Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Pierwsze kroki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Pierwsze kroki. Pokaż wszystkie posty

środa, 30 grudnia 2020

# Szkolenie. Dlaczego nie masz szans z brokerem?

Szkolenie. Dlaczego nie masz szans z brokerem?

Z kim musi zmierzyć się forexowy gracz?

Posłuchajcie człowieka, który dba o to abyście nie mogli wygrać z brokerem. Mirosław Skiba uchyla rąbka "tajemnicy", albo i nie. Wyszedł spod ręki prof. dr hab. Krzysztofa Jajugi (Uniwersytet Ekonomiczny we Wrocławiu), którego chyba nie trzeba przedstawiać. Jeśli nie macie tego wszystkiego o czym będzie mowa w jednym palcu to czego szukacie na forexie?

Gościem #134 #TJS był Mirosław Skiba, który przedstawi nam "teorię wszystkiego" . Poniżej kilka słów o nim.

Ukończył Akademię Ekonomiczną we Wrocławiu, gdzie - pod okiem prof. dr hab. Krzysztofa Jajugi - w swojej pracy dyplomowej rozpoczął badania nad zachowaniem się rynków finansowych i wyjaśnianiem zachodzących na nich zjawisk. Swoje 15-letnie doświadczenie zawodowe zdobywał w największych w Polsce domach maklerskich – zawsze w dziale tradingu, a ostatnio w DM #BOŚ był jego dyrektorem. Obecnie pełni funkcję CEO w spółce #Conotoxia Ltd., świadczącej usługi na rynku Forex, należącej do grupy kapitałowej Cinkciarz.pl. Osobiście pasjonat rynków, a także inwestor indywidualny. W swoich analizach jest zwolennikiem podejścia ilościowego.

Teoria Wszystkiego – reguła rządząca światem inwestycji, Mirosław Skiba, #134 TJS

Ile trzeba zapłacić za nic?

Materiał nagrania na poziomie szkolnym, a jakże odległy od infantylnych forexowych "wykładów", za które płacicie po kilka tysięcy złotych. W ich trakcie pokazują Wam wykresy "pozornych korelacji", które na rzeczywistym rynku nie istnieją i nie działają. Przykładowo mówią aby ustawiać dwa razy większy zysk (TP) niż stratę (SL). Tymczasem kombinacja TP i SL nie zmienia prawdopodobieństwa, ani przewagi brokera. Płacicie za bezwartościowy w praktycznym użyciu materiał. Nie wiadomo czy prowadzący "zapomnieli" program ze szkoły czy mają "układ" z brokerem i mówią w jego interesie.

Czy wiedza o przyszłości popłaca?

W nagraniu przedstawiona jest sytuacja gdy gracz zna przyszły zysk na akcję (EPS) i zostaje postawione pytanie o ile strategia oparta na tej wiedzy wyprzedzi strategię "kup i trzymaj" (34:00). Okazuje się, że nie wyprzedzi. "Ślepa" strategia "kup i trzymaj" będzie lepsza. Wyjaśnienie stanowi "regresja pozorna". Regresja pozorna ma miejsce, gdy zmienne objaśniające wykazują zbliżony trend do zmiennej objaśnianej.

Literatura polecana przez Mirosława Skibę:
  1. Ekonometria. Metody i ich zastosowanie Aleksander Welfe.
  2. Ekonometria Rozwiązywanie problemów z wykorzystaniem programu GRETL.
  3. Metody ekonometryczne i statystyczne w analizie rynku kapitałowego pod red. Krzysztofa Jajugi

Program GRETL autorstwa Allina Cottrella z Uniwersytetu Wake Forest w Północnej Karolinie możecie pobrać i używać bezpłatnie (licencja GNU). Przykłady użycia znajdziecie w publikacji "Ekonometria Rozwiązywanie problemów z wykorzystaniem programu GRETL" napisanej przez Tadeusza Kufla. Powodzenia w gonieniu "króliczka".

Jak ograć najlepszych forexowych graczy?

Mirosław Skiba preferuje metody ilościowe. Okazuje się, że już podstawowe narzędzia jak geometryczny ruch Browna i krzywa Gaussa wystarczają do pokonania graczy. Będzie Wam łatwiej wyobrazić sobie o co chodzi gdy przyjmiecie, że ogół forexowych graczy zostaje sprowadzony do jednego gracza czyli do gry "jeden na jeden". 

Broker to prywatna firma nakierowana na zysk. Źródłem pieniędzy dla niej są wpłaty wnoszone przez graczy.

Jak to się zaczęło?:
Hipoteza błądzenia losowego na forexie

Króliczek

piątek, 11 grudnia 2020

# Prawdopodobnie najkrótsze i najlepsze szkolenie forex za darmo

Prawdopodobnie najkrótsze i najlepsze szkolenie forex za darmo

Czy warto płacić za szkolenie forex?

 
Niezmiennie od lat podziwiam osoby, które na szkolenia forex wydają bajońskie sumy. Na marginesie: czym różni się współczesne nakręcanie akcji kredytowej od tego prowadzonego przez rząd Pruski w celu przejęcia majątków zadłużonych?
 

Co to jest detaliczny forex?

 
Forex to uzależniająca internetowa gra hazardowa na pieniądze zorganizowana w formie zakładów wzajemnych czyli strata jednej strony stanowi zysk drugiej strony. Zakładacie się z bukmacherem zwanym brokerem o to co Wam wyświetli w przyszłości. Cały "handel" jest wirtualny. W rzeczywistości niczego nie kupujecie, niczego nie sprzedajecie, a Wasze "zlecenia" nie są kierowane na żadną giełdę. Organizator gry część pieniędzy straconych przez Was przeznacza na wygrane, a resztę zatrzymuje dla siebie.
 
Polska należy do krajów, w których lobby finansowe uzyskało wyłączenie detalicznego forexu z ustawy hazardowej. Już sama różnica w płaconych podatkach przynosi spore zyski branży.
 

Jak opisać rozkład stóp zwrotu na forexie?


Kto uważał w szkole, a nie siedział w telefonie wie, reszcie przypomnę. Rozkład można zapisać za pomocą zaledwie dwóch parametrów: średniej i odchylenia standardowego. Wszystko, koniec, nie potrzeba nic więcej. W takim razie o czym "gada się z pustego w próżne" godzinami na szkoleniach? Jestem pod wrażeniem pomysłowości sprzedających kursy.
 

Co musi wiedzieć broker?


Od strony matematycznej nie ma tu żadnej tajemnicy. Brokerowi wystarcza monitorowania dwóch parametrów: swojej przewagi statystycznej i zmienności wyniku. Przyszłość można przewidzieć tylko z pewnym prawdopodobieństwem i jak się domyślacie broker przesuwa wynik finansowy typowania na swoją stronę. Rozmiar przewagi statystycznej broker reguluje poziomem kosztów jakie muszą ponieść gracze za prawo uczestniczenia w grze. Wielkość przewagi odpowiada na pytanie ile procent zarobi broker od obrotu, natomiast zmienność wyniku odpowiada na pytanie jak duże rezerwy finansowe musi posiadać. Proste - proste. Żadnego "analizowania" kresek, świeczek, teorii, współczynników i innych równie "pomysłowych narzędzi", które zajmują bezproduktywnie czas graczom.

Model można podsumować jako połączenie długoterminowej przewagi statystycznej brokera z ofertą krótkoterminowej wysokiej wygranej dla graczy. Broker przyjmując zakłady ustawia proporcję tak aby niezależnie od wyniku zarobił. Gracz wabiony jest wysokim stosunkiem krótkoterminowego odchylenia standardowego wygranej do oczekiwanej długoterminowej straty i łudzi się, że może wgrać. W rzeczywistości odchylenie standardowe jest proporcjonalne do pierwiastka kwadratowego z liczby rozegranych gier, a oczekiwana strata do liczby rozegranych gier. Nie trudno odkryć, że wraz ze wzrostem liczby gier oczekiwana strata rośnie znacznie szybciej niż wygrana i w długiej perspektywie gracz praktycznie nie ma szans wygrać. W wygranych rundach wynagrodzenie gracza jest niżesz niż to wynika z ponoszonego ryzyka, a w przegranych strata jest wyższa od ponoszonego ryzyka. Odwrotnie jest w przypadku brokera.

W praktyce broker używa bardziej skomplikowanego algorytmu zwykle przygotowanego przez wyspecjalizowaną firmę zewnętrzną dostarczającą gotowe oprogramowanie np. MetaTrader5 jednakże w swych podstawach matematycznych musi on respektować powyższe zależności aby zagwarantować zysk dla organizatora gry czyli "kasyno zawsze wygrywa".

Skąd czerpać wiedzę?


Używany podręcznik do statystyki kupicie w internecie lub antykwariacie za kilka złotych. Wszystko, koniec, nie potrzeba więcej wydawać. Reszta za darmo w postaci video tutaj i w postaci literatury tutaj. Polecam również strony odpowiednich katedr na uczelniach wyższych. Ta sama droga dotyczy rachunku prawdopodobieństwa czy ekonometrii.

