest następujący: wpłacasz pieniądze, polecasz inne osoby i za ich wprowadzenie otrzymujesz wynagrodzenie. Pochodzi ono przede wszystkim z wpłat osób, które poleciłeś, a nie z inwestycji lub wyników sprzedaży. Jednak po pewnym czasie taki system musi upaść, bo wpłacane pieniądze nie są inwestowane i nie przynoszą zysków, tylko trafiają do organizatorów systemu i osób zajmujących wyższą pozycję w łańcuszku. System działa, dopóki lawinowo rośnie liczba osób uczestniczących w przedsięwzięciu, a to na dłuższą metę jest niemożliwe. Gdy upadnie, przepadają twoje pieniądze. Systemy promocyjne typu piramida maskowane są hasłami „program”, „inwestycje”, „zarabianie w internecie”, „zarabianie w domu”, „platforma reklamowa”.
  • Instrumenty finansowe rynku Forex. Co do zasady przeznaczone są dla bardzo doświadczonych inwestorów, którzy akceptują duże ryzyko poniesienia strat. Platformy forexowe kuszą możliwością szybkiego i łatwego zarobku. Swoją działalność reklamują często jako pewnego rodzaju „akademie sukcesu”. Prezentują zdjęcia oraz historie ludzi, którzy jakoby znacznie się wzbogacili dzięki prezentowanym metodom szybkiego zarabiania pieniędzy. Do powierzenia pieniędzy mają zachęcać też entuzjastyczne komentarze rzekomych użytkowników oraz hasła obiecujące „szybki i łatwy zysk przy minimalnym nakładzie pracy, bez wychodzenia z domu”. W rzeczywistości w większości przypadków model inwestycyjny jest taki, że konsument zakłada się z twórcą platformy inwestycyjnej, który jednocześnie określa reguły oraz kwotowania transakcji walutowych. Zysk konsumenta jest stratą platformy forexowej i odwrotnie – strata konsumenta jest zyskiem platformy. Korzystanie z tych produktów nie jest zatem inwestowaniem, lecz bardziej przypomina „zakładanie się” o zmianę wartości na przykład: walut, akcji - w określonym, zazwyczaj bardzo krótkim czasie. Z danych KNF za lata 2014-2018 wynika, że ok. 80 proc. klientów rynku Forex ponosi straty, które średnio wynoszą kilkanaście tys. zł rocznie.
  • Kryptowaluty. Powstaje wiele modeli biznesowych, które bazują na coraz większej popularności kryptowalut. Są one wykorzystywane w tworzeniu oszustw, tzw. piramid finansowych i innych nieuczciwych systemów. Przyciągają one osoby bez odpowiedniej wiedzy i doświadczenia w inwestowaniu, które mogą paść ofiarą oszustów wykorzystujących ich naiwność i wiarę w szybki zysk. Wartość kryptowalut nie ma odzwierciedlenia w realnych wskaźnikach gospodarczych. Przy inwestowaniu w systemy oparte na kryptowalutach trzeba się liczyć z możliwością utraty środków z powodu kradzieży wirtualnej, a także z ryzykami związanymi z dużymi, spekulacyjnymi zmianami cen, brakiem powszechnej akceptowalności i wykorzystaniem w działaniach przestępczych, m. in. w procederze prania pieniędzy.
  • Łańcuszki i fake newsy z internetu. Ostrożnie trzeba też podchodzić do łańcuszków, fake newsów, podejrzanych e-maili i innego spamu krążącego po internecie, nawet jeśli rzekomo pochodzą od znanych osób czy instytucji. W niektórych krajach oszuści podpinają pod takie oferty tzw. „portfele kryptowalutowe” i w ten sposób możemy stracić kontrolę nad swoimi oszczędnościami. Najlepiej nie klikajmy w żadne linki, nie otwierajmy załączników, nie logujmy się na nieznane strony ani nie dokonujmy wpłat, bo może to być próba wyłudzenia naszych pieniędzy lub danych. Wskazówką, że mamy do czynienia z oszustwem mogą być np. liczne błędy ortograficzne na stronie internetowej lub w e-mailu.

