poniedziałek, 25 stycznia 2021

# Szymon Hołownia. Eksperci są pełni podziwu dla jego ostatniej inwestycji

Szymon Hołownia. Eksperci są pełni podziwu dla jego ostatniej inwestycji

Oszustwo "na Szymona Hołownię"

Reklama wyświetlana na popularnym serwisie z notowaniami giełdowymi przekierowała mnie do strony z krzykliwym tytułem: "RAPORT SPECJALNY: Eksperci są pełni podziwu dla Szymona Hołowni, a dokładniej dla jego ostatniej inwestycji, która wywołała terror wśród dużych banków". I Dalej: "Korzystając z tej „luki fortuny”, polscy obywatele zgarniają już miliony złotych bez wychodzenia z domu – ale czy to jest legalne?".

Dobra ilustracja dla wpisu:
Strzeż się celebryty w raklamach forexu

Szymon Hołownia Raport Specjalny
Szymon Hołownia Raport Specjalny

Jak się reklamuje CryptoBoom

Oprócz zdjęć Szymona Hołowni w reklamie zostały wykorzystane wizerunki: Kuby Wojewódzkiego, Billa Gates'a i Richarda Bransona oraz loga tytułów prasowych: "Puls Biznesu", "Gazeta Polska", "Fakt", "Parkiet" i "Newsweek". Co jeszcze powiedział Szymon Hołownia w "wywiadzie"?:

„Dzięki temu, że szybko korzystałem z nowych możliwości, osiągnąłem sukces – działałem bez wahania. Obecnie moim numerem jeden pod względem zarobku jest nowy, automatyczny system tradingowy w zakresie kryptowalut o nazwie CryptoBoom. To największa okazja, jaką widziałem w całym swoim życiu, umożliwiająca szybkie zdobycie małej fortuny. Nakłaniam wszystkie osoby, by ją sprawdziły, zanim banki tego zabronią”

„Może słyszeliście o nowej platformie inwestycyjnej dla kryptowalut o nazwie CryptoBoom. Ten system pozwala zwyczajnym osobom w Polsce, Niemczech oraz Danii zdobyć fortuny w ciągu nocy. Możecie być sceptyczni, gdyż brzmi to zbyt pięknie, aby było prawdziwe."

Hołownia kontynuował:

„Rozumiem to, bo moje wrażenie było identyczne, gdy powiedział mi o tym mój zaufany znajomy. Ale po tym, jak osobiście zobaczyłem kwoty, które zarabiał, sam musiałem tego spróbować.

Cieszę się, że postanowiłem spróbować, bo to były największe i najłatwiejsze pieniądze, jakie kiedykolwiek udało mi się zdobyć. Mówię o tysiącach złotych na dzień przy wykorzystaniu autopilota. Obecnie to dosłownie najszybsza metoda na mannę z nieba. Jednak taki stan rzeczy nie będzie trwał wiecznie, kiedy coraz więcej ludzi dowie się o tym sposobie lub kiedy banki tego ostatecznie zabronią."

Szymon Hołownia kontynuował:

„Obserwujemy trudne czasy dla gospodarki, a to jest rozwiązanie, którego ludzie oczekiwali. Nigdy w historii nie doświadczyliśmy tak doskonałej okazji, z której zwykłe osoby mogą łatwo skorzystać, by wygenerować olbrzymią fortunę w tak krótkim czasie.

Niektórzy ludzie wahają się, czy tego spróbować, gdyż ten sposób jest tak odmienny. Wynika to z faktu, że duże banki starają się to ukryć! Wielkie banki aktywnie uprawiają propagandę i twierdzą, że kryptowaluty oraz taka platforma jak CryptoBoom to oszustwa. Dlaczego? Martwią się o swoje dochody, które zmaleją, gdy ich klienci dowiedzą się, jak można na własną rękę zdobyć wielką fortunę.

Kryptowaluta to rewolucja naszego życia – to fakt – a każda osoba, która nie skorzysta z tej okazji, zostanie w tyle. Odebrałem już połączenia z wyzwiskami i pogróżkami od wielkich korporacji finansowych, ponieważ przykuwam uwagę ludzi nową technologią. Ale chrzanić te korporacje. Ludzie w Polsce już poznają prawdę, a to tylko kwestia czasu, zanim coraz więcej osób się o tym dowie.

Udostępniam to, gdyż otrzymałem również setki e-maili od osób, które dziękowały mi za to, że ujawniłem tę tajemnicę. Moją ulubioną wiadomością jest e-mail od młodego mężczyzny, który kupił swojemu młodszemu bratu jego wymarzony samochód – Ferrari 488 Pista – a na jego zakup przeznaczył środki wygenerowane dzięki systemowi CryptoBoom. Ta platforma naprawdę poprawia jakość życia wszystkich ludzi na świecie”.

„Każda osoba pragnie być bogata, ale nikt nie wie, jak tego dokonać. Cóż, CryptoBoom to okazja życia, by osiągnąć fortunę, która pozwoli Ci na spełnienie najskrytszych marzeń. Ten system NIE będzie zawsze dostępny, więc nie przegap tej możliwości.” – powiedział Szymon Hołownia

Krakowiaczek jeden miał 86.000zł

Jak informuje portal krakow.naszemiasto.pl krakowianin "Pan Jerzy stracił 86 tys. zł. Dał się nabrać na jedno z oszustw internetowych firmie, obiecującej złote góry na handlu bitcoinami, czyli kryptowalutą. Mieszkaniec trafił firmę poprzez link w internecie, gdzie kuszono wzbogacaniem się tak, jak Szymon Hołownia. Policja przestrzega przed podobnymi oszustwami. Sprawą pana Jerzego zajmuje się krakowska policja.".

- Dostałem maila, gdzie opisany był przykład byłego kandydata na prezydenta Szymona Hołowni, który opisywał, jak dorobił się na bitcoinach. Postanowiłem spróbować też swoich sił. Chciałem przeznaczyć jakąś niedużą kwotę, a skończyło się na tym, że ogołocili mi konta i straciłem 86 tys. zł – mówi nam załamany pan Jerzy.

Jak to działa?

Do rozpowszechniania artykułu wykorzystywane są  fikcyjne sklepy internetowe i system płatnych reklam Google AdSense. Po kliknięciu w reklamę produktu zostajecie przekierowani na fałszywą stronę z Szymonem Hołownią w roli głównej. Kto przejdzie dalej zostanie poproszony o rejestrację na platformie CryptoBoom i zasilenie rachunku minimalną kwotą 250USD lub 956zł. We wszystkim pomoże Wam "osobisty opiekun". Dalej trop prowadzi do firmy zarejestrowanej na drugim końcu świata.

Jak sprawdzić "osobistego opiekuna"?:
Guru forexu. Mentor forexu. Jak rozpoznać wartościowego? 

