Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Psychologia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Psychologia. Pokaż wszystkie posty

sobota, 23 marca 2013

# Pies Pawłowa biegający po forexie albo ślinotok wysokiego (zgubnego) procentu


Odruch warunkowy

Odruch warunkowy (ang. conditioned response) - nabyta reakcja organizmu. Odruch warunkowy klasyczny powstaje podczas życia osobnika na bazie odruchu bezwarunkowego. Występuje dopiero po analizie danego bodźca przez ośrodek kojarzenia w mózgowiu, głównie w pniu mózgu. Powstawanie odruchów warunkowych wynika z powtarzalności pewnych sytuacji oraz integracyjnej funkcji mózgowia, które korzystając z danych przekazywanych przez różne zmysły może postrzegać otoczenie wieloaspektowo. Wprawdzie bodźcem powodującym wydzielanie śliny jest obecność w pysku pokarmu, lecz podczas jedzenia pies widzi otoczenie, widzi pokarm (jego formę), czuje zapach i rejestruje wiele innych cech sytuacji. Każdy z tych elementów może stać się bodźcem warunkowym i wywoływać ślinienie, o ile pies będzie głodny.


Schemat powstawania klasycznego odruchu warunkowego
  • Stan pierwotny. Odruch warunkowy powstaje na bazie odruchu bezwarunkowego.
Bodźcem pierwotnym (bezwarunkowym) jest kontakt pokarmu ze śluzówką jamy gębowej - bezwarunkowa reakcja wydzielania śliny
  • Powstawanie klasycznego odruchu warunkowego
1 etap. Bodziec bezwarunkowy (pokarm) + bodziec obojętny np. dzwonek - wydzielanie śliny. Niniejsza sytuacja zostaje wielokrotnie powtórzona. 2 etap. Dzwonek - dotychczasowy bodziec obojętny, towarzyszący karmieniu - wydzielanie śliny. Dzwonek nabył właściwości bodźca bezwarunkowego, mimo że w niczym nie przypomina pokarmu.

Badania nad odruchami warunkowym

Odruch warunkowy klasyczny został odkryty przez rosyjskiego fizjologa Iwana Pawłowa w 1904 roku. Na początku 1928 r. Jerzy Konorski oraz Stefan Miller zauważyli istnienie odrębnego typu odruchów - nazwali je odruchami warunkowymi instrumentalnymi. Odruchy warunkowe instrumentalne mogą powstawać na bazie odruchów bezwarunkowych (chodzi głównie o odruchy propriocepcyjne, służące do utrzymania prawidłowej postawy ciała a więc odruchy zachodzące z wykorzystaniem wrzecionek mięśniowych i receptorów stawowych) ale niekoniecznie. Ponieważ skurcze mięśni poprzecznie prążkowanych mogą mieć również charakter wolicjonalny, odruchy instrumentalne mogą więc powstawać przez powtarzanie i automatyzację zachowań wolicjonalnych, przynoszących organizmowi jakieś korzyści. Głównymi ośrodkami koordynacji odruchów instrumentalnych są móżdżek oraz międzymózgowie (w szczególności podwzgórze) oraz kora mózgowa.


Schemat powstawania odruchu warunkowego instrumentalnego


A. Odruch instrumentalny oparty na odruchu bezwarunkowym

1 etap. Przy pomocy specjalnej uprzęży podnosimy psu łapę i w tym momencie dmuchamy mu w ucho + brzęczyk jako bodziec obojętny - po skojarzeniu pies aktywnie prostuje łapę (nie pozwala jej zgiąć).

2 etap. Brzęczyk - wyprost kończyny

B. Odruch instrumentalny typowo wolicjonalny

Głodny szczur po włożeniu do klatki Skinnera podejmuje działania orientacyjne i odkrywa dźwignię, po której naciśnięciu, w pojemniku pojawia się kulka pokarmu (porcja wody). Po skojarzeniu tych faktów szczur, ilekroć jest głodny/spragniony naciska dźwignię.