Porady dla konsumentów

  • Nie wierz w szybki, pewny i wysoki zysk bez ryzyka!
  • Im większy obiecywany zysk, tym większe ryzyko!
  • Dokładnie sprawdzaj oferty, szczególnie uważaj na wszelkiego rodzaju „nowości”, zwłaszcza te pochodzące od nieznanych ci osób czy organizacji.
  • Nie ufaj nieznanym ci osobom, które w internecie publikują filmiki ze swoich podróży, pokazują w jak wspaniałych domach mieszkają, jak wystawne życie prowadzą, ujawniają wydruki ze swoich kont bankowych wskazując, ile pieniędzy zarobili w prosty sposób i bez ryzyka. To mogą być tzw. „naganiacze”, których „zawodem” jest czerpanie zysku z różnego rodzaju projektów, a ich internetowe publikacje mają cię skłonić do zainwestowania.
  • Nie ufaj reklamom, które pojawiają się, gdy korzystasz z mediów społecznościowych ― czasem są powiązane z odpłatnymi usługami i zapraszaniem twoich znajomych do projektów biznesowych, które w rzeczywistości są tzw. piramidami finansowymi.
  • Rzetelny sprzedawca podaje na stronie internetowej dane swojej firmy ― jeśli ich tam nie ma, nie ufaj mu.
  • Zwróć uwagę, gdzie firma ma siedzibę. Jeśli jest zarejestrowana poza UE, trudno będzie dochodzić od niej roszczeń.
  • Sprawdź, czy firma nie znajduje się na liście ostrzeżeń publicznych KNF: https://www.knf.gov.pl/dla_konsumenta/ostrzezenia_publiczne.
  • Czytaj dokumenty, które podpisujesz. Powinny być sporządzone w języku polskim. Zwracaj uwagę na błędy językowe. Jeśli ich nie rozumiesz, nie zawieraj umowy.
  • Nie ulegaj presji dokonania natychmiastowych przelewów, szczególnie na nieznane ci konta. Oszuści często stosują presję, że okazja jest chwilowa.
  • Daj sobie czas na decyzję ― jeśli ktoś każe ci ją podjąć natychmiast, bo okazja się nie powtórzy, najprawdopodobniej chce cię oszukać.
  • Nie udostępniaj swoich danych osobowych ani w żadnym wypadku danych do logowania w banku nieznanym osobom.
  • Nie wgrywaj oprogramowania i nie ściągaj aplikacji pochodzących z nieznanych źródeł – być może w ten sposób ktoś będzie chciał przejąć kontrolę nad twoim komputerem lub smartfonem.
  • Pytaj o zdanie lub opinię swoich znajomych lub najbliższych.
  • Jeśli podejrzewasz oszustwo, zgłoś sprawę policji.

Pomoc dla konsumentów:

Tel. 801 440 220 lub 22 290 89 16 – infolinia konsumencka
E-mail: porady@dlakonsumentow.pl
Rzecznicy konsumentów – w Twoim mieście lub powiecie

Przykład z życia wzięty:
Szymon Hołownia. Eksperci są pełni podziwu dla jego ostatniej inwestycji 
 
Do porównania:

wtorek, 15 stycznia 2019

# Dziki świat finansowych naciągaczy, Mateusz Ratajczak, #125 Trading Jam Session

Dziki świat finansowych naciągaczy, Mateusz Ratajczak, #125 Trading Jam SessionFinansowi naciągacze


Gościem #125 TJS był Mateusz Ratajczak, autor książki "Łowcy z kotłowni. Dziki świat finansowych naciągaczy", człowiek który widział to wszystko od środka. Nawiążemy do finansowych naganiaczy, tzw. "łowcach frajerów". O tym jak pracują, na kogo polują kim są i jak ich praca wygląda od środka. 
Kwestie prawne skomentuje mecenas Patryk Przeździecki - rzecznik praw tradera TJS.

Zapraszamy do oglądania!

Dziki świat finansowych naciągaczy, Mateusz Ratajczak, #125 Trading Jam Session
Spis treści:

Wstęp, Opłacalność bycia " łowcą frajerów", Aplikacja i proces rekrutacji na stanowisko Account Manager, Czym jest boiler room/ kotłownia? Plan dnia w boiler room'ie, Co sprzedawał Mateusz Ratajczak jako Account Manager?, Zysk z obiecanych "inwestycji", Retencja- dział utrzymania klienta w boiler room'ie, Dwuetapowy proces psychomanipulacji, Pojęcie sekty ekonomicznej, Funkcjonowanie mafii ekonomicznej, Bilans działalności śledczej i dziennikarskiej, Formy zastraszenia Mateusza Ratajczaka, Czy pracownicy boiler room'u mogą znaleźć się na listach wyborczych?