Odradzam korzystanie z usług "firm inwestycyjnych" zlokalizowanych poza obszarem Unii Europejskiej, a i w Unii unikania podmiotów zarejestrowanych na jej krańcach. Dla bezpieczeństwa najlepiej założyć, że wpłata do nich pieniędzy to pewny sposób na ich stratę.

Oszukańcze "firmy inwestycyjne" chętnie wybierają na miejsce swojej rejestracji odległe jurysdykcje o słabych regulacjach prawnych i iluzorycznym nadzorze. Oferta ich usług dla obywateli UE zwykle łamie prawo unijne np. gigantyczna dźwignia. 

Czek na 4500 € z wehikułu czasu

Dla uwiarygodnienia zamieszczone są wywiady z rzekomo zadowolonymi użytkownikami. Jeden z nich Bartek komunikuje: "Pod koniec tygodnia zarobiłem łącznie 22 899zł. Wypłaciłem kwotę 4500 € (19 265zł) i przeznaczyłem ją na kolejną inwestycję. W ciągu 2 dni otrzymałem pierwszy czek pocztą – na kwotę 4500 €. Nie mogłem uwierzyć, że taka była rzeczywistość!” i zamieszcza czek jak niżej:

Bartek otrzymał czek na kwotę 4500 € (19 265zł) po pierwszych dwóch tygodniach inwestowania na CryptoBoom.

Wystarczy spojrzeć na datę na czeku 19-11-2004 aby zorientować się, że "coś jest nie tak". Kryptowaluta Bitcoin została wprowadzona dopiero pięć lat później w 2009 roku, a pierwsze kryptowaluty powstały w 2008 roku.

Krypto Bunga Bunga


Krótka historia kryptowalut i związana z tym ich ponadprzeciętna zmienność kursów pozwalają "firmom inwestycyjnym" w krótkim czasie "ograć" do zera niedoszłych "kryptomilionerów". Po "okiełznaniu" detalicznego forexu ciężar oszustw przesunął się na platformy kryptowalutowe słabiej uregulowane i nadzorowane.
 
Kiedy w Polsce zaczęto cywilizować rynek kryptowalut część firm z nim związanych przeniosła działalność w miejsca bardziej "przyjazne". Czy równie "przyjazne" dla ich klientów? Ci muszą się liczyć z tym, że w każdej chwili "kryptogiełda" może zniknąć, a razem z nią wszystkie "waluty" użytkowników. Przykładów "cudownych" upadłości i zniknięć znajdziecie w internecie sporo. Straty poszły w grube miliony.

Kup, trzymaj i zarabiaj

Amatorzy w odróżnieniu od profesjonalistów kierują swoje zainteresowania ku instrumentom o dużej zmienności (czytaj: dużym ryzyku). Myślą, że dzięki wielkim wahaniom kursów w krótkim czasie zmienią małą kwotę pieniędzy w wielką. Jest to myślenie życzeniowe sprzeczne z kilkusetletnimi osiągnięciami nauki o ryzyku

Profesjonaliści skupieni są na minimalizowaniu ryzyka. Wyszukują papiery, na których mogą zarobić przy jednocześnie jak najmniejszej zmienność kursów (czytaj: jak najmniejszym ryzyku) czyli "kup, trzymaj ... i zarabiaj". Od lat zachęcam do zainteresowania się obligacjami rządowymi.

Dziwnym trafem "firmy inwestycyjne" nie oferują obligacji rządowych, a na "szkoleniach" temat instrumentów dłużnych jest pomijany. Jeśli nie potraficie zarobić na handlu obligacjami wniosek jest prosty: odpuście sobie jakiekolwiek "inwestowanie". Stracicie tylko jeszcze większe pieniądze.

Do poczytania:
Zarządzanie pieniędzmi - Asia Forex System
 

Policja przestrzega

Działaj rozsądnie. Nie ulegaj złudnym wizjom dużego i szybkiego zysku oferowanym przez przestępców!!! W trosce o bezpieczeństwo Państwa środków oraz danych ostrzegamy przed próbami oszustw związanych z inwestowaniem na rynkach kryptowalut i Forex za pośrednictwem fałszywych serwisów internetowych.
Całość:
Kryptowaluty oszukańcze serwisy internetowe czyszczą konta
 
Do porównania metoda "na bezrobotną":
Zrobiła fortunę na jednym prostym triku internetowym

środa, 20 stycznia 2021

# Damian Żukiewicz. Kara za naganianie na systemy typu piramida

Damian Żukiewicz. Kara za naganianie na systemy typu piramida

Pierwsza kara za naganianie na systemy typu piramida

  • Niemal maksymalną karę za każdą z trzech stwierdzonych praktyk - łącznie blisko 450 tys. zł – nałożył Prezes UOKiK Tomasz Chróstny na Damiana Żukiewicza (INVESTPROVIDER) za propagowanie systemów promocyjnych typu piramida.
  • Youtuber namawiał do przystąpienia do systemów FutureNet, FutureAdPro i NetLeaders, obiecujących korzyści zależne od wprowadzenia nowych osób.
  • To pierwsza decyzja Prezesa UOKiK wobec tzw. naganiaczy na systemy typu piramida.

Damian Żukiewicz, który prowadził działalność gospodarczą pod nazwą INVESTPROVIDER - Damian Żukiewicz we Wrocławiu, to youtuber czerpiący zyski z promowania różnych inwestycji. Na swojej stronie internetowej i na kanale Youtube publikował materiały i nagrania, w których namawiał konsumentów do rejestrowania się na portalu FutureNet, platformie Future AdPro i przystępowania do sieci NetLeaders. W ten sposób promował systemy typu piramida obiecujące zyski uzależnione głównie od wprowadzenia do systemu kolejnych osób. Ich organizowanie i propagowanie jest prawnie zakazane jako nieuczciwa praktyka rynkowa. Po przeprowadzeniu postępowania Prezes UOKiK Tomasz Chróstny stwierdził, że poprzez promocję takich systemów Damian Żukiewicz naruszał zbiorowe interesy konsumentów.

- Systemy promocyjne typu piramida są zakazane zarówno przez prawo polskie, jak i europejskie. Musimy je szybko i skutecznie eliminować z rynku, bowiem na ich działalności swoje oszczędności tracą konsumenci. Istotnym elementem w przypadku tego typu przedsięwzięć są tzw. naganiacze – osoby, które te „projekty” świadomie i odpłatnie propagują, wciągając do nich kolejnych konsumentów. Bez ich działalności systemy promocyjne typu piramida nie miałyby możliwości sprawnego pozyskania nowych uczestników. Naganiacze muszą ponosić odpowiedzialność za swoje działania wprowadzające konsumentów w błąd, które skutkują poważnymi stratami finansowymi po stronie konsumentów i mogą prowadzić do poważnych tragedii ludzkich. Po przeprowadzeniu postępowania podjąłem decyzję o ukaraniu naganiacza Damiana Żukiewicza karą w wysokości blisko 450 tys. zł. Za każdą ze stwierdzonych praktyk, odnoszących się do promowania w internecie nielegalnych inwestycji, wprowadzania konsumentów w błąd i mamienia ich wizją wielkich zysków, nałożyłem na niego niemal maksymalną, ustawową sankcję finansową. Prowadzimy kolejne działania wymierzone w organizatorów i promotorów systemów typu piramida, każdorazowo informujemy o naszych podejrzeniach również organy ścigania  – mówi Tomasz Chróstny, Prezes UOKiK.