Przykład szkolenia z analizy wykresów:
Analiza techniczna jak poprawnie analizować wykresy historyczne?
oraz jak gra broker:
Szkolenie. Dlaczego nie masz szans z brokerem?

Czy na szkoleniach forex jest przekazywana jakaś pożyteczna wiedza?


Tak, dla niecierpliwych, którym nie chce się szperać w internecie np. jak obsługiwać platformę transakcyjną? Co to jest pips? Co to jest lot? Co to jest spread? Co to jest swap? Jakie są rodzaje zleceń? Jak otworzyć i zamknąć zlecenie? Itd ... ogólna wiedza.

Jak szybko ocenić wartość szkolenia?


To proste. Jak Was "uczą" technik wymagających zmieniania pozycji częściej niż raz w miesiącu to wiadomo komu takie szkolenie służy. Chodzi jedynie o nabijanie prowizji brokerowi, a szkolenie prawdopodobnie ma "drugie dno" - będą Was zachęcali do otwarcia lub zasilenia rachunku u "polecanego" brokera i będą pokazywali historie "zarobionych" rachunków z setkami zleceń. To mocne dowody na istnienie "układu prowizyjnego" pomiędzy prowadzącym, a brokerem. Podzielą się Waszymi stratami.

Długoterminowe roczne stopy zwrotu na rynku, pomijając koszty sięgają 10%. Z powodu kosztów wykonując zaledwie kilka, zakładam zyskownych "obrotów" portfelem w roku już jesteście "na zero". Powiedzenie giełdowe:
Nie ma starych i bogatych daytraderów

O co zapytać prowadzącego szkolenie z forexu?

 
Teraz już wiecie. Poproście o podanie jakie parametry ma jego "supermodel" zarabiania na rynku dla gracza, a jakie dla brokera wraz z udostępnieniem bazy danych na podstawie której to wyliczył. Możecie też zapytać co to jest gra o ujemnej sumie wygranych lub gra niesprawiedliwa albo zapytać banalnie o linię trendu bo to co Wam rysują na forexowych szkoleniach na pewną nią w sensie statystycznym nie jest.

Co Ty (Forex) się miętolisz ... chcesz zarobić bierz graczy tysiące
Ленинград — Ч.П.Х.

wtorek, 10 listopada 2020

# Guru forexu. Mentor forexu. Jak rozpoznać wartościowego?

Guru forexu. Mentor forexu. Jak rozpoznać wartościowego? Ile milionów wart jest guru?

Zaskakująco wiele osób potrzebuje kogoś kto im wskaże kiedy usiąść do platformy transakcyjnej, kiedy od niej wstać, a kiedy dopłacić do rachunku.

Pewne emocji wywołały wpisy, których bohaterami są Trader21 czyli Cezary Głuch oraz Doxa czyli Przemysław Słomski:
Dlaczego Trader21 nie zna nikogo kto dorobił się na inwestycjach?
Przemysław Słomski, Doxa, Cezary Głuch, Trader21. Jak zarobić na blogowaniu?

Wbrew niektórym komentarzom zawartym pod wymienionymi wpisami (drugie tyle albo i trzecie nie nadawało się do publikacji) żaden żal mi niczego nie ściska. Pytania jakie stawiam w tych czy w szeregu podobnych wpisów są pytaniami retorycznymi. Internetowe poszukiwania są jedynie ich potwierdzeniem. Nie wierzycie? To poproście swojego "guru" o okazanie pitów z rozliczeniem przychodów kapitałowych za ostatnie 5 lat. Problem? To może prościej. Ile i jakie spółki "guru" wprowadził na giełdę? Też nie? To  chociaż w jakich ma co najmniej 5% udziałów. Nic? Długoletni staż i nic? To kim jest Wasz "guru", rekinem czy planktonem giełdy? 

Na giełdzie znajdziecie setki osób, które spełniają co najmniej jedno z wyżej wymienionych kryteriów. Ilu znacie "rekinów giełdowych", którzy prowadzą blog oblepiony reklamami, sprzedają szkolenia, abonamenty i tym podobne usługi i produkty "inwestycyjne"? Żadnego? Skoro "guru" nie posiada nad nimi przewagi finansowej to za co chcecie mu płacić? No tak ... marzenia kosztują.

Bida wolnego rynku za Chiny Ludowe

Liczba komentarzy pod wpisami na blogach Tradera21 i Doxy sugeruje sporą ich poczytność, a tym samym prawdopodobnie znaczne oddziaływanie opiniotwórcze. W żadnej mierze nie chcę podważać ich wartości merytorycznej, ale to co mnie zadziwia na blogach "wolnorynkowych" (nie tylko tych dwóch)... to niedostrzeganie Chin

Pochwała wolnego rynku, pochwała wkoło, a to przecież od wielu lat szybciej rozwija się gospodarka Chińska. Państwo komunistyczne, totalitarne. Mieszka tam 1/5 mieszkańców globu, jedno z największych państw i jak można go nie zauważać. Chcecie wiedzieć jak tam podnosi się poziom życia? To porozmawiajcie z nimi bezpośrednio. Wielu całkiem dobrze włada rosyjskim.

Czy państwa opierające swój dobrobyt na sile militarnej będą w stanie zatrzymać Państwo Środka bazujące na pracy? Ile razy Chiny najechały na Europę, a ile razy było odwrotnie? Co najmniej od czasów Aleksandra Macedońskiego Europa wie, że łatwiej jest przemierzać obce krainy, palić, gwałcić, rabować, mordować, rozstawiać garnizony, żyć na cudzy koszt niż pracować. A jaki to garnizon stacjonuje w Polsce... chiński?

Zanim wydacie pieniądze za namową


Nudne, ale powtórzę kolejny raz. Jak ktoś Was namawia na "inwestycje" prosicie o imię, nazwisko i numer licencji. Sprawdzacie:

Lista maklerów papierów wartościowych

Lista maklerów papierów wartościowych posiadających uprawnienia do wykonywania czynności doradztwa inwestycyjnego

Lista doradców inwestycyjnych

Jak osoba, z którą rozmawiacie nie posiada co najmniej licencji maklera papierów wartościowych kończycie rozmowę. Jak ma - pytacie jaki podmiot reprezentuje i jaki jest jego numer w rejestrze KNF. Sprawdzacie:

Wyszukiwarka podmiotów nadzorowanych przez KNF

Brak podmiotu w rejestrze lub brak nadzoru ze strony KNF oznacza ... koniec rozmowy. W ten sposób nie unikniecie wszystkich możliwych strat, ale zdecydowanie podniesiecie bezpieczeństwo własnych pieniędzy. Jest duża szansa, że w przypadku kłopotów coś odzyskacie.

Przykładowo na hasło "Cezary Głuch" wyszukiwarka wygląda tak:

Trader21 Cezary Głuch w wyszukiwarce KNF
Trader21 Cezary Głuch w wyszukiwarce KNF

A na frazę "Przemysław Słomski" podobnie:

Doxa Przemysław Słomski w wyszukiwarce KNF
Doxa Przemysław Słomski w wyszukiwarce KNF

No cóż ... nie namawiam, nie odradzam ... Wasze pieniądze. Mnie nie chce się wydawać pieniędzy na kogoś kto nie potrafi lub nie chce zdać państwowego egzaminu na maklera czy doradcę inwestycyjnego. Dlaczego? Bo bez takiej licencji osoba nie mógła pracować w branży tym samym nie ma żadnego doświadczenia zawodowego w zarządzaniu cudzymi pieniędzmi.

Jest spora różnica pomiędzy amatorskim "pykaniem" na własnym rachunku, a zarabianiem pieniędzy dla innych. "Guru" powinien znać zakres materiału przewidziany egzaminem nawet jeśli się z jego częścią nie zgadza bo jak ma "doradzać" innym nie znając podstaw praktycznych i teoretycznych działania rynku. Licencja jest potwierdzeniem ich znajomości. Jeszcze tak z ciekawości na podmiot "Fraktal Trader":

Fraktal Trader w wyszukiwarce KNF
Fraktal Trader w wyszukiwarce KNF

Nadal jesteście zdecydowani na "inwestycje" to przynajmniej zajrzyjcie jeszcze tu:

Lista ostrzeżeń publicznych KNF

Kogo pytać o radę w co zainwestować?

Odpowiedź została udzielona już w pierwszej książce o giełdzie z 1688 roku "Confusion de Confusiones", w której toczy się dysputa w stylu platońskim pomiędzy bystrym filozofem, dyskretnym kupcem i uczonym akcjonariuszem. Ten ostatni  przypomina prawo publiczne starożytnej Grecji stanowiące aby nie szukać rady u osób poniżej 50 roku życia: "Las leyes publicas de Grecia ordenavan que no se pidiesse consejo sino á los que passavan de cincuenta años". Pierwsza z czterech zasad wymienionych w traktacie  mówi aby nie udzielać nikomu rad co kupić, a co sprzedać gdyż przyszłe warunki mogą ulec zmianie, a życzliwa rada okazać się mylną.

Poniżej przykład osoby mającej więcej niż 50 lat, która nie sprzedaje szkoleń, ma potwierdzone wyniki inwestycyjne, a jej raporty są bezpłatnie dostępne w internecie:
Warren Buffett listy do akcjonariuszy
Wystarczy czytać do poduszki, czytać i ... czytać, a nóż coś się zrozumie.