Pytania i odpowiedzi:

Jak wygląda rozmowa prowadzona przez naciągacza?, Komentarz Mateusza Ratajczaka nt negatywnej opinii dotyczącej nagłośnienia działań telefonicznych naciągaczy, Czy naganiacze oraz pracownicy KNF wymieniali się stanowiskami?, Jak wyglądał przebieg rozmowy prowadzonej przez naciągacza?, W jaki sposób naciągacz się uwiarygadniał?, Jak wyglądał transfer pieniędzy od strony technicznej?, Czy odbywały się spotkania fizyczne z klientami?, Czy instrumenty finansowe, które były przedmiotem inwestycji, rzeczywiście istniały?, Czy w biurach były prostytutki?, Czy KDPW zwracało środki skoro były nadzorowane przez KNF?, Co się działo w sytuacji, kiedy klient chciał wypłacić środki?, Czy na podstawie dziennikarskiego śledztwa można ustalić procent sukcesu telefonicznych naciągaczy?, Ile wynosiły kwoty, które ludzie inwestowali?/ Ile wynosiły zarobki naganiaczy?, Ile wynosiły zyski całych firm?, Czy możesz zdradzić w jakiej firmie pracowałeś?, Kto był grupą docelową?, W jaki sposób można uchronić się przed inwestycją w firmie, która wyłudza pieniądze?, Czym jest retencja?

Cienka granica


Z komentarzy:
W Polsce nie trzeba iść do kotłowni aby zostać oszukanym, wystarczy iść do banku i tam też oszukują w ten sam sposób... Można z tego wnioskować że niektóre banki to też "kotłownie". Poszukajcie sobie kto sprzedawał obligacje spółki GetBack i jak sprzedawali i weźcie to pod uwagę gdy będziecie chcieli korzystać z usług tych banków. Chodzi w sumie głównie o taki jeden bank którego nazwy tutaj nie będę wymieniał ale wg. mnie szybko do tego dojdziecie o który chodzi.

poniedziałek, 14 stycznia 2019

# Jak działają warszawskie „KOTŁOWNIE”? Zarobki to nawet 45 tys. zł – 7 metrów pod ziemią #47

Forex na gorąco

Tym razem gościem „7 metrów pod ziemią” jest Michał, który pracował w warszawskiej „kotłowni” – firmie sprzedającej ryzykowne produkty finansowe. W rozmowie z Rafałem Gęburą opowiada o tym, jak wygląda praca w takim miejscu i jakimi prawami rządzi się ta branża. 
 – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – –
 „7 metrów pod ziemią” to internetowy talk-show o tematyce społecznej. Rafał Gębura zabiera swoich gości na minus trzecie piętro (7 metrów pod ziemią) jednego z warszawskich biurowców. Zaciszna atmosfera podziemnego garażu sprawia, że rozmówcy wyznają prawdę, na którą nie zdobyliby się w telewizyjnym studiu.

Jak działają warszawskie „KOTŁOWNIE”? Zarobki to nawet 45 tys. zł – 7 metrów pod ziemią #47

# Chodzi o pieniądze TVP - Łowcy Frajerów FOREX

Okradanie na forex

Uwaga TVP ujawnia jak działają „Łowcy Frajerów” – zorganizowane grupy przestępcze – okradające Polaków na inwestycjach typu FOREX. Program dotyczy takich podmiotów jak: Alpha Finex, Markets.com, Keystock.com, CFD1000, Vortex Assets, FX Imperium. 

Redaktorzy Jacek Łęcki i Mateusz Ratajczak opowiadają o kulisach dziennikarskiego śledztwa. Adwokat Patryk Przeździecki i Andrzej Tomczyk komentują na żywo w studio działania prokuratury i KNF, ostrzegają jak nie paść ofiarą oszustów i jak sprawdzić wiarygodność brokera. Po emisji programu został aresztowany EYAL P., obywatel Izraela, szef Łowców Frajerów z Alpha Finex, któremu postawiono zarzuty oszustwa i wyłudzenia na wiele milionów złotych.