FutureNet i FutureAdPro

Prowadzący działalność gospodarczą pod nazwą INVESTPROVIDER - Damian Żukiewicz na swojej stronie http://zukiewicz.com i w nagraniach dostępnych na YouTube do czerwca 2019 r. namawiał do zarejestrowania się na portalu FutureNet i platformie reklamowej FutureAdPro prowadzonych przez firmy FUTURENET UKRAINE ze Lwowa oraz BCU Trading z Dubaju. Obiecywały one wynagrodzenie za wprowadzenie nowych osób do systemu, namówienie ich do kupienia pakietów uczestnictwa lub statusów. Korzyści uzależnione były przede wszystkim od wprowadzenia nowych członków do systemu. UOKiK ostrzegał przed nimi już w marcu 2019 r. W lipcu 2020 r. Prezes Urzędu Tomasz Chróstny wydał decyzję, w której uznał, że projekty te były nielegalnymi systemami promocyjnymi typu piramida. Śledztwo w sprawie FutureNet i FutureAdPro pod sygnaturą PO 2 Ds. 63.2016 prowadzi także Prokuratura Okręgowa we Wrocławiu.

Sieć NetLeaders

Damian Żukiewicz propagował także w internecie sieć NetLeaders. To inicjatywa firmy CL Singapore wprowadzającej na rynek kryptowalutę DasCoin. Spółka oferowała licencje, które kosztowały od 100 euro do 25 tys. euro i obiecywała zyski za to, że ktoś namówi inne osoby do wpłaty pieniędzy. UOKiK ostrzegał przed CL Singapore w marcu 2019 r., a w grudniu 2019 r. Prezes UOKiK wydał decyzję, w której uznał, że był to system promocyjny typu piramida. Sprawą interesuje się również Prokuratura Okręgowa w Warszawie, która prowadzi czynności zarówno w odniesieniu do CL Singapore (sygn. PO 5 Ds. 33.2017), jak i śledztwo  w sprawie Netleaders/DasCoin (sygn. PO III Ds. 176.2018).

Sposoby propagowania systemów

Aby namówić internautów do rejestrowania się w wymienionych systemach, inwestowania w nie i wprowadzania znajomych, Damian Żukiewicz zamieszczał np. takie wpisy:

  • Jeśli chcesz zarabiać minimum 5.000 zł miesięcznie przez Internecie. Jeśli chcesz zwolnić się na zawsze z pracy na etacie, z której nie jesteś zadowolony, to nie zastanawiaj się i nie słuchaj swoich znajomych nieudaczników, tylko ZRÓB TO! Co masz zrobić? Zacznij od podstaw czyli zarejestruj się w minimum 5 programach, które będą podstawą twoich przychodów pasywnych. Ani ja, ani żaden inny lider zarabiający dziś minimum $1.000 dziennie w Internecie nie pominął tego kroku.
  • Firma NetLeaders, bardzo dobrze wynagradza osoby, które przyczynia się do szybkiego rozwoju firmy, dzięki którym kryptowaluta DasCoin wraz z systemem płatności DasPay szybciej staną się powszechnie znane i używane. DasCoin – wynagrodzenie za luty 2017 to około 94.000 PLN.

Jako dowód mający przekonać konsumentów do inwestycji Damian Żukiewicz zamieszczał zdjęcia, które opisywał jako wyciągi ze swojego konta bankowego i zeznania PIT. Kusił także wycieczkami do egzotycznych krajów. Zachęcał nawet do zaciągania pożyczek, żeby w ten sposób uzyskać pieniądze na wykup kolejnych pakietów, statusów czy licencji.

Kara i usunięcie skutków naruszenia

Za praktykę naruszającą zbiorowe interesy konsumentów grozi kara maksymalnie do 10 proc. obrotu przedsiębiorcy z poprzedniego roku. Za przedsiębiorcę uznaje się nie tylko osobę zarejestrowaną w CEIDG, ale każdego (w tym blogerów, infuencerów), kto w sposób zorganizowany i ciągły faktycznie prowadzi działalność gospodarczą i czerpie zyski np. z zakładania, prowadzenia lub propagowania systemów promocyjnych typu piramida.

Na Damiana Żukiewicza Prezes UOKiK nałożył karę w wysokości 437 655 zł. Ponadto przedsiębiorca musi poinformować o swoich nieuczciwych praktykach oraz decyzji Prezesa UOKiK na stronie internetowej http://zukiewicz.com i na swoim kanale w portalu Youtube. W tym drugim miejscu oświadczenie ma mieć nie tylko formę pisemną, ale także dźwiękową i być opatrzone odpowiednimi hasztagami.

Decyzja Prezesa UOKiK jest nieprawomocna. Przedsiębiorca ma możliwość odwołać się od niej do sądu.

Jak rozpoznać system typu piramida

Systemy promocyjne typu piramida polegają na tym, że konsument jest namawiany do udziału w „projekcie” w zamian za obietnicę wynagrodzenia lub innych korzyści, które są uzależnione przede wszystkim od wprowadzenia do systemu kolejnych osób, a nie od sprzedaży czy konsumpcji produktów. W takich systemach najczęściej są oferowane inwestycje w tokeny, kryptowaluty, pakiety edukacyjne czy językowe, apartamenty itp. Schemat działania systemu typu piramida jest z założenia następujący: wpłacasz pieniądze, polecasz inne osoby i za ich wprowadzenie otrzymujesz wynagrodzenie. Pochodzi ono z wpłat osób, które bezpośrednio i pośrednio poleciłeś. W ten sposób to ty, twoi znajomi i znajomi znajomych finansujecie system. Jednak po pewnym czasie system musi upaść, bo wpłacane pieniądze nie są inwestowane w żadne aktywa i nie przynoszą zysków. Pieniądze trafiają do organizatorów i osób zajmujących najwyższą pozycję w łańcuszku. System działa, dopóki lawinowo wzrasta liczba osób przystępujących do systemu i wpłacających pieniądze. Warunkiem funkcjonowania takiego systemu jest ciągły wzrost wpłacanych pieniędzy, co nie jest możliwe do utrzymania. W efekcie system upada, a twoje pieniądze przepadają. Systemy promocyjne typu piramida maskowane są hasłami „program”, „inwestycje”, „zarabianie w internecie”, „zarabianie w domu”, „platforma reklamowa”. Często uwiarygadniają je celebryci, który uczestniczą w organizowanych przez właścicieli systemów i naganiaczy eventach reklamujących oszukańcze projekty. Niekiedy wykorzystywane są do tego wizerunki znanych osób – aktorów, biznesmenów czy sportowców, wykradzione przez nieuczciwych przedsiębiorców aby promować nielegalne przedsięwzięcie.