Przykłady

Wydzielanie śliny pod wpływem zapachu jedzenia (odruch klasyczny)

Za Wikipedią: Odruch warunkowy

W celu lepsze rozpoznania tematu proponuję doczytać:

Warunkowanie

Warunkowanie, powstawanie odruchów warunkowych - prowadzona w warunkach laboratoryjnych (zubożonych), oparta na naturalnej właściwości uczenia się eksperymentalna metoda badania centralnego układu nerwowego, jego funkcjonalnych właściwości, połączeń i dróg nerwowych, mechanizmów sterowania zachowaniem i funkcjonowaniem organów wewnętrznych. Jak ważne dla przeżycia organizmu jest w naturalnym środowisku uczenie się, może uświadomić doświadczenie białych badaczy Australii, dla których często jedynym ratunkiem okazywało się spotkanie miejscowych Aborygenów, którzy chociaż nie chodzili do szkoły świetnie wiedzieli jak zdobyć żywność i wodę.

Rozróżnia się dwa rodzaje warunkowania: warunkowanie klasyczne oraz warunkowanie instrumentalne. Ich sens biologiczny i różnicę najłatwiej przedstawić na zachowaniu się kury i psa. Mała kura (kurczak) ma wrodzony odruch dziobania małych obiektów na ziemi. Początkowo dziobie co popadnie (generalizacja), jednak skojarzenie wyglądu obiektu dziobanego z jego smakiem ogranicza liczbę obiektów dziobanych (różnicowanie). Później kura ma już takie doświadczenie, że wie, co warto dziobać, czasami dla ciekawości dziobnie, a nawet połknie jakieś nowe znalezisko (w żołądku kury są kamienie, które pomagają w trawieniu). Kura chcąc jeść, wykonuje instrumentalne ruchy dziobania w stosunku do wyuczonych warunkowo obiektów.

Zachowanie (reakcje ruchowe) związane ze zdobywaniem pokarmu, poszukiwaniem wody, poznawaniem terenu, szukaniem partnera, ucieczką, to typowe, istniejące w naturze reakcje, będące przykładem warunkowania instrumentalnego.

U psa pokarm po dostaniu się do jamy gębowej wywołuje odruch bezwarunkowy wydzielania śliny, dotykając tylnej części podniebienia - odruch połykania a następnie wydzielanie soków żołądkowych. Łatwo zauważyć, że inne właściwości będzie miał suchy proszek mięsny, ten sam proszek zmieszany z wodą, surowe mięso, a jeszcze inne właściwości chleb. W żołądku innej ilości soków potrzeba do trawienia mięsa a innej do trawienia pokarmów mącznych. Jeśli pies zacznie się ślinić odpowiednio silnie już na widok suchego proszku, to będzie mógł go szybciej i sprawniej przełknąć, natomiast w żołądku szybciej zacznie się trawienie. Rodzaj pokarmu organizm rozpoznaje kojarząc jego obraz ze smakiem, a później z rodzajem związków organicznych pojawiających się w jelitach, krwiobiegu i układzie limfatycznym. Większe lub mniejsze ślinienie się i wydzielanie soków żołądkowych już na widok różnego rodzaju pokarmu jest przykładem naturalnego warunkowania klasycznego.

Reakcje związane z warunkowaniem instrumentalnym pozwalają zwierzęciu dostosować się do warunków panujących w otoczeniu, a reakcje klasyczne pozwalają dostosować jego wnętrze głównie za pośrednictwem autonomicznego układu nerwowego. W naturalnym środowisku bodźców jest bardzo dużo i trudno stwierdzić, jaką naturę ma takie czy inne zachowanie, natomiast w laboratorium jest to możliwe.

Między oboma warunkowaniami istnieje jeszcze jedna różnica, dobrze widoczna w czasie eksperymentów, mianowicie bodziec warunkowy klasyczny jest bezpośrednim sygnałem bodźca bezwarunkowego i jego wystąpienie wywołuje takie objawy jak sam bodziec bezwarunkowy. W przypadku warunkowania instrumentalnego bodziec warunkowy nie ma tej właściwości, jest zwykle sygnałem, że teraz można wykonać określony ruch, aby móc w dalszej kolejności uzyskać wzmocnienie. W tym ujęciu, bardzo odpowiednim dla odruchów instrumentalnych jest określenie odruchy przygotowawcze stosowane przez Konorskiego.