Chodzi o pieniądze TVP - Łowcy Frajerów FOREX

niedziela, 13 stycznia 2019

# Nocne Światła - Kotłownia. Polowanie na ludzi, czyli dziki świat finansowych naciągaczy (Ratajczak)

Łowcy frajerów

Gościem Nocnych Świateł był: - Mateusz Ratajczak - dziennikarz portalu Money.pl, autor książki „Łowcy z kotłowni”

Nocne Światła - audycja z dnia: 10-10-2018

Mówią o tobie „frajer”, znają numer twojego telefonu 

Wiesz, czym jest „kotłownia”? Słyszałeś o dziewczynie, która dostała 10 tysięcy złotych za przejście nago przez takie miejsce? To tylko wierzchołek góry lodowej.

„Kotłownia” to specyficzne call center, w którym ma kipieć od emocji. Krzyk, szybkie tempo i obrażanie klientów. Bez tego naciąganie się nie uda. Cel jest jeden: za wszelką cenę znaleźć ofiarę. Motywacja? Zawrotne premie, imprezy stulecia, alkohol lejący się strumieniami i dragi. W jednej z „kotłowni” zatrudnił się autor naszego reportażu śledczego.

Łowcy od lat oszukują setki tysięcy Polaków. Zawodowi naciągacze wiedzą, że wystarczą gotowe scenariusze. Raz na inwestycję w nieruchomości, raz na rynkach forex, innym razem w złoto niczym w Amber Gold. Za chwilę ruszy lawina oszustw związanych z kryptowalutami. A później? Cokolwiek. Nawet warzywa i śmieci. Naciągać można na wszystko.

Mateusz Ratajczak – dziennikarz serwisu Money.pl grupy Wirtualna Polska. W sprawie „kotłowni” przesłuchiwany przez policję i Komisję Nadzoru Finansowego. W 2016 roku nominowany do nagrody Grand Press w kategorii dziennikarstwo specjalistyczne, a w 2018 roku za dziennikarstwo najwyższej próby do nagrody Dariusza Fikusa.

Dla jednych złudzenie „nowego wspaniałego świata” naciągaczy. Dla innych odwieczny koszmar ich ofiar – naiwnych biedaków. Ta książka to szczepionka przeciw moralnym upadkom jednych i życiowym katastrofom drugich. Każdy, kto przeczyta, będzie bezpieczniejszy. Jacek Żakowski, „Polityka” 

Ta książka to uniwersalne i wybitne przypomnienie, co pieniądze robią z ludzi – dzikie i prymitywne bestie, kierujące się jednym instynktem: zarobić, zarobić, zarobić. Tomasz Machała, Redaktor Naczelny Wirtualnej Polski

Nocne Światła - Kotłownia. Polowanie na ludzi, czyli dziki świat finansowych naciągaczy (Ratajczak)

Łowcy z kotłowni Mariusz Ratajczak

SPIS TREŚCI
  • Od autora 5
  • Atak 7
I. OSWAJANIE 11
  • Wkręcam się sam 13
  • Kotłownia 19
  • Sztuka oszukiwania 24
  • Wilki 30
  • Dzień po dniu 37
  • Kto złapał frajera, pociąga za sznurek 45
  • Ślusarz nie chce 54
II. WYLUZOWANIE 65
  • Co mogło ruszyć lawinę 67
  • Zabawy menedżerów 76
III. SONDOWANIE 83
  • Co z tym manipulowaniem? (dr hab. Tomasz Grzyb) 85
  • Co z tym kłamaniem? (dr Tomasz Witkowski) 107
IV. MOTYWOWANIE 125
  • Prosty sposób, by zarobić... [tu wpisz do wolną kwotę] 127 
  • Milioner, dobroczyńca, mistrz forex. Kolejność dowolna 132
  • Dla elity, za darmo 135
  • Secker na scenie! 140
  • Polscy naśladowcy 144
V. „OKAZJA ŻYCIA” 149
  • Wolę sobie powiedzieć, że zostałam oszukana 151
  • Zawiadomienie 157
  • Handel pełen wybojów 167
  • Broker z Dominiki 170
  • Kluczowi w biznesie 172
  • Prokuratura i jej tempo 177
  • Życie po przelewie 195

Popularne posty