Dla porównania Marcin Plichta nie miał jeszcze trzydziestki (rocznik 1984) kiedy w 2012 roku postawiono mu 25 zarzutów w związku z aferą Amber Gold. Wcześniej licząc od roku 2005 zdołał zgromadzić 9 wyroków w tym sprawa sieci punktów kasowych Multikasa, a ludzie dalej powierzali mu pieniądze.

Chodzicie do brokerów na szkolenia "zachęcające do inwestycji"? Nieodmiennie jestem pod wrażeniem prowadzących. Młodzi dwudziestoletni, wygadani,  w garniturach z dawką poliestru, ... mają mnie nauczyć jak zostać milionerką, a sami ... raczkują pracując na etacie. Czujecie ten dysonans? Czasem wystarczy rzut oka aby ocenić czy za kimś może stać "historia inwestycji" czy nie może.

Do poczytania:
Inwestor profesjonalny. Czy Wasz guru ma status inwestora profesjonalnego?

niedziela, 24 maja 2020

# Analiza techniczna jak poprawnie analizować wykresy historyczne?

Analiza techniczna jak poprawnie analizować wykresy historyczne?Najlepszy kurs analizy technicznej dla bystrzaków


Analizowanie wykresów historycznych nadal nastręcza sporo trudności. Nie wiem czemu tak się dzieje. Mają z tym problemy nawet "najwięksi specjaliści" od analizy technicznej.  Postaram się Was nauczyć tej z pozoru trudnej sztuki. Przekonacie się, że wcale nie wymaga to posiadania "wiedzy tajemnej" czy nadzwyczajnych umiejętności.

Po tym szkoleniu będziecie bez wysiłku poprawnie analizować wykresy historyczne w kilka chwil. Będziecie poprawnie otwierać i zamykać zlecenia. Wyciągniecie z wykresu pieniądze o jakich innym się nie śniło. Mało tego, bez problemu zrobicie to lepiej niż "guru" prowadzący szkolenia z forexu czy to darmowe czy za wielkie pieniądze. Będziecie od nich lepsi. Do rzeczy.

Bardzo skuteczna analiza techniczna wykresu


Weźmy przykład z życia. Kto tam ostatnio wykazuje dużą aktywność w analizowaniu rynku?  Może Grupa Traderów składająca się z Pawła Szwajcara i znaku ?. Wylosuję klip z popularnego serwisu:

TECHNIKA czy TŁO ?? OB na ropie po raz 5 (USA-IRAN)

Na czym zarabia Paweł Szwajcar:
Paweł Szwajcar zarządzanie cudzym kapitałem. Ile można zarobić na platformie edukacyjnej?

Nauka analizy technicznej rynku


Pierwsza grafika powyższego wideo o "technice i tle" wygląda tak:
Paweł Szwajcar analiza ropy naftowej WTI

Jak zanalizować sytuację na rynku ropy na widocznym wyżej wykresie? Teraz skupcie się na chwilę. Nie jest to trudne. Popatrzcie uważnie na przygotowany niżej wykres... i jedziemy:
Skuteczna analiza techniczna rynku ropy
Skuteczna analiza techniczna rynku ropy
Analiza wykresu historycznego

Gdzie należy otworzyć pozycję kupna?
- W punkcie "K".
Dlaczego w tym punkcie?
- Ponieważ jest to najniższa cena widoczna na wykresie.
Gdzie należy ustawić zlecenie zabezpieczające przed stratami SL (stop loss)?
- Nie ma potrzeby ustawiać SL ponieważ nie ma niższej ceny na wykresie.
Jak dużą pozycję można otworzyć?
- Maksymalną na jaką pozwoli stan konta.
Gdzie ustawić poziom realizacji zysku TP (take profit)?
- W punkcie "S".
Dlaczego w tym punkcie?
- Ponieważ jest to najwyższa cena widoczna na wykresie.

Kurs analizy technicznej
Kurs analizy technicznej
Mam nadzieję, że wszystko jest dla Was jasne. Wystarczy otworzyć zlecenie, ustawić TP i zapomnieć. Cała analiza zajęła wielokrotnie mniej czasu niż trwało nagranie Pawła Szwajcara, a potencjalny wynik finansowy również jest wielokrotnie większy.

Jak tego wszystkiego nie dostrzegł autor nagrania mając przed sobą wykres to nie wiem.

W podobnie skuteczny sposób możecie analizować dowolny wykres historyczny lub jego część. Na ten przykład spójrzcie na początek wykresu jako osobny wykres (grafika obok) i ćwiczcie:

Gdzie należy otworzyć pozycję sprzedaży?
- W punkcie "S".
Dlaczego w tym punkcie?
- Ponieważ jest to najwyższa cena widoczna na wykresie.
Gdzie należy ustawić zlecenie zabezpieczające przed stratami SL (stop loss)?
- Nie ma potrzeby ustawiać SL ponieważ nie ma wyższej ceny na wykresie.
Jak dużą pozycję można otworzyć?
- Maksymalną na jaką pozwoli stan konta.
Gdzie ustawić poziom realizacji zysku TP (take profit)?
- W punkcie "K".
Dlaczego w tym punkcie?
- Ponieważ jest to najniższa cena widoczna na wykresie.

Kto ma ochotę może obejrzeć zamieszczone wyżej nagranie Pawła Szwajcara w całości i posłuchać jak dorabia "teorię" do tego co widać gołym okiem. Zarówno "technika" jak i "tło" okazały się mniej precyzyjne i dużo bardziej zawodne w porównaniu z naszą analizą "na bystre oko".

Kiedy następnym razem będziecie na jakimś "super szkoleniu" zapytajcie prowadzącego dlaczego nie wchodzi po najbardziej korzystnej cenie widocznej na wykresie tylko wybiera gorsze rozwiązanie uzasadniając to "piramidowaniem", "overbalance" czy innym równie chwytliwie brzmiącym tytułem.

Czy analiza techniczna działa?


Teraz już wiecie jak w skuteczny sposób analizować wykresy historyczne. Jak ktoś Was zapyta jaki koń wczoraj wygrał wyścig to co odpowiecie? Z kursu zapamiętajcie: analiza techniczna działa - tak, ale na istniejącym wykresie czyli historycznym. Tam gdzie nie ma wykresu (przyszłość) tam nie ma czego analizować.

Moja analiza techniczna rynku jest lepsza niż Twoja ...
KAZIK - Twój ból jest lepszy niż mój [OFFICIAL VIDEO]

środa, 4 lipca 2012

# Procent składany czyli składanie (pochwała) ludzkiej głupoty - Lof der zotheid

"Uwielbiamy młodzież, ona nie ma kompletnie rozumu"
Erazm z Rotterdamu

W 1509 Gerrit Gerritszoon znany jako Erazm z Rotterdamu napisał dzieło "Pochwała głupoty". Pierwsze wydanie w 1511. Polecam zamiast wprowadzenia - nadal aktualne.

Procent składany

Z Wikipedii :
Procent składany - sposób oprocentowania wkładu pieniężnego, polegający na tym, że odsetki są doliczane do wkładu (podlegają kapitalizacji) i procentują wraz z nim w okresie następnym.
Korzystają z tego wynalazku najczęściej posiadacze kont bankowych. Polega to mniej więcej na tym, że przykładowo posiadacie na forexowym rachunku 100zł i posiadacie strategię pozwalająca zarobić 100% w rok. W ten sposób po roku macie 200zł, a po dwóch latach 400zł itd. Z forexowej perspektywy szału nie ma i pewnie tym bardziej większość forexowców zarabianie przy pomocy konta bankowego wyśmieje. Wiadomo, forexowiec nie ma czasu na opanowanie sztuki posługiwania się kontem bankowym  - wcześniej wszystko przetraci na forexie i... po co mu konto w banku. W moim przypadku dopiero pojawienie się w Polsce pierwszego bankowego biura maklerskiego z forexową ofertą rozbudziło moje zainteresowania tym rynkiem - możliwość sprzężenia rachunku forex z rachunkiem bankowym bez zbędnych opóźnień - 2 w 1.

Jak pracuje pieniądz?

No to popatrzcie co można zrobić ze 100 złotymi na start i strategią pozwalającą podwajać pieniądze z roku na rok:
0 - 100zł
1 - 200zł
2 - 400zł
3 - 800zł
4 - 1.600zł
5 - 3.200zł
6 - 6.400zł
7 - 12.800zł 
8 - 25.600zł
9 - 51.200zł
10 - 102.400zł
11 - 204.800zł
12 - 409.600zł
13 - 819.200zł
14 - 1.638.400zł
15 - 3.276.800zł
16 - 6.553.600zł
17 - 13.107.200zł
18 - 26.214.400zł
19 - 52.428.800zł
20 - 104.857.600zł
21 - 209.715.200zł - wchodzicie do 100 polskich krezusów, pozycja gdzieś 87
22 - 419.430.400zł
23 - 838.860.800zł
24 - 1.677.711.600zł
24 - 3.355.443.200zł
25 - 6.710.886.400zł
26 - 13.421.772.800zł - jesteście najbogatsi w Polsce
27 - 26.843.545.600zł
28 - 53.687.091.200zł
29 - 107.374.182.400zł
30 - 214.748.364.800zł - macie więcej forsy niż 100 najbogatszych Polaków

No proszę, zaczęliście na forexie jeszcze na studiach ze 100zł w kieszeni i tandetną strategią 100% rok w rok i po 50tce jesteście "ustawieni". Ile to będzie w wieku Warrena Buffetta (rocznik 1930) strach liczyć - podobno pierwsze akcje kupił w wieku 11 lat. Zakasujecie "dziada". Zabraknie dla Was pieniędzy na świecie ? A gdyby tak zacząć podwajanie od kwoty 1000zł albo i większej ?