Część tego rodzaju przedsięwzięć może mieć również charakter tzw. piramidy finansowej, czyli przestępstwa oszustwa (art. 286 Kodeksu karnego) odbywającego się w zorganizowany sposób. W takiej sytuacji najlepiej poinformować organy ścigania (policję, prokuraturę).

Pomoc dla konsumentów:

Tel. 801 440 220 lub 22 290 89 16 – infolinia konsumencka
E-mail: porady@dlakonsumentow.pl
Rzecznicy konsumentów – w Twoim mieście lub powiecie

Źródło: Pierwsza kara za naganianie na systemy typu piramida

Ile można zarobić na piramidzie?

Wystarczy połączyć dwa zdania z powyższego tekstu w całość i już macie odpowiedź.

Za praktykę naruszającą zbiorowe interesy konsumentów grozi kara maksymalnie do 10 proc. obrotu przedsiębiorcy z poprzedniego roku. ... Na Damiana Żukiewicza Prezes UOKiK nałożył karę w wysokości 437 655 zł.

Czyli nie mniej niż 437655 x 10 = 4.376.550zł. Sporo ponad 4 miliony obrotu rocznie. Przyjmując, że koszty stanowią końcówkę obrotu zostają 4 miliony przed podatkiem. Czy ta kwota mogła być inspiracją dla powstania nagrania?:

Giełda (dźwignia) zabierze Ci wszystko! Mi zabrała 4 miliony PLN ($1.000.000) w 12 miesięcy..

Nie, nie, nie. Pod klipem znajduje się wyjaśnienie:

Historia, o której opowiadam na każdym video zamieszczonym na moim kanale YouTube, Facebook oraz Instagram nie wydarzyła się na prawdę. Te materiały to filmy fabularne (fikcja literacka - zmyślona i wyreżyserowana opowieść), a zbieżność zdarzeń, miejsc oraz imion bohaterów może być jedynie przypadkowa. Scenariusz: captain Damien Freedom i Nicholas Pilegii | Reżyseria: dr Pandu Panyopa

oraz "zabezpieczenie":

Nota prawna. Ryzyko. Ten kanał YouTube oraz strona internetowa ZUKIEWICZ.com to prywatny blog poświęcony wolności. Informacje zawarte na tym video jak i na stronie ZUKIEWICZ.com oraz na wszelkich mediach społecznościowych, mają wyłącznie charakter rozrywkowy. Nie stanowią „rekomendacji” w rozumieniu przepisów zawartych w Rozporządzeniu Ministra Finansów z dnia 19.10.2005r. w sprawie informacji stanowiących rekomendacje dotyczące instrumentów finansowych lub ich emitentów (Dz. U. z 2005r. Nr 206, poz. 1715). 

Niby fikcja i rozrywka, ale dla osób, które straciły to rzeczywistość i smutek. Mam wrażenie, że tego rodzaju materiały reklamowe przygotowywane są dla ludzi bardzo, bardzo leniwych lub wręcz niepiśmiennych gdyż wystarczy przeczytać "materiał od deski do deski" aby szybko zorientować się, że obiecywane zyski to fikcja, a dobrą rozrywkę będzie miał jedynie organizator.

Do poczytania: 

Jak całkiem legalnie oszukiwać na forexie?
MLM - multi level marketing - sprzedaż wielopoziomowa na forexie
Guru forexu. Mentor forexu. Jak rozpoznać wartościowego?

Kara czy demoralizacja?

Maksymalna kara to 10% od obrotu. Co sobie może pomyśleć nie tylko Damian Żukiewicz? Czyli jak mnie złapią zapłacę maksymalnie 10% od udowodnionego obrotu ... i ... jadę dalej. Nie wiem jak dla Was, ale dla mnie to raczej nie kara, ale "prowizja" za prawo do dalszego działania + bonus w postaci bezpłatnej reklamy w mediach. Teraz już wszyscy wiedzą kto to Damian Żukiewicz.

A jak wygląda sprawa z karami dla brokerów?:
XTB z rekordową karą od KNF nagrodzony na Invest Cuffs 2019

piątek, 15 stycznia 2021

# Strzeż się celebryty w raklamach forexu

Strzeż się celebryty w raklamach forexu

Piłkarz strzelił milion na forexie

Na stronach Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów pojawił się materiał: Konsumencie, nie daj się omamić reklamom inwestycji alternatywnych, w którym opisany jest jeden z mechanizmów agresywnego marketingu polegający na nielegalnym wykorzystaniu wizerunku celebryty w reklamie "złotego interesu". Poniżej ostrzeżenie UOKiK:

  • Celebryci zachęcający do inwestowania na rynku Forex czy w kryptowaluty? Uważaj, to może być pułapka mająca na celu wyłudzenie twoich pieniędzy i danych.
  • Prezes UOKiK po raz kolejny ostrzega: uważaj na oferty obiecujące szybki, łatwy i wysoki zysk bez wychodzenia z domu i rzekomo bez ryzyka.
  • Zamiast zarobić możesz stracić, a nawet popaść w długi.

Do UOKiK i innych instytucji trafiają skargi konsumentów, którzy dali się nabrać na reklamy bezprawnie wykorzystujące wizerunek celebrytów – ludzi sportu, mediów, biznesu – po to, aby przekonać do inwestowania w projekty wysokiego ryzyka. To może być np. zamieszczony w internecie fałszywy wywiad ze sławnym piłkarzem czy celebrytą telewizyjnym opowiadającymi o swoich sukcesach inwestycyjnych. Konsumenci, ufając znanej i lubianej postaci, zaczynają interesować się ofertą, zostawiają swoje dane kontaktowe, a następnie kontaktują się z nimi osoby dzwoniące w imieniu tzw. „platformy inwestycyjnej”, robią wszystko, by namówić do założenia rachunku i wpłaty pieniędzy. Zdarzały się nawet sytuacje, gdy oszuści pozyskiwali w ten sposób dane konsumentów, po to by na ich nazwiska zaciągnąć wysokie pożyczki.

- Konsekwentnie ostrzegamy przed inwestycjami alternatywnymi, które obiecują ponadprzeciętne zyski w krótkim czasie i rzekomo bez ryzyka. Czerwona lampka powinna się zapalić konsumentom na hasła takie jak „zarabianie bez wychodzenia z domu” czy „Pani X kiedyś była sprzątaczką, teraz zarabia miliony”. Szczególnie podatni na reklamy tego typu ofert są seniorzy, ale także ludzie młodzi – obyci w internecie, ale bez doświadczenia inwestycyjnego. Od lipca prowadzimy kampanię „Sprawdzaj, czytaj, pytaj!”, w której radzimy, jak się ustrzec przed oszustami i utratą pieniędzy – mówi Tomasz Chróstny, Prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów.