Mówiąc o warunkowaniu zwykle przyjmuje się za oczywistość i rzadko wspomina o tym, że podstawą wszelkiego warunkowania jest tzw. napęd. Jako napęd należy rozumieć zmiany w układzie nerwowym pojawiające się pod wpływem wewnętrznych zmian w organizmie lub na jego zewnątrz sprawiające, że zwierzę szuka pokarmu, wody, schronienia itd. W doświadczalnych warunkach przed np. warunkowaniem pokarmowym zwierzę nie dostaje jedzenia po to, aby po wprowadzeniu do klatki eksperymentalnej aktywnie podjęło jej eksplorację w poszukiwaniu pokarmu. Jeśli zwierzę trafiając do klatki będzie miało zaspokojone wszystkie swoje potrzeby to z eksperymentu nic nie wyjdzie - zamiast eksplorować otoczenie, pójdzie spać.


Za Wikipedią: Warunkowanie

Warunkowanie klasyczne

Warunkowanie klasyczne lub warunkowanie pawłowowskie a odkąd J. Konorski i S. Miller odkryli warunkowanie instrumentalne (II typu) stosuje się także nazwę warunkowanie I typu. Eksperymenty nad warunkowaniem przeprowadził jako pierwszy l. P. Pawłow. Stwierdził on, że podanie psu pokarmu do pyska wywołuje u niego wydzielanie śliny. Reakcję tę Pawłow nazwał odruchem lub reakcją bezwarunkową, ponieważ występuje ona bez uczenia się, w sposób niezmienny, utrwalony dziedzicznie; pokarm zaś jest bezwarunkowym bodźcem dla tej reakcji. Dzięki warunkowaniu klasycznemu można uzyskać reakcję wydzielania śliny na dowolny sygnał obojętny, wystarczy tylko regularnie go powtarzać w towarzystwie bodźca bezwarunkowego.

Przykład: jeśli bezpośrednio przed podaniem psu pokarmu zadzwoni dzwonek, to po kilku próbach na sam dźwięk dzwonka pies zaczyna wydzielać ślinę. Przed eksperymentem dzwonek nigdy nie wywoływał u psa reakcji ślinienia, a więc nauczył się on, że bodziec, który zawsze pojawia się przed jedzeniem, jest sygnałem karmienia. Tego typu bodziec (sygnał) Pawłow nazwał bodźcem warunkowym, a efekt wywołany przez niego (tu: wydzielanie śliny) - reakcją warunkową lub odruchem warunkowym. Odruch taki wytwarza się dzięki wielokrotnemu kojarzeniu się bodźca (np. dźwięku dzwonka) z podawaniem pokarmu, co Pawłow określił jako wzmocnienie bodźca warunkowego. Warunkowanie jest najskuteczniejsze wtedy gdy czas upływający między bodźcem warunkowym a bezwarunkowym nie jest zbyt duży (do 0,5 s), przy większych odstępach warunkowanie trwa dłużej lub wcale nie zachodzi.

Na Zachodzie za warunkowanie klasyczne uważa się wszelkie warunkowania przeprowadzane wg schematu bodziec - reakcja. Wprawdzie gdzieniegdzie delikatnie wspomina się, że chodzi o reakcje emocjonalne lub reakcje w oparciu o układ nerwowy autonomiczny, jednak opis samych eksperymentów jest pomijany i w związku z tym trudno określić o jaką reakcję tak naprawdę chodzi. Jest to istotne, bowiem należy pamiętać, że odruchy bezwarunkowe zachodzą na poziomie rdzenia kręgowego natomiast odruchy warunkowe wymagają udziału mózgu i często świadomie kontrolowanych mięśni, co jest już istotą odruchów instrumentalnych.


Za Wikipedią: Warunkowanie klasyczne

Wszystko co wyżej przetrawione? To teraz dochodzimy do Forexu:

Warunkowanie instrumentalne

Warunkowanie instrumentalne zwane także warunkowaniem sprawczym. Jest to forma uczenia się, która polega na modyfikowaniu frekwencji pojawiania się jakiegoś zachowania poprzez jego nagradzanie lub karanie. Pierwszymi badaczami warunkowania instrumentalnego byli Jerzy Konorski oraz Stefan Miller, lecz najbardziej znanymi badaczami byli F. B. Skinner, Edward Thorndike, Edward Tolman.

Za Wikipedią: Warunkowanie instrumentalne

Na forexie odpowiednikami kary i nagrody są zysk i strata "wypłacane" przez brokera.