Przedstawiony wyżej wzrost kapitału zakłada reinwestowanie wszystkich pieniędzy co w praktyce może być trudne do zrealizowania bo z czegoś trzeba żyć. Z tego powodu "biednemu" trudno gonić "bogatego".

Śmiech to zdrowie

Wiem, wiem. Wierzgacie kopytami ze śmiechu, ale naprawdę na forexie wiele osób wierzy, że mogą istnieć strategie pozwalające podwajać pieniądze rok w rok, a nawet i lepsze. Jak widzicie wyżej nie jest to realne - jeszcze się taki człowiek nie urodził co by podwajał majątek rok w rok. Poszukajcie terminu "dyskontowanie" i zdyskontujcie majątki najbogatszych ludzi. Sprawdźcie jakie mają roczne stopy zwrotu. 20%-30% rocznie to jest max w jaki można od biedy uwierzyć pod warunkiem, że rozmawiacie z kimś pokroju Sorosa lub Buffetta. Lepsze "strategie" są równie prawdziwe jak opowieści o chodzeniu po wodzie?

Tymczasem forexowi marzyciele uwierzą chyba we wszystko. Ostatnio mój kolega na jednym forum karmi forexowy narybek opowieściami o 100% w miesiąc. Narybek łapie to z otwartymi ustami. Wiadomo - czym skorupka za młodu. Przykładowo oni już z mlekiem książkowo-szkoleniowym wysysają wiarę w analizę techniczną. No nie śmiejcie się. Oni naprawdę wierzą w astrologię kresek, że ceny kierowane są "konstelacjami" kresek. Tak, tak w XXI wieku.

To nie humor to rzeczywistość:
Forex Allegro komputery oprogramowanie, a nawet odzież i bielizna męska
Astrobiznes - astrologia finansowa - astronomia finansowa
Jestże, na Boga żywego, coś szczęśliwszego od tego nasienia ludzkiego, które powszechnie nazywają głuptakami, błaznami, półgłówkami, kapuścianymi głąbami?
Erazm z Rotterdamu
Dla mało przekonanych

Jak macie kłopoty z wykonaniem obliczeń polegających na podwajaniu kapitału to pozostaje mi polecić dokształcenie w postaci jakiegoś forexowego szkolenia. Jest tego masa w internecie. Za skromne 4, 6 albo i więcej tysięcy "pokażą" Wam jak zarabiać i 1000% miesiąc w miesiąc. W myśl zasady - klient nasz Pan - usłyszycie wszystko co tylko chcecie. Wystarczy odpowiednio dużo zapłacić.

Jak nie przepadacie za szkoleniami to od razu możecie poszukać konkretnej oferty w internecie:
Produkty z naszego portfolio cieszą się uznaniem i zaufaniem najbardziej wymagających inwestorów indywidualnych, ponieważ oferują im pełne bezpieczeństwo inwestycji połączone z zyskami na średnim poziomie od 7 do 15% w skali miesiąca, przy minimalnym depozycie już od 5 000 $
Co prawda na zakładce "wynik" pokazują za 2011 rok niecałe 100% gdy tymczasem licząc jak jest napisane wyżej skromne 7% miesięcznie powinno być grubo powyżej 200%. A w dobrze ukrytej informacji o ryzyku piszą takie tam "dyrdymały":
Właściciel serwisu ... nie ponosi żadnej odpowiedzialności za ewentualne straty na rachunkach handlowych i zarządzanych Klientów. Klient podejmujący inwestycje, powinien w pełni zdawać sobie sprawę z ryzyka wynikającego z inwestowania na rynku Forex. W serwisie mogą znajdować się niepełne informacje dotyczące ryzyka inwestycyjnego. Do inwestowania Klient powinien wykorzystywać wyłącznie środki na których stratę może sobie pozwolić.

... nie gwarantuje realizacji założonego celu inwestycyjnego, ani uzyskania określonego wyniku inwestycyjnego. Klient  musi liczyć się z możliwością utraty całości lub części wpłaconych środków. Cel i zasady funkcjonowania na rynku Forex są opisane w regulaminach, których akceptacja jest obowiązkowa w trakcie zakładania rachunków w ...
... to się nazywa: pełne bezpieczeństwo inwestycji połączone z zyskami na średnim poziomie od 7 do 15% w skali miesiąca, przy minimalnym depozycie już od 5 000 $.
... pozostaje tylko życzyć tysięcy %.

Dlaczego kocham Cię (Forexie) ...
Зачем я так люблю тебя

sobota, 25 lutego 2012

# O rzeczach rzadkich - przykład z forexowego życia

O rzeczach rzadkich - przykład z forexowego życia1 raz na ponad 2 lata


Giercuję na forexie już ponad 2 lata. W poprzednim tygodniu robot przez dwa dni z rzędu nie znalazł powodu do otwarcia chociaż jednego zlecenia. Pierwszy taki przypadek w ciągu 2 lat !!! Szczęście nie może trwać wiecznie.  To taka informacja dla osób, które nie mają przekonania do 30 strat z rzędu. Zdarzenia rzadkie są jednak możliwe. Tym razem szczęśliwie - bez strat.

20 odchyleń standardowych 


Felix Salmon przygotował wykres jak niżej. W 2011 interwencja szwajcarskiego banku centralnego na CHF spowodowała ruch rzędu 20 sigma (zmiana kursu o 8%). Wynik wyliczony na podstawie odchylenia standardowego dziennych stóp zwrotu z ostatnich 12 lat. Gracie 12 lat, nadziewacie się na coś takiego bo Wam zachciało się akurat siku i po... game over.
Dzienna zmiana na CHF rzędu 20 sigma
Dzienna zmiana na CHF rzędu 20 sigma
Do poczytania:

Co na to grube ogony?


Mówi się, że rozkłady stóp zwrotu na rynkach finansowych nie są losowe. Mówi się, że mają "grube ogony". Jeśli jednak z danych wyeliminować dane "sztuczne" powstałe na skutek manipulacji banków, rządów itp. to co wtedy? Grube ogony schudną, a rozkład "znormalnieje"?  Grube ryby mają grube ogony...

Do poczytania:

Dla forexowego planktonu takie zdarzenia jak wyżej są czysto losowe bo i tak o wszystkim dowiaduje się ostatni. Dla niego zwiększa się jedynie diametralnie ryzyko tego "biznesu".

Jak cena "przeskoczy" SL nic Wam nie pomoże z wyjątkiem szczęścia.

Styczeń 18, 2015, 12:50:07 pm
 

Trafić w dołek


Giercuję na forexie już ponad 4 lata. W poprzednim tygodniu po "uwolnieniu" franka szwajcarskiego miało miejsce trafienie w "dołek" na parze AUDCHF. To się nazywa "fart" jak ślepej kurze ziarno. Ile to było sigm ...?

Trafił ktoś "dokładniej"?
Trafienie w "dołek" na parze AUDCHF
Trafienie w "dołek" na parze AUDCHF

poniedziałek, 6 lutego 2012

# Dlaczego nie można zarobić na rynku forex? Zarobki mitem czy faktem?

Jak zarobić bez zysku?

No właśnie. Język detalicznego forexu przepojony jest pojęciami często dalekimi od rzeczywistego stanu rzeczy. Przykładowo: zwykle mówi się o "kupowaniu" lub "sprzedawaniu" walut, surowców indexów itd. tymczasem forexowy gracz niczego nie kupuje, niczego nie sprzedaje - jedynie stawia zakład o zmianę kursu. W nic nie "inwestuje" bo po drugiej stronie nic nie ma. Jak dobrze obstawi "wygrywa", jak źle "przegrywa". Proste jak końskie kopyta.


Mówi się też, że forex to nie hazard. Tymczasem gracz wystawiający jedynie zlewarowany "goły" zakład o zmianę kursu może łatwo stracić więcej niż postawił - twardy hazard. Jeżeli broker ustalił depozyt zabezpieczający na 1%, a Wy tracicie 2% to tak naprawdę tracicie więcej niż zostało postawione na początku w zakładzie. Wysysane są od Was pieniądze, które jeszcze nie leżą "na stole" - wolne środki z rachunku. Genialne. Opracowano 1000ce strategii gry, ale żadna nie gwarantuje sukcesu. Czy przewidzenie wyników gonitwy jest trudniejsze od przewidzenia zmiany kursu?