Ryzykowne mogą okazać się „inwestycje” np. w złoto, diamenty, grunty, odpady, kryptowaluty, udostępnianie reklam, przedmioty kolekcjonerskie, pakiety inwestycyjne czy instrumenty rynku Forex. Często zyski mają zależeć od wprowadzenia innych osób do systemu, który okazuje się systemem promocyjnym typu piramida, co jest nieuczciwą praktyką rynkową i jest zabronione. Czasami konsument staje się też ofiarą przestępstwa oszustwa w postaci tzw. piramidy finansowej. Szansa na zarobek w ramach takich przedsięwzięć jest niewielka. Konsument uzyskuje na początku niewielkie sumy na zachętę, jednocześnie wpłacając do systemu niewspółmiernie większe kwoty, natomiast z reguły w końcowym efekcie traci wszystkie wpłacone pieniądze. Na dodatek tego typu platformy inwestycyjne są przeważnie zarejestrowane poza UE, więc konsumenci muszą mieć świadomość wiążącego się z tym ryzyka, w tym tego, że dochodzenie roszczeń jest bardzo trudne i kosztowne lub wręcz niemożliwe.

Konsumencie, uważaj na:

  • Systemy promocyjne typu piramida. Polegają na tym, że konsument jest namawiany do udziału w „projekcie” w systemie sprzedaży w zamian za obietnicę wynagrodzenia lub innych korzyści materialnych, które są uzależnione przede wszystkim od wprowadzenia do systemu kolejnych osób, a nie od sprzedaży czy konsumpcji produktów. W takich systemach najczęściej są oferowane inwestycje w tokeny, kryptowaluty, pakiety edukacyjne czy językowe, apartamenty itp. Schemat działania jest następujący: wpłacasz pieniądze, polecasz inne osoby i za ich wprowadzenie otrzymujesz wynagrodzenie. Pochodzi ono przede wszystkim z wpłat osób, które poleciłeś, a nie z inwestycji lub wyników sprzedaży. Jednak po pewnym czasie taki system musi upaść, bo wpłacane pieniądze nie są inwestowane i nie przynoszą zysków, tylko trafiają do organizatorów systemu i osób zajmujących wyższą pozycję w łańcuszku. System działa, dopóki lawinowo rośnie liczba osób uczestniczących w przedsięwzięciu, a to na dłuższą metę jest niemożliwe. Gdy upadnie, przepadają twoje pieniądze. Systemy promocyjne typu piramida maskowane są hasłami „program”, „inwestycje”, „zarabianie w internecie”, „zarabianie w domu”, „platforma reklamowa”.
  • Instrumenty finansowe rynku Forex. Co do zasady przeznaczone są dla bardzo doświadczonych inwestorów, którzy akceptują duże ryzyko poniesienia strat. Platformy forexowe kuszą możliwością szybkiego i łatwego zarobku. Swoją działalność reklamują często jako pewnego rodzaju „akademie sukcesu”. Prezentują zdjęcia oraz historie ludzi, którzy jakoby znacznie się wzbogacili dzięki prezentowanym metodom szybkiego zarabiania pieniędzy. Do powierzenia pieniędzy mają zachęcać też entuzjastyczne komentarze rzekomych użytkowników oraz hasła obiecujące „szybki i łatwy zysk przy minimalnym nakładzie pracy, bez wychodzenia z domu”. W rzeczywistości w większości przypadków model inwestycyjny jest taki, że konsument zakłada się z twórcą platformy inwestycyjnej, który jednocześnie określa reguły oraz kwotowania transakcji walutowych. Zysk konsumenta jest stratą platformy forexowej i odwrotnie – strata konsumenta jest zyskiem platformy. Korzystanie z tych produktów nie jest zatem inwestowaniem, lecz bardziej przypomina „zakładanie się” o zmianę wartości na przykład: walut, akcji - w określonym, zazwyczaj bardzo krótkim czasie. Z danych KNF za lata 2014-2018 wynika, że ok. 80 proc. klientów rynku Forex ponosi straty, które średnio wynoszą kilkanaście tys. zł rocznie.
  • Kryptowaluty. Powstaje wiele modeli biznesowych, które bazują na coraz większej popularności kryptowalut. Są one wykorzystywane w tworzeniu oszustw, tzw. piramid finansowych i innych nieuczciwych systemów. Przyciągają one osoby bez odpowiedniej wiedzy i doświadczenia w inwestowaniu, które mogą paść ofiarą oszustów wykorzystujących ich naiwność i wiarę w szybki zysk. Wartość kryptowalut nie ma odzwierciedlenia w realnych wskaźnikach gospodarczych. Przy inwestowaniu w systemy oparte na kryptowalutach trzeba się liczyć z możliwością utraty środków z powodu kradzieży wirtualnej, a także z ryzykami związanymi z dużymi, spekulacyjnymi zmianami cen, brakiem powszechnej akceptowalności i wykorzystaniem w działaniach przestępczych, m. in. w procederze prania pieniędzy.
  • Łańcuszki i fake newsy z internetu. Ostrożnie trzeba też podchodzić do łańcuszków, fake newsów, podejrzanych e-maili i innego spamu krążącego po internecie, nawet jeśli rzekomo pochodzą od znanych osób czy instytucji. W niektórych krajach oszuści podpinają pod takie oferty tzw. „portfele kryptowalutowe” i w ten sposób możemy stracić kontrolę nad swoimi oszczędnościami. Najlepiej nie klikajmy w żadne linki, nie otwierajmy załączników, nie logujmy się na nieznane strony ani nie dokonujmy wpłat, bo może to być próba wyłudzenia naszych pieniędzy lub danych. Wskazówką, że mamy do czynienia z oszustwem mogą być np. liczne błędy ortograficzne na stronie internetowej lub w e-mailu.