Wyjaśnienie dlaczego na forexowej spekulacji nie można zarobić jest zaszyte w tym wpisie:
Forex - gra o ujemnej sumie wygranych czy piramida finansowa?
To jest klucz do zrozumienia o co tak naprawdę chodzi.

Pomyślcie:
  • Skoro pula pieniędzy dostępnych w grze nie zwiększa się - jedynym źródłem pieniędzy jest "wpisowe" wnoszone przez graczy.
  • Skoro pula pieniędzy dostępnych w grze wręcz zmniejsza się bo po każdej "rączce" broker zatrzymuje dla siebie część forsy w postaci spread'u i innych kosztów - gra o ujemnej sumie wygranych.
  • Skoro gracze niczego nie produkują, nie wytwarzają to skąd może brać się zysk?
     
No właśnie. Na Forexie nie ma zysku. Jest tylko przekładanie z kieszeni do kieszeni tych samych pieniędzy i to coraz mniejszych bo następuje odpływ środków do brokera. Jeden "cwaniak" ogrywa innego "cwaniaka" ku uciesze brokera - gdzie dwóch się bije tam 3 korzysta. Łatwo to sobie wyobrazić jeśli pomyślicie, że wszyscy ludzie porzucili swoje zajęcia i nic nie robią tylko klepią w forexowe internetowe platformy. No nic by nie było. Im więcej osób bezproduktywnie wali w forexowe platformy tym w sumie gorzej dla reszty ludzi. Nie ma czym się dzielić bo nic nie jest wytwarzane.

Jak zarobić na forexie:

Aby rynek detalicznego forexu istniał ciągle i ciągle muszą następować coraz to nowe dopłaty do kont już istniejących lub/i napływ nowych graczy ze świeżą kasą. Skoro forexowe PKB się nie zwiększa - nie ma czego dzielić, jedyną drogą do pieniędzy na tym rynku jest albo szczęście w typowaniu zmiany kursu albo zrobienie w konia, oszukanie innej osoby.


Paradoks prowizji

Cała branża finansowa - nie tylko forexowa - chwali się jak to dobrze potrafi pomnażać Wasze pieniądze. Dlaczego nie utrzymują się jedynie z prowizji od Waszych zysków? Boją się bankructwa? Dlaczego pobierają opłaty niezależnie czy zarabiacie czy tracicie?

... nie będzie niczego... (a będzie Forex)
Grupa Operacyjna & Kononowicz Full Version

Próba odpowiedzi

W zasadzie sprawa została wyjaśniona. Jak w każdym szanującym się hazardzie większość przegrywa:

Jest to zabawa jak w rosyjskiej ruletce tyle tylko, że z nabojami w 5 komorach zamiast jednej. Dla porównania można przejrzeć rachunki rzeczywiste powyżej 3 lat:
Profil klientów pewnego brokera Forex

A miało być tak pięknie:
Forex! To słowo pojawia się coraz częściej wśród polskich inwestorów. Zarówno wśród tych dużych,  jak również wśród tych mniejszych, którzy dopiero rozpoczynają swoją przygodę z  tym rynkiem. Dlaczego? Ponieważ Forex to rynek o niesamowitych możliwościach.  Jeśli nie boisz się ryzyka - poznaj go i zacznij zarabiać naprawdę duże pieniądze...
... jachty, wille, samochody... a w praktyce - poznaj go i zacznij tracić naprawdę duże  pieniądze...

Piramida finansowa

Dla porównania hasło "Piramida finansowa" z Wikipedii:

Piramida finansowa lub Schemat Ponziego (nazwana tak od Charlesa Ponziego; określana także jako sprzedaż lawinowa) - struktura finansowa, wzorowana na marketingu wielopoziomowym i często z nim mylona.
Piramida finansowa ma pozornie identyczną strukturę co piramida sprzedaży. Zyski węzła nie pochodzą jednak ze sprzedaży towarów lub usług, a praktycznie w całości z wpłat wnoszonych przez nowych członków struktury, pozyskanych przez węzeł i węzły potomne. Na piramidzie finansowej zyskują tylko osoby, które znajdują się u jej szczytu i wystarczająco wcześnie do niej dołączyły. Olbrzymia większość uczestników piramidy na niej traci.
W większości krajów świata, w tym w większości krajów Unii Europejskiej, sprzedaż lawinowa jest nielegalna.

Wypisz wymaluj pasuje do detalicznego forexu. Nie kupicie na nim żadnej waluty, sztabki złota czy beczki ropy. Nic nie jest kupowane, nic nie jest sprzedawane. Czyste obstawianie przyszłych kursów. Zyski pochodzą jedynie z wpłat uczestników.  Zupełnie jak w kasynie?

Fikcja kontra rzeczywistość:

wtorek, 24 stycznia 2012

# Żeton w kasynie - instrument pochodny na Forexie - przyjemność gry

Wyprawa do kasyna po żetony

W kasie kasyna wymieniacie prawdziwe pieniądze na żetony. Niby nic się nie dzieje, ale... pieniądze już znalazły się po stronie kasyna i są to rzeczywiste pieniądze. Wam w rękach pozostały "nierzeczywiste" pieniądze - żetony. Ich ważność kończy się na progu kasyna. Drugim istotnym efektem tej "wymiany" jest to, że jeśli się zdecydujecie na grę nie będziecie stawiać pieniędzy, ale żetony. Z punktu widzenia psychologii kasyno uzyskało zmniejszenie Waszego oporu przed wydawaniem (stratą) pieniędzy - będziecie stawiać i tracić żetony - nie pieniądze (nie będziecie ich widzieć). Z Waszego punktu widzenia nadal nic się nie stało - możecie wrócić do kasy i odwrócić wymianę bezkosztowo.

Żeton - instrument pochodny

W kroku wyżej (bez żadnego przymusu) dokonała się wymiana Waszych pieniędzy na krążki, których wartość ograniczona jest do obszaru kasyna - ukryty przymus wydania "tu i teraz". Kasyno dokonało "emisji" żetonów. 100% zabezpieczenie emisji stanowią Wasze pieniądze złożone w kasie kasyna - nie ma problemów z ewentualną windykacją (Wy takiej wygody nie macie). Nadal nic się nie stało: wartość żetonów (na terenie kasyna) odpowiada wartości zdeponowanych pieniędzy. Wymiana 1:1 - budowane jest w Was "zaufanie" do kasyna - pełna kontrola i jasność reguł.

Co się jednak stanie gdy zamiast wrócić do kasy przyłączycie się do gry np. w ruletkę? Dokona się niewidzialna dla Was przemiana żetonu w instrument pochodny. Jego wartość będzie teraz zależna od wartości instrumentu bazowego stanowiącego podstawę emisji - zdeponowanych pieniędzy, oraz od matematycznego algorytmu decydującego o wartości żetonu po każdym zakręceniu kołem ruletki. Wartość żetonu stanie się zmienna - powiązana jedynie "nominałem" z instrumentem bazowym - Waszymi pieniędzmi.

Teraz przyszła wartość żetonu zależy od jego "nominału" (mnożnika), umiejscowienia na stole ruletki (obstawienia) i cyfry jaka wypadnie na kole ruletki (rozkładu prawdopodobieństwa). Cały "trik" ukryty jest w algorytmie. Chociaż gracz w krótkim okresie ma szansę wygrać to grając dostatecznie długo - dostatecznie wiele razy - zawsze przegra. W algorytmie zaszyta jest przewaga statystyczna kasyna nad graczem. Wiadomo, kasyno nie jest instytucją charytatywną (identycznie jak broker). Sam algorytm nie jest specjalnie skomplikowany - kto uważał na lekcjach matematyki w szkole podstawowej poradzi sobie.

Ciekawą właściwością żetonu jako instrumentu pochodnego jest to, że jego wartość może spaść do zera - jest zabierany prze krupiera. W ten sposób kasyno zatrzymuje nie tylko żeton, ale zatrzymuje również Wasze pieniądze zdeponowane w kasie. I o to tutaj chodzi.

Lot - żeton na forexie

Na detalicznym forexie rolę żetonu spełnia umowna jednostka zwana lotem - obowiązuje ona jedynie na "terenie" brokera i nie da się jej wypłacić czy przenieść. Różnica w wymianie polega na tym, że operacji nie da się odwrócić bezstratnie. Dokonując wymiany pieniędzy na loty przez kliknięcie "buy" lub "sell" od razu jesteście stratni o wielkość spread'u. Jeśli macie rachunek w walucie x, a gracie na parze y/z spread możecie zapłacić 2x. Raz przy przeliczeniu waluty z na y i drugi raz przy przeliczeniu waluty y na walutę x (3x zapłacicie spread gdy macie konto w innej walucie niż złoty - wymiana na złotówki). Forexowy algorytm nie jest tak prosty jak kasynowy. Tutaj gracze nawet z dyplomami wyższych uczelni zwykle nie są w stanie wyliczyć/sprawdzić dlaczego broker dopisał lub odjął im taką a nie inną kwotę. O ile w kasynie "nominał" żetonu nie będzie się zmieniał zależnie od tego do jakiej gry się dosiądziecie, o tyle na forexie za każdym razem może być inny - jest obliczany na nowo.