Porady dla konsumentów

  • Nie wierz w szybki, pewny i wysoki zysk bez ryzyka!
  • Im większy obiecywany zysk, tym większe ryzyko!
  • Dokładnie sprawdzaj oferty, szczególnie uważaj na wszelkiego rodzaju „nowości”, zwłaszcza te pochodzące od nieznanych ci osób czy organizacji.
  • Nie ufaj nieznanym ci osobom, które w internecie publikują filmiki ze swoich podróży, pokazują w jak wspaniałych domach mieszkają, jak wystawne życie prowadzą, ujawniają wydruki ze swoich kont bankowych wskazując, ile pieniędzy zarobili w prosty sposób i bez ryzyka. To mogą być tzw. „naganiacze”, których „zawodem” jest czerpanie zysku z różnego rodzaju projektów, a ich internetowe publikacje mają cię skłonić do zainwestowania.
  • Nie ufaj reklamom, które pojawiają się, gdy korzystasz z mediów społecznościowych ― czasem są powiązane z odpłatnymi usługami i zapraszaniem twoich znajomych do projektów biznesowych, które w rzeczywistości są tzw. piramidami finansowymi.
  • Rzetelny sprzedawca podaje na stronie internetowej dane swojej firmy ― jeśli ich tam nie ma, nie ufaj mu.
  • Zwróć uwagę, gdzie firma ma siedzibę. Jeśli jest zarejestrowana poza UE, trudno będzie dochodzić od niej roszczeń.
  • Sprawdź, czy firma nie znajduje się na liście ostrzeżeń publicznych KNF: https://www.knf.gov.pl/dla_konsumenta/ostrzezenia_publiczne.
  • Czytaj dokumenty, które podpisujesz. Powinny być sporządzone w języku polskim. Zwracaj uwagę na błędy językowe. Jeśli ich nie rozumiesz, nie zawieraj umowy.
  • Nie ulegaj presji dokonania natychmiastowych przelewów, szczególnie na nieznane ci konta. Oszuści często stosują presję, że okazja jest chwilowa.
  • Daj sobie czas na decyzję ― jeśli ktoś każe ci ją podjąć natychmiast, bo okazja się nie powtórzy, najprawdopodobniej chce cię oszukać.
  • Nie udostępniaj swoich danych osobowych ani w żadnym wypadku danych do logowania w banku nieznanym osobom.
  • Nie wgrywaj oprogramowania i nie ściągaj aplikacji pochodzących z nieznanych źródeł – być może w ten sposób ktoś będzie chciał przejąć kontrolę nad twoim komputerem lub smartfonem.
  • Pytaj o zdanie lub opinię swoich znajomych lub najbliższych.
  • Jeśli podejrzewasz oszustwo, zgłoś sprawę policji.

Pomoc dla konsumentów:

Tel. 801 440 220 lub 22 290 89 16 – infolinia konsumencka
E-mail: porady@dlakonsumentow.pl
Rzecznicy konsumentów – w Twoim mieście lub powiecie

Przykład z życia wzięty:
Szymon Hołownia. Eksperci są pełni podziwu dla jego ostatniej inwestycji 
 
Do porównania:

czwartek, 31 grudnia 2020

# Podsumowanie roku 2020 na rynku ropy

Podsumowanie roku 2020 na rynku ropy

Ropa naftowa dwa razy w górę

 
W roku 2020 pojawiły się trzy sygnały otwarcia pozycji długiej na ropie naftowej. Pierwszy i drugi zostały z sukcesem wykorzystane, trzeci zignorowany ze względu na jesienną falę Covid-19.
 
W praktyce trzeci sygnał również byłby zyskowny. Otwarcie pozycji poniżej 42 dolarów za baryłkę i zamknięcie powyżej 50 dolarów.

środa, 30 grudnia 2020

# Szkolenie. Dlaczego nie masz szans z brokerem?

Szkolenie. Dlaczego nie masz szans z brokerem?

Z kim musi zmierzyć się forexowy gracz?

Posłuchajcie człowieka, który dba o to abyście nie mogli wygrać z brokerem. Mirosław Skiba uchyla rąbka "tajemnicy", albo i nie. Wyszedł spod ręki prof. dr hab. Krzysztofa Jajugi (Uniwersytet Ekonomiczny we Wrocławiu), którego chyba nie trzeba przedstawiać. Jeśli nie macie tego wszystkiego o czym będzie mowa w jednym palcu to czego szukacie na forexie?

Gościem #134 #TJS był Mirosław Skiba, który przedstawi nam "teorię wszystkiego" . Poniżej kilka słów o nim.

Ukończył Akademię Ekonomiczną we Wrocławiu, gdzie - pod okiem prof. dr hab. Krzysztofa Jajugi - w swojej pracy dyplomowej rozpoczął badania nad zachowaniem się rynków finansowych i wyjaśnianiem zachodzących na nich zjawisk. Swoje 15-letnie doświadczenie zawodowe zdobywał w największych w Polsce domach maklerskich – zawsze w dziale tradingu, a ostatnio w DM #BOŚ był jego dyrektorem. Obecnie pełni funkcję CEO w spółce #Conotoxia Ltd., świadczącej usługi na rynku Forex, należącej do grupy kapitałowej Cinkciarz.pl. Osobiście pasjonat rynków, a także inwestor indywidualny. W swoich analizach jest zwolennikiem podejścia ilościowego.

Teoria Wszystkiego – reguła rządząca światem inwestycji, Mirosław Skiba, #134 TJS

Ile trzeba zapłacić za nic?

Materiał nagrania na poziomie szkolnym, a jakże odległy od infantylnych forexowych "wykładów", za które płacicie po kilka tysięcy złotych. W ich trakcie pokazują Wam wykresy "pozornych korelacji", które na rzeczywistym rynku nie istnieją i nie działają. Przykładowo mówią aby ustawiać dwa razy większy zysk (TP) niż stratę (SL). Tymczasem kombinacja TP i SL nie zmienia prawdopodobieństwa, ani przewagi brokera. Płacicie za bezwartościowy w praktycznym użyciu materiał. Nie wiadomo czy prowadzący "zapomnieli" program ze szkoły czy mają "układ" z brokerem i mówią w jego interesie.

Czy wiedza o przyszłości popłaca?

W nagraniu przedstawiona jest sytuacja gdy gracz zna przyszły zysk na akcję (EPS) i zostaje postawione pytanie o ile strategia oparta na tej wiedzy wyprzedzi strategię "kup i trzymaj" (34:00). Okazuje się, że nie wyprzedzi. "Ślepa" strategia "kup i trzymaj" będzie lepsza. Wyjaśnienie stanowi "regresja pozorna". Regresja pozorna ma miejsce, gdy zmienne objaśniające wykazują zbliżony trend do zmiennej objaśnianej.

Literatura polecana przez Mirosława Skibę:
  1. Ekonometria. Metody i ich zastosowanie Aleksander Welfe.
  2. Ekonometria Rozwiązywanie problemów z wykorzystaniem programu GRETL.
  3. Metody ekonometryczne i statystyczne w analizie rynku kapitałowego pod red. Krzysztofa Jajugi

Program GRETL autorstwa Allina Cottrella z Uniwersytetu Wake Forest w Północnej Karolinie możecie pobrać i używać bezpłatnie (licencja GNU). Przykłady użycia znajdziecie w publikacji "Ekonometria Rozwiązywanie problemów z wykorzystaniem programu GRETL" napisanej przez Tadeusza Kufla. Powodzenia w gonieniu "króliczka".

Jak ograć najlepszych forexowych graczy?

Mirosław Skiba preferuje metody ilościowe. Okazuje się, że już podstawowe narzędzia jak geometryczny ruch Browna i krzywa Gaussa wystarczają do pokonania graczy. Będzie Wam łatwiej wyobrazić sobie o co chodzi gdy przyjmiecie, że ogół forexowych graczy zostaje sprowadzony do jednego gracza czyli do gry "jeden na jeden". 

Broker to prywatna firma nakierowana na zysk. Źródłem pieniędzy dla niej są wpłaty wnoszone przez graczy.

Jak to się zaczęło?:
Hipoteza błądzenia losowego na forexie

Króliczek

czwartek, 17 grudnia 2020

# Paweł Szwajcar. Jak gadać bez pojęcia? Niebezpieczne konta PAMM

Paweł Szwajcar. Jak gadać bez pojęcia? Niebezpieczne konta PAMM

Ślepy los kulą w płot

Próbuję nadrobić coś z zaległości. Na YouTube można nadal obejrzeć słuchowisko z obrazkami sygnowane Grupą Traderów czyli Paweł Szwajcar w wielu traderach. Słuchałam, słuchałam z coraz szerzej otwartymi uszami ... i dumałam ... będzie Nagroda Nobla 2021 czy nie będzie. Za co? Za obalenie Nagrody Nobla w dziedzinie ekonomii z 2003 roku.

Jak manipulować danymi?

Posłuchajcie sami niżej bo nie uwierzycie z drugiej ręki. Gęste zaczyna się od (1:18). Następuje zestawienie wykresu giełdowego z jakimś wykresem losowym i pada zarzut, że na wykresie losowym panuje niższa zmienność w porównaniu z wykresem rzeczywistym wobec czego następuje "totalne przekreślenie" wykresu losowego.

RUNy, marketing i reklamy zysków = straty na cudzym kapitale (PAMM, kopiarki zleceń i inne)


Zaraz zaraz. Jeśli zestawić dwa wykresy nielosowe lub dwa losowe, które znacznie różnią się między sobą poziomem zmian ryzyka to efekt będzie podobny. Co powinien zrobić Paweł Szwajcar? Dysponując danymi o zmienności z wykresu rzeczywistego wrzucić je do "urny" i losując z niej wartości zbudować sztuczny wykres, a następnie porównać zmienność na obu wykresach. Będzie różnica? Wykresy dadzą się odróżnić?

Niewiedza kosztuje


Nie chce mi się wierzyć, ale przecież Paweł Szwajcar musiał słyszeć o amerykańskim ekonomiście Robercie Engle, który w 2003 roku dostał Nagrodę Nobla za "metody analizowania ekonomicznych szeregów czasowych ze zmiennymi w czasie wahaniami". Chodzi o model ARCH z 1982 roku oraz jego uogólnienie z 1986 (niezależnie Bollerslev i Taylor) czyli model GARCH. W uzasadnieniu przyznania nagrody podano: modele są "niezbędnym narzędziem nie tylko dla badaczy, lecz także analityków rynków finansowych, którzy stosują je przy wycenie aktywów oraz przy szacunkach ryzyka, jakim są obciążone papiery wartościowe". Dzięki ARCH "ulepszono" CAPM, APT oraz model Markowitza. Paweł zarabia na forexie (i Platformie Edukacyjnej) chyba na tyle dużo, że stać go na samolot i "korki" u profesora.
 
No dobrze ... nie będę złośliwa i podpowiem. Nie tak daleko od Szwajcara bo w Toruniu na Uniwersytecie Mikołaja Kopernika - Katedra Ekonometrii i Statystki można spotkać prof. dr hab. Piotra Fiszedera. Pokój 133, konsultacje we wtorki 13-14. 

Niebezpieczne konta PAMM

W dalszej części nagrania kolejne zdumienie. Paweł Szwajcar "popiera rachunki PAMM" (5:43). Co to jest przeczytajcie sobie w internecie, a ja krótko. To jeden z pomysłów na przejęcie kontroli nad waszymi pieniędzmi. Oprócz kosztów na rzecz brokera musicie jeszcze płacić prowizję dla "zarządzającego".

Jak grabią konta PAMM?

Scenariusz może wyglądać tak. Powierzacie pieniądze w "PAMMzarządzanie". W okresach miesięcznych następuje "rozliczenie". Możecie się wycofać lub dalej "powierzać". Załóżmy, że w pierwszym miesiącu idzie dobrze i chcecie więcej. Po kolejnym miesiącu ... niestety nie jest już dobrze. Rachunek notuje spore straty. "Zarządzający" zapewnia, że wszystko odrobi, ale potrzebuje czasu. 

Prosi brokera o przedłużenie okresu rozliczeniowego o miesiąc ... na co broker "łaskawie" wyraża zgodę. Skutek jest taki, że nie możecie się wycofać tylko musicie czekać do zakończenia "okresu rozliczeniowego". W "dodatkowym czasie" Wasze konto jest czyszczone z reszty pieniędzy, a Wy tylko możecie się przyglądać jak pieniądze znikają. Szansa na odzyskanie straconych pieniędzy jest praktycznie żadna. Broker umyje ręce ... ona temu winna ... Więcej w internecie na hasło "PAMM scam" i podobne.

Kim są zarządzający kontami PAMM?

Tego to nie wiadomo. "Zarządzający" legitymujący się "doskonałymi wynikami inwestycyjnymi" może się przedstawiać jako "John Smith" lub z polska "Jan Kowal".  W rzeczywistości może być Abdullahem z Bagdadu, który zniknął bez śladu. W wersji uproszonej będzie "avatarem" wykreowanym przez brokera. Nie liczcie na to, że ma jakąś licencję i jest "nadzorowany". Na pocieszenie zostanie Wam obejrzeć przygody John'a Smitha i Pocahontas lub zmagania boskiego kowala walczącego młotem ze złem.

Na kogo uważać na forexie?

Pod koniec nagrania Pawła Szwajcara nachodzi refleksja (16:08). Ostrzega przed ludźmi, którzy nie pokazują "100% trejdingu" tylko "manipulacyjne nagrywki" oraz ukrywają "equity" i "balance": "Co jakiś okres odzywa się, że znów zarobił, a w międzyczasie ... może spalił 8 kont". Czyżby ... ostrzegał przed samym sobą? Dlaczego skasował konta na Forex Factory? Dlaczego nie pokazuje "equity" i "balance"?

Paweł Szwajcar skasowane konta na Forex Factory
Paweł Szwajcar skasowane konta na Forex Factory

 

Jak wygrać z brokerem?

 
Flagowym "produktem" Pawła Szwajcara jest "piramidowanie blokowe" czyli znane z kasyn agresywne podnoszenie stawki zakładu. Co najmniej od XVII wieku wiadomo, że podnoszenie stawki zakładu nie prowadzi do zmiany prawdopodobieństwa, a to oznacza, że przewaga brokera zostaje zachowana. Nie ma znaczenia czy wzrost stawki następuje po wygranej czy po przegranej. Gracz ryzykuje coraz więcej by w końcu wszystko stracić. Aby wygrać musiałby dysponować nieograniczonymi zasobami finansowymi i czasem co w praktyce nie ma miejsca.

Najczęściej wymieniane w internecie systemy stawkowania to: D'Alembert i Labouchere opierające się na podzielonym martyngale. Mimo swej naiwności wszelkie "zakłady systemowe" nadal dobrze się sprzedają nie tylko na forexie.