Sama technika gry nie odbiega od tego co dzieje się na stole do ruletki. Powiedzmy stawiacie lot lub jego wielokrotność albo ułamek na platformie transakcyjnej (stole do ruletki). Jego wartość będzie przeliczana po każdej zmianie ceny (zakręceniu koła). Broker (krupier) za każdym razem coś dołoży albo odejmie. Wy natomiast decydujecie kiedy przerwiecie grę - wrażenie kontrolowania gry. W rzeczywistości grę kontroluje algorytm (robot) brokera - ustala parametry gry, może przerwać Waszą grę bez Waszej zgody.

Nieco inne mogą być Wasze odczucia co do samej gry. W ruletce gracz widzi, że każde zakręcenie jest oddzielnym zdarzeniem - następuje rozliczenie zakładów - przepchnięcie żetonów. Z kolejnym zakręceniem gra rozpoczyna się "od nowa" - zdarzenia niezależne. Na forexie nie ma potrzeby przepychania lotów. Gracz może trzymać loty na "stole" tyle czasu ile chce - ma wrażenie ciągłości gry - zdarzenia zależne. W rzeczywistości wartość postawionego zakładu o przyszły kurs przeliczana jest po każdej zmianie ceny. Dla brokera za każdym razem gra rozpoczyna się od nowa (ponowne wyznaczenie spread'u). W tym sensie macie do czynienia z procesem Markowa. Gracz, który myśli inaczej staje się potencjalnym klientem dla wszelkiej maści wróżbitów i przepowiadaczy przyszłości od AT i podobnych technik.
 
Tak w kasynie jak i na forexie organizator teoretycznie może wyemitować nieskończoną liczbę żetonów lub lotów. Wystarczy aby było odpowiednio dużo chętnych z pieniędzmi. W ten sposób broker może "wyemitować" więcej lotów na ropę niż zawierają jej wszystkie złoża albo "wyemitować" więcej lotów na złoto niż waży nasza planeta. Nie musi niczego posiadać.

Do porównania:
Forex - jak sprzedawać prawie wszystko nie mając prawie nic?

W wyścigach koni bierze zwykle udział od kilku do kilkunastu rumaków. Instrumentów pochodnych - zakładów o wynik gonitwy - organizator może "wyemitować" tak dużo jak dużo jest chętnych i nie musi posiadać ani jednego konia. W ten sam sposób "emitowane" są instrumenty pochodne na rynkach finansowych w tym na forexie. Nie muszą posiadać żadnego realnego bytu. Jedynym ich zabezpieczeniem są wpłacona przez graczy pieniądze. Pięknie wymyślone.

Platforma do gry na wyścigach konnych.
In Play Betfair Horse Racing Trading | +27£ profit

Jak zmienić kasyno w forex

Żeton jest jak najbardziej pełnoprawnym instrumentem pchodnym - jego wartość jest pochodną złożonego w kasie kasyna depozytu w realnych pieniądzach. Idealna baza do "emisji" derywatów. Czy można grać na platformie forexowej w oparciu o "notowania" z kasyna? Czemu nie. W kasynie wygrana jest zerojedynkowa - albo tracicie postawiony zakład albo bierzecie wielokrotność stawki zakładu. Za to macie wiele możliwości obstawiania - numer, linia itd. Na forexie macie odwrócenie. Obstawianie jest zerojedynkowe - albo wzrost albo spadek. Za to wygrana jak i strata mogą przyjmować wiele możliwości.

No to co?

Wywalacie ze stołu ruletki wszystkie zakłady z wyjątkiem możliwości obstawienia czerwonego (spadek)  lub czarnego (wzrost). Przyśpieszacie koło ruletki tak aby wyniki wypadały dużo szybciej. Każdemu wynikowi przypisujecie pewną umowną jednostkę minimalnej zmiany wartości żetonu - nazwijmy ją pips. Będzie ona dopisywana lub odejmowana od postawionego zakładu po każdym zakręceniu kołem forexowej ruletki. Pozwólcie też graczom aby w dowolnej chwili mogli się przyłączyć do gry lub z niej zrezygnować. Ponieważ ze stołu zniknęło "zero" odtworzycie je w postaci pobierania opłaty za otwarcie zakładu - nazwijmy ją spread. W kasynie dodatkowo możecie zarabiać na zasiedziałych klientach sprzedając im alkohol, papierosy, przekąski itp. Odbijacie to sobie ustalając opłatę dla zasiedziałych klientów forex kasyna - nazwijmy ją swap.

Żeby było łatwiej o klienta programujecie to wszystko i wrzucacie do internetu w postaci platformy transakcyjnej. Połapie się ktoś? Na razie prawie nikt się nie połapał. No bo i jak ma się połapać jak wprowadzicie dziesiątki czy nawet setki "żetonów" o różnej wartości wyrażonej w różnych walutach - na waluty, surowce, indexy itd. Dodatkowo zarobicie na przewalutowaniu "żetonów" na walutę w jakiej prowadzony jest rachunek - kolejny spread. Przykładowo: rachunki prowadzicie w euro, a gracz spekuluje na kursie dolar/frank - franka przeliczycie na dolary (spread) następnie dolary przeliczycie na euro (spread). Jak klient mieszka w kraju spoza strefy euro przy wypłacie będzie jeszcze raz obciążony - przeliczenie euro na walutę jego państwa np. złote.

Nie gram (na forexie)... 

Вера Брежнева - Я не играю.

czwartek, 19 stycznia 2012

# Dlaczego nie można bujnąć rynkiem forex?

Dlaczego nie można bujnąć rynkiem forex?

Oj naiwny, naiwny...

 
Od czasu do czasu w internecie wybucha dyskusja o tym ile potrzeba pieniędzy aby "ruszyć" kurs na rynku Forex. Dyskutanci zastanawiają się ile muszą mieć pieniędzy aby z sukcesem dokonać "ataku" na kurs. Ich pomysł zmierza do połączenia potencjału finansowego, zajęcia jednakowej pozycji, "przepchnięcia" kursu i zrealizowania zysku wynikającego z korzystnej dla nich zmiany kursu. Krótko mówiąc z perspektywy innych graczy oraz brokera zmowa i manipulacja kursem.

Forex to nie giełda - to międzybankowy rynek walutowy 

Czy to ma szansę powodzenia


Na detalicznym forexie obstawiacie jedynie przyszły kurs. Nigdy nie kupujecie żadnej waluty, tym samym nigdy nie wchodzicie w posiadanie jakiejkolwiek waluty. Z Waszego konta nie wypłacicie żadnej innej waluty niż ta, w której prowadzony jest rachunek.
 
Wyobraźcie sobie, że obstawiacie wyniki wyścigów konnych rozgrywanych na torze Tattersalls Park. Obstawiacie przyszły wynik gonitwy u bukmachera. Jak dużą forsę trzeba postawić aby "bujnąć" wynikiem gonitwy - aby Wasz koń wygrał? No tak. Ile nie postawicie nie macie żadnego wpływu na wynik gonitwy. Co najwyżej skutek będzie taki, że bukmacher dogada się z innym "koniem" i stracicie wszystko jeszcze szybciej.
 
Identycznie sprawa wygląda na forexie. Obstawiacie przyszły kurs pary walutowej czyli stawiacie zakład o wynik walutowej gonitwy. Samych walut nigdy nie dotykacie. Na Waszym rachunku nie pojawiają się żadne waluty. Nie macie wpływu na popyt i podaż na rzeczywistym rynku. Jak postawicie zakład to broker nie "leci" do kantoru czy banku za rogiem aby kupić waluty pod ten zakład. Kurs w kantorze czy banku ani drgnie.

Forex - jak sprzedawać prawie wszystko nie mając prawie nic?

U brokera detalicznego stawiacie jedynie zakład zwany potocznie "parą walutową". W rzeczywistości taka waluta jak "para walutowa" nie istnieje i nie można za nią nic kupić (spróbujcie wypłacić). Nie jest to realna waluta, ale jedynie pewien matematyczny algorytm, który "rozgrywa" się w komputerach brokera i nigdzie nie wychodzi na zewnątrz. Wynik "przetworzenia" algorytmu jest dopisywany albo odejmowany od Waszego rachunku. Spróbujcie odnaleźć pełny wzór tego algorytmu na stronach brokerów. Na dobrą sprawę broker może dopisać co chce bo i tak nie macie tego jak sprawdzić. Musicie wierzyć "na słowo". Trzeba chyba konia z rzędem przyznać temu kto potrafi sprawdzić skąd się wzięła na jego rachunku taka, a nie inna kwota. Jak obstawiacie wyścigi konne wypłata jest z góry znana.
 
Granica między hazardem, a forexem - spread betting finansowy
 
Umawianie się drobnych graczy na detalicznym rynku forex w celu zmiany kursu nie ma żadnego sensu. Inny scenariusz: państwo legalizuje forexowy hazard (np. Polska), bank prowadzi jednocześnie bukmacherski kantorek przyjmowania zakładów na forexie...

I jak tu się kopać z koniem:
Forex - manipulacja na rynku walutowym to norma
 

Jak to się robi?

 
Przykładowo zajmujecie pozycję na giełdowym rynku terminowym. Następnie "przepychacie" kurs instrumentu bazowego na rynku kasowym. Zamykacie pozycję. Przy odrobinie szczęścia obie pozycje mogą być zyskowne. Szczęściu można pomóc dysponując odpowiednimi zasobami finansowymi oraz dysponując "przychylnością" organów nadzoru. To taka "zabawa" nie do końca legalna znana np. z rynku kontraktów FW20 na warszawskiej giełdzie (cudofix) - "duży może więcej". Pomysł na zwiększenie liczby spółek w WIGu20 z 20 do 30 w celu utrudnienia "zabawy" jakoś nie może się zrealizować. Bo i co to za utrudnienie...
 
Któryś z prezesów giełdy japońskiej określił tego typu "zabawę" jak wyżej zwrotem: "ogon macha psem" - powiedzenie weszło do giełdowego słownika na stałe. 
 
Odnosząc to do forexu: grupa inicjatywna musiałaby zając pozycję (zakład) na detalicznym forexie, a następnie dokonać odpowiednio dużych zakupów waluty w kantorach i bankach aby ruszyć rzeczywisty kurs waluty stanowiącej instrument bazowy dla zakładu na detalicznym forexie. Nierealne i karalne.

Gra na forexie bezpośrednio z rachunku bankowego

# Forex - jak sprzedawać prawie wszystko nie mając prawie nic?

Na forexie to proste

Zbieracie od ludzi prawdziwe pieniądze. W zamian "sprzedajecie" im nieistniejące: waluty, surowce, indexy giełdowe, akcje, obligacje itp. Dodatkowo możecie ludziom wmawiać, że dzięki "lewarowi" za wpłacone na konto brokera kilka setek będą mogli kupić: milion $, wagon złota albo tankowiec ropy.

Oczywiście broker nie posiada walut, indexów, akcji, obligacji. Nie ma wagonu wypchanego złotem na bocznicy ani tankowca pełnego ropy na redzie. Jedyne co posiada broker to własny majątek (biura, komputery, soft itd.) oraz pieniądze zebrane od graczy. Z konta u brokera nie wypłacicie żadnej "wymienionej" waluty. W jego biurach nie odbierzecie żadnej "kupionej" sztabki złota czy beczki ropy. Nie posiada on niczego z tego co Wam "sprzedaje". Takie finansowe perpetuum mobile. Jedyna rzecz na jakiej broker może zarobić to Wasze pieniądze wpłacone na jego konto.

Cała sztuka polega na tym aby po "wykonaniu zleceń" broker mógł zatrzymać całość lub część Waszych pieniędzy dla siebie. Całe obstawianie kursów odbywa się jedynie wirtualnie w komputerach brokera - w rzeczywistości nic nie jest kupowane, nic nie jest sprzedawane. Pod płaszczykiem komputerowej symulacji handlu odbywa się transfer pieniędzy od klientów do brokera. Sami "wyskakujecie" z kasy.

Otwieram pierwszą z brzegu stronę brokera forex:
Oferujemy 71 instrumentów:
  • waluty,
  • surowce, towary rolne,
  • metale szlachetne,
  • indeksy giełd światowych,
  • obligacje zagraniczne,
  • indeksy walutowe.
Chyba się skuszę... na worek owsa albo marchwi.

Kreowany wokół rynku forex marketingowy obraz skupiony jest na pokazywaniu na pierwszym planie symboli walut, sztabek złota, beczek ropy itp. Wszystko to okraszone jest opowieściami o międzynarodowej wymianie, gigantycznych obrotach i ogromnej płynności. W praktyce już przy zleceniu na 20-30 lotów cały ten miraż znika - broker odmawia przyjmowania zleceń (popatrzcie na limity w regulaminach). W rzeczywistości cały "rynek" sprowadza się jedynie do możliwości brokera - Wasze zlecenia nigdzie dalej nie wychodzą. Detaliczny forex to zbiór brokerów tworzących indywidualne "rynki" dla swoich klientów - "rynki wyspowe". Każdy broker może mieć własne ceny i własne zasady zawierania transakcji. Czy to czymś się różni od zbioru kolektur bukmacherskich?

Do porównania:
Forex to nie giełda - to międzybankowy rynek walutowy

Czym w takim razie handluje broker?

Żeton w kasynie - instrument pochodny na Forexie - przyjemność gry

A może to hazard?

Skoro broker "sprzedaje" Wam to czego nie posiada czyli nic Wam nie sprzedaje. Skoro Wy nie kupujecie od niego niczego bo on niczego nie ma. Skoro to jedynie czysty zakład o zmianę kursu niczym nie zabezpieczony - "nagi" zakład. Skoro jedynym źródłem "zysku" (wypłat) są wpłacone przez uczestników pieniądze to czym to się różni od zakładu w kolekturze albo w kasynie?

Do porównania:
Granica między hazardem, a forexem - spread betting finansowy

No właśnie. Czy te wszystkie samochody, jachty, domy, o których marzą gracze istnieją tylko w ich wyobraźni? Broker nie ma czego rozdawać? Cała mowa o handlu walutami surowcami itd. to czysta fantazja? Forexowy broker to jedynie kolektura przyjmowania zakładów o zmianę kursu?


Do porównania:
Czy Bucket Shop to to samo co Forex Broker? - z historii rynków finansowych
Forex - gra o ujemnej sumie wygranych czy piramida finansowa?

Jak nadal macie wątpliwości to zapytajcie brokera czy posiada licencję na prowadzenie kantoru. Skoro rzeczywiście handluje walutą musi takową mieć.

... gdzie ty, gdzie ty miły (owsie) mój...
Где ты - Марина Алиева & Аслан Гусейнов

niedziela, 25 grudnia 2011

# Jak całkiem legalnie oszukiwać na forexie?

Jak całkiem legalnie oszukiwać na forexie?Magiczna formuła

Informacje przedstawione na tej stronie internetowej są prywatnymi opiniami autora i nie stanowią rekomendacji inwestycyjnych w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 19 października 2005 roku w sprawie informacji stanowiących rekomendacje dotyczące instrumentów finansowych, ich emitentów lub wystawców (Dz. U. z 2005 roku, Nr 206, poz. 1715) . Czytelnik podejmuje decyzje inwestycyjne na własną odpowiedzialność.
Informacje przedstawione na niniejszej stronie internetowej są prywatnymi opiniami autora i nie stanowią rekomendacji inwestycyjnych w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 19 października 2005 roku w sprawie informacji stanowiących rekomendacje dotyczące instrumentów finansowych, ich emitentów lub wystawców (Dz. U. z 2005 roku, Nr 206, poz. 1715) . Czytelnik na podstawie własnych przemyśleń podejmuje sam własne i suwerenne decyzje inwestycyjne i inwestuje tylko i wyłącznie na własną odpowiedzialność.
Treści analiz i komentarzy dostępnych w ramach usługi do której odnosi się niniejszy regulamin są tylko i wyłącznie wyrazem osobistych poglądów ich autorów i nie stanowią "rekomendacji" lub "doradztwa" w rozumieniu ustawy Prawo o publicznym obrocie papierami wartościowymi (Dz. U. Nr 118, poz. 754, z późn. zm.). Zgodnie z powyższym ... nie ponosi jakiejkolwiek odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podejmowane na podstawie udostępnianych analiz i komentarzy.
Niniejszy materiał przygotowany przez ... ma charakter wyłącznie informacyjny i nie zawiera ani nie stanowi oferty (w rozumieniu ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. Kodeks Cywilny (Dz. U. z 1964 r., Nr 16, poz. 93 z późn. zm.) sprzedaży papierów wartościowych ani też zaproszenia do złożenia oferty objęcia lub nabycia papierów wartościowych albo skorzystania z usług inwestycyjnych w jakiejkolwiek jurysdykcji. Niniejszy materiał nie stanowi porady inwestycyjnej, ani też nie jest wskazaniem, iż jakakolwiek inwestycja lub strategia jest odpowiednia w indywidualnej sytuacji inwestora.

Cuda, cuda ogłaszają


Wystarczy zamieścić na stronie internetowej formułę o treści jak wyżej i już możecie całkowicie legalnie rozgłaszać wszelkie "głupoty" jakie tylko przyjdą Wam do głowy. Mało tego, te "głupoty" możecie przepakować i sprzedawać w dowolnej postaci całkiem legalnie np. w postaci szkoleń, systemów itd.

To nieprawdopodobne, brzmi jak bajka albo sen, ale na serio możecie zmyślać, oszukiwać ile wlezie. W dodatku nie musicie przedstawiać żadnych dowodów, że "to" działa - zarabia. Jak ktoś "to" kupi sam sobie jest winien. Przykład z brzegu:
Forex to prawdziwa forma za pomocą której będziesz mógł zarobic nie małe pieniądze. Forex to cos wspaniałego w swoim własnym zakresie pracy bez najmniejszych wątpliwości w tym wypadku własnie. ogólnie rzecz biorąc, forex oferuje nam wiele form wygrywania pieniedzy, jednak najlepszym są w tym wypadku bez wątpienia waluty.
To też dobre:
Wiesz ile zarabiają najlepsi prawnicy czy też sławni lekarze? Ich zarobki są jednak wynikiem wielu lat intensywnych studiów, wyrzeczeń i ciężkiej pracy.