W przypadku ograniczonych zasobów najrozsądniejszą strategią jest nie grać, a jeżeli już to stawiać jak najmniej, a przynajmniej mniej od przeciwnika. Doskonale orientuje się w tym broker. Podejmuje grę, ale zawsze stawia mniej od Was - przewaga kosztów.  

piątek, 11 grudnia 2020

# Prawdopodobnie najkrótsze i najlepsze szkolenie forex za darmo

Prawdopodobnie najkrótsze i najlepsze szkolenie forex za darmo

Czy warto płacić za szkolenie forex?

 
Niezmiennie od lat podziwiam osoby, które na szkolenia forex wydają bajońskie sumy. Na marginesie: czym różni się współczesne nakręcanie akcji kredytowej od tego prowadzonego przez rząd Pruski w celu przejęcia majątków zadłużonych?
 

Co to jest detaliczny forex?

 
Forex to uzależniająca internetowa gra hazardowa na pieniądze zorganizowana w formie zakładów wzajemnych czyli strata jednej strony stanowi zysk drugiej strony. Zakładacie się z bukmacherem zwanym brokerem o to co Wam wyświetli w przyszłości. Cały "handel" jest wirtualny. W rzeczywistości niczego nie kupujecie, niczego nie sprzedajecie, a Wasze "zlecenia" nie są kierowane na żadną giełdę. Organizator gry część pieniędzy straconych przez Was przeznacza na wygrane, a resztę zatrzymuje dla siebie.
 
Polska należy do krajów, w których lobby finansowe uzyskało wyłączenie detalicznego forexu z ustawy hazardowej. Już sama różnica w płaconych podatkach przynosi spore zyski branży.
 

Jak opisać rozkład stóp zwrotu na forexie?


Kto uważał w szkole, a nie siedział w telefonie wie, reszcie przypomnę. Rozkład można zapisać za pomocą zaledwie dwóch parametrów: średniej i odchylenia standardowego. Wszystko, koniec, nie potrzeba nic więcej. W takim razie o czym "gada się z pustego w próżne" godzinami na szkoleniach? Jestem pod wrażeniem pomysłowości sprzedających kursy.
 

Co musi wiedzieć broker?


Od strony matematycznej nie ma tu żadnej tajemnicy. Brokerowi wystarcza monitorowania dwóch parametrów: swojej przewagi statystycznej i zmienności wyniku. Przyszłość można przewidzieć tylko z pewnym prawdopodobieństwem i jak się domyślacie broker przesuwa wynik finansowy typowania na swoją stronę. Rozmiar przewagi statystycznej broker reguluje poziomem kosztów jakie muszą ponieść gracze za prawo uczestniczenia w grze. Wielkość przewagi odpowiada na pytanie ile procent zarobi broker od obrotu, natomiast zmienność wyniku odpowiada na pytanie jak duże rezerwy finansowe musi posiadać. Proste - proste. Żadnego "analizowania" kresek, świeczek, teorii, współczynników i innych równie "pomysłowych narzędzi", które zajmują bezproduktywnie czas graczom.

Model można podsumować jako połączenie długoterminowej przewagi statystycznej brokera z ofertą krótkoterminowej wysokiej wygranej dla graczy. Broker przyjmując zakłady ustawia proporcję tak aby niezależnie od wyniku zarobił. Gracz wabiony jest wysokim stosunkiem krótkoterminowego odchylenia standardowego wygranej do oczekiwanej długoterminowej straty i łudzi się, że może wgrać. W rzeczywistości odchylenie standardowe jest proporcjonalne do pierwiastka kwadratowego z liczby rozegranych gier, a oczekiwana strata do liczby rozegranych gier. Nie trudno odkryć, że wraz ze wzrostem liczby gier oczekiwana strata rośnie znacznie szybciej niż wygrana i w długiej perspektywie gracz praktycznie nie ma szans wygrać. W wygranych rundach wynagrodzenie gracza jest niżesz niż to wynika z ponoszonego ryzyka, a w przegranych strata jest wyższa od ponoszonego ryzyka. Odwrotnie jest w przypadku brokera.

W praktyce broker używa bardziej skomplikowanego algorytmu zwykle przygotowanego przez wyspecjalizowaną firmę zewnętrzną dostarczającą gotowe oprogramowanie np. MetaTrader5 jednakże w swych podstawach matematycznych musi on respektować powyższe zależności aby zagwarantować zysk dla organizatora gry czyli "kasyno zawsze wygrywa".

Skąd czerpać wiedzę?


Używany podręcznik do statystyki kupicie w internecie lub antykwariacie za kilka złotych. Wszystko, koniec, nie potrzeba więcej wydawać. Reszta za darmo w postaci video tutaj i w postaci literatury tutaj. Polecam również strony odpowiednich katedr na uczelniach wyższych. Ta sama droga dotyczy rachunku prawdopodobieństwa czy ekonometrii.

Przykład szkolenia z analizy wykresów:
Analiza techniczna jak poprawnie analizować wykresy historyczne?
oraz jak gra broker:
Szkolenie. Dlaczego nie masz szans z brokerem?

Czy na szkoleniach forex jest przekazywana jakaś pożyteczna wiedza?


Tak, dla niecierpliwych, którym nie chce się szperać w internecie np. jak obsługiwać platformę transakcyjną? Co to jest pips? Co to jest lot? Co to jest spread? Co to jest swap? Jakie są rodzaje zleceń? Jak otworzyć i zamknąć zlecenie? Itd ... ogólna wiedza.

Jak szybko ocenić wartość szkolenia?


To proste. Jak Was "uczą" technik wymagających zmieniania pozycji częściej niż raz w miesiącu to wiadomo komu takie szkolenie służy. Chodzi jedynie o nabijanie prowizji brokerowi, a szkolenie prawdopodobnie ma "drugie dno" - będą Was zachęcali do otwarcia lub zasilenia rachunku u "polecanego" brokera i będą pokazywali historie "zarobionych" rachunków z setkami zleceń. To mocne dowody na istnienie "układu prowizyjnego" pomiędzy prowadzącym, a brokerem. Podzielą się Waszymi stratami.

Długoterminowe roczne stopy zwrotu na rynku, pomijając koszty sięgają 10%. Z powodu kosztów wykonując zaledwie kilka, zakładam zyskownych "obrotów" portfelem w roku już jesteście "na zero". Powiedzenie giełdowe:
Nie ma starych i bogatych daytraderów

O co zapytać prowadzącego szkolenie z forexu?

 
Teraz już wiecie. Poproście o podanie jakie parametry ma jego "supermodel" zarabiania na rynku dla gracza, a jakie dla brokera wraz z udostępnieniem bazy danych na podstawie której to wyliczył. Możecie też zapytać co to jest gra o ujemnej sumie wygranych lub gra niesprawiedliwa albo zapytać banalnie o linię trendu bo to co Wam rysują na forexowych szkoleniach na pewną nią w sensie statystycznym nie jest.

Co Ty (Forex) się miętolisz ... chcesz zarobić bierz graczy tysiące
Ленинград — Ч.П.Х.

Popularne posty