Ile byś zapłacił za zawód, który mógłby Ci zagwarantować nawet wyższe dochody, bez potrzeby płacenia tak wysokiej ceny, jaką płacą ci ludzie i na dodatek zawodu, którego można się nauczyć znacznie szybciej?

FOREX, czyli niewyobrażalny rynek, który nigdy nie śpi! Rynek forexu to niezmordowana maszyna do robienia pieniędzy
Już widzę kolejkę do lekarza, który na drzwiach wywiesił: "Nie mam zielonego pojęcia o leczeniu, nie biorę żadnej odpowiedzialności za przepisywane kuracje, leczysz się u mnie na własne ryzyko i nie licz na żadne odszkodowanie". A na rynkach finansowych praktycznie każdy "lekarz" próbuje "leczyć" Wasz piterek pod takim szyldem.

Wprowadzenie do obrotu leku wymaga przeprowadzenia wieloletnich badań klinicznych i spełnienia wielu innych warunków. Wprowadzenie do obrotu "niezawodnego" systemu transakcyjnego o "gwarantowanych zyskach" nie wymaga spełnienia żadnego warunku.

Słynny klip na YT


o tytule: "300% zysku w 3 miesiące - Szkolenie Power Forex - analiza Price Action w praktyce" został niestety już skasowany - nie pośmiejecie się. W innym miejscu internetu udało mi się trafić na coś jeszcze lepszego, szkolenie: "Jak zarobić 80% w jeden dzień?". Całe szkolenie to tylko 60 minut przed komputerem... i już. Jaki to procent składany po roku gry? Lepsze niż "W 80 dni dokoła świata". Cuda, cuda ogłaszają ... marketingowa pomysłowość ludzka nie zna granic - Pudelkowy Forex Pijar.

Ile zarabiają najlepsi na świecie?


Takie unikaty jak Soros, Buffett? Przeciętnie w długim okresie tylko do 20-30% rocznie. W porównaniu z tym co wyżej słabiutko.

Jak ktoś, przy okazji sprzedawania czegoś o FX, mówi o większych zyskach w skali roku spokojnie możecie mu spojrzeć w oczy i powiedzieć - blefujesz. Ja się nerwowo zachowa możecie się z nim założyć, a potem poprosić o PITy z rozliczeniem dochodów kapitałowych z ostatnich 5 lat. Z moich cudoopowiadaczy tego testu nie zdał ani jeden.

Dla porównania:
Procent składany czyli składanie (pochwała) ludzkiej głupoty - Lof der zotheid

może coś jest w słowach piosenki, posłuchajcie refrenu...

...po prostu, oszukiwanie ludzi...
Семенович А - Обманутые люди

Wyłączenie odpowiedzialności

Opinie i analizy o potencjalnych spodziewanych zmianach na rynku podane na stronie ... nie powinny być traktowane jako absolutnie precyzyjne i aktualne, a w związku z publicznym charakterem internetu firma ... nie może w żadnym momencie gwarantować dokładności takich informacji. Transakcje prowadzone przez internet, niezależnie od ich wygody lub skuteczności nadal są obciążone ryzykiem związanym z transakcjami wymiany walut i firma ... nie ponosi żadnej odpowiedzialności wobec klientów, członków lub osób trzecich działających na podstawie takich informacji podanych na stronie w odniesieniu do ich dokładności lub opóźnienia informacji takich jak notowania, wiadomości i wykresy na podstawie notowań.
Ile można stracić i... zachować dobre samopoczucie, albo... przeżyć?
Transakcje wymiany walut mogą powodować istotną lub całkowitą utratę funduszy i należy je prowadzić wyłącznie przy wykorzystaniu kapitału ryzyka. Kapitał ryzyka to kapitał, który nie jest konieczny do przeżycia lub dobrego samopoczucia użytkownika.
Czy istnieją całkowicie bezpieczne systemy zawierania transakcji?
Nie istnieją systemy zawierania transakcji, które byłyby całkowicie bezpieczne i chroniły przed stratami. Nigdy nie ryzykuj pieniędzy na których stratę nie możesz sobie pozwolić.
Czy wyniki historyczne mają znaczenie?
Historyczne wyniki nie są wystarczającą przesłanką do przewidywań przyszłych wyników.

Ile jest legalności w legalności

Rekomendacje prezentowane na łamach witryny, zarówno generowane automatycznie przez programy komputerowe, jak i zalecenia osób fizycznych są bezpłatne i w związku z tym zgodne z art. 39 ustawy "Prawo o publicznym obrocie papierami wartościowymi". [...] Przez doradztwo w zakresie obrotu papierami wartościowymi rozumie się odpłatne udzielanie pisemnej lub ustnej rekomendacji nabycia lub zbycia oznaczonych papierów wartościowych albo powstrzymanie się od zawarcia transakcji dotyczącej tych papierów [...] nie mogą być traktowane jako wskazane wyżej doradztwo.
No właśnie.
Jak klecicie sobie stronkę i nic na tym nie zarabiacie ani bezpośrednio - np. coś sprzedając, ani pośrednio - np. programy partnerskie to nie jest to "doradztwo w zakresie obrotu papierami wartościowymi". Pamiętajcie: w myśl polskiego prawa zakłady na forexie są papierami wartościowymi. Wiem... też tego nie rozumiem.

No właśnie.
Trochę dziwią takie zapisy na stronach "zawodowych", "profesjonalnych" sprzedających lub reklamujących to i owo. Często zapisy o wyłączeniu odpowiedzialności są bardzo starannie zamaskowane, gdzieś na szarym końcu strony, najmniejszą możliwą czcionką i w kolorze zbliżonym do tła. Dlaczego oni mają tak małe zaufanie do własnych umiejętności? Płacisz za nic? Żadnej gwarancji? Co oni takiego wiedzą, czego nie ujawniają? A taki dealer samochodowy dołożył mi do gwarancji fabrycznej jeszcze od siebie do 7 lat.

No właśnie.
Podobne zapisy, albo jeszcze bardziej rozbudowane znajdziecie również na stronach biur maklerskich, funduszy inwestycyjnych i podobnych instytucji finansowych. Nie odpowiadają za to co gadają? Wpłacacie kasę w ciemno? Hym... "kraść" nie umierać? Wszyscy piszą między wierszami - nie jesteśmy w stanie przewidzieć przyszłości.

No właśnie.
Co mogą być warte "bezpłatne" rekomendacje: kupuj, sprzedawaj, akumuluj, redukuj itp. wydawane przez "szanowane" instytucje? Niczym nie ryzykują.

... da radę ktoś to przeczytać?
Wyłączenie odpowiedzialności na forexowej stronie
Wyłączenie odpowiedzialności na forexowej stronie

Ostatnie miejsce na cuda


Być może rynki finansowe to ostatnie miejsca gdzie możliwe są cuda (po zastosowaniu cudownej formuły). Jezus dziś nie miałby życia: 
  • zamiana wody w wino - nielegalna produkcja i wprowadzanie do obrotu wyrobów akcyzowych
  • rozdawanie chleba - nielegalna produkcja pieczywa, brak receptury, brak badań sanitarnych, brak ważnej książeczki zdrowia, nielegalne wprowadzanie do obrotu
  • rozdawanie ryb - nielegalny odłów ryb - kłusownictwo, nielegalne wprowadzanie do obrotu
  • uzdrawianie - leczenie bez uprawnień, narażanie ludzkiego życia
itd. urząd skarbowy i Bóg wie co jeszcze

Co prawda


na YT nie ma już klipu "300% zysku w 3 miesiące" itd., ale w internecie nie ma pustki. Z odsieczą przychodzi nam JaguarTrend Forex Team (Krzysiek Daleki, Piotr Gut) ze swoim zmontowanym klipem:
"Jak zarobić na Forex 14.865 USD w 12 godzin?" [1]
Ich strona to pełna konspiracja. Żadnego adresu, telefonu nic. Nawet nie ma adresu poczty elektronicznej, jest tylko formularz kontaktowy. Ukrywają się przed absolwentami?
Wlasciciele bloga JTF TEAM na stronie internetowej ... nie ponosza odpowiedzialnosci za decyzje inwestycyjne podjęte na podstawie informacji zawartych w postach jak i stronach bloga JTF TEAM, ani za szkody poniesione w wyniku decyzji inwestycyjnych podjętych na podstawie zawartości bloga JTF TEAM, które nie są rekomendacją w rozumieniu Rozporzadzenia Rady Ministrów z dnia 21 kwietnia 2004 r,. w sprawie informacji stanowiących rekomendacje dotyczące instrumentów finansowych lub ich elementów.
niektóre blondynki to nawet lubią...

...no dalej, potrzebuję byś skłamał mi znów...
Andrea (SAHARA) - "Izlaji me" Official Video HD produced by Costi
 

Uzupełnienie 2021

 
Po prawie 10 latach od napisania tekstu jest pierwsza kara:
_______________________________________
[1] Klip nadal obecny na YT (dostęp maj 2019), ale wykorzystywany pod marką HQTrader.

Popularne posty