Wzmocnienie (behawioryzm)

Wzmocnienie, wzmocnienie pozytywne, wzmocnienie dodatnie to sytuacja (np. wyjście z klatki) lub bodziec pojawiający się w odruchu warunkowym klasycznym po bodźcu warunkowym, a w odruchu instrumentalnym po wymaganej w eksperymencie reakcji organizmu. Efektem wzmocnienia pozytywnego jest powstanie i podtrzymanie wyuczonej reakcji w odpowiedzi na bodźce warunkowe, rzadziej jej intensyfikacja (w fizjologicznym zakresie).

Warunkowanie klasyczne

W warunkowaniu klasycznym wzmocnienie jest identyczne z bodźcem bezwarunkowym. Pies będzie się ślinił na widok zapalanej lampki pod warunkiem, że wcześniej przez pewien czas (długość tego okresu jest cechą indywidualną) będzie otrzymywał pokarm zaraz po jej zapaleniu. Aby ślinienie z czasem nie zanikło, przynajmniej od czasu do czasu, musi być wzmacniane faktycznym podaniem pokarmu. W tego typu warunkowaniu to eksperymentator decyduje o ilości i rozkładzie wzmocnień.
 

Warunkowanie instrumentalne

W warunkowaniu instrumentalnym wzmocnienie (np. podawany pokarm) podtrzymuje (utrwala) reakcję pozwalającą uzyskać efekt oczekiwany przez organizm. W warunkach eksperymentalnych wzmocnienie zwykle podtrzymuje nawyk naciskania dźwigni w klatce Skinnera. O liczbie naciśnięć dźwigni decydują takie czynniki jak:

  • poziom napędu (np. głodu) - im większy, tym większa liczba reakcji
  • wielkość otrzymywanych porcji - im większe porcje, tym mniej reakcji
  • długość sesji badawczej - reakcji zaspokajających jakąś potrzebę na początku sesji zwykle jest więcej, później następuje ich spadek, przy długiej sesji można ponownie obserwować ich wzrost
  • ewentualne utrudnienia wprowadzane przez eksperymentatora - np. jeśli eksperymentator zmniejszy porcje i utrudni dostęp do dźwigni, zwierzę może się zniechęcić i zwykle wykona mniej reakcji (np. zje mniej niż normalnie).
Aby w ciągu sesji eksperymentalnej uzyskać więcej reakcji oraz podtrzymać aktywność zwierzęcia przez cały czas, zamiast rozkładu ciągłego (typu reakcja - wzmocnienie w stosunku 1:1) stosuje się różnego typu zmienne rozkłady wzmocnień. Najczęściej są to rozkłady o stałym odstępie czasu - wzmocnienie następuje np. co dwie minuty (bez względu na liczbę naciśnięć) albo o stałej proporcji, wtedy wzmocnienie następuje np. co piątą reakcję. Mimo prostej reguły, z punktu widzenia zwierzęcia są to zwykle rozkłady losowe, z powtarzającymi się maksimami reakcji w pobliżu spodziewanego wzmocnienia.

Za Wikipedią: Wzmocnienie (behawioryzm)

Klatka Skinnera

Klatka Skinnera (ang. Skinner box) - urządzenie w formie skrzynki czy komory, którym Burrhus Frederic Skinner badał procesy warunkowania. Istnieje praktycznie nieskończona liczba możliwych wariantów skrzynki, jednak podstawowy schemat jest bardzo prosty: manipulandum (element "obsługiwany" przez badane zwierzę: guzik, dźwignia, przycisk, itp.) oraz przyrząd dostarczający wzmocnień (np. podajnik jedzenia). Dodatkowymi elementami mogą być projektory do prezentacji bodźców wzrokowych, czy też głośniki do prezentacji bodźców słuchowych.

"Istotą" klatki Skinnera była zastosowana w niej automatyka. Wykorzystanie przekaźników telefonicznych oraz liczników pozwalało prowadzić równolegle kilka eksperymentów z warunkowania instrumentalnego przy minimalnej obsłudze. Klatki Skinnera w różnych wariantach od wielu lat są produkowane bez mała seryjnie i powszechnie stosowane w większości laboratoriów zajmujących się badaniem mózgu.

Za Wikipedią: Klatka Skinnera

Klatka forexu

W przypadku forexu klatka Skinera skonstruowana jest w postaci platformy transakcyjnej wyposażonej w dźwignię "buy" i "sell". Wzmocnienia tak pozytywne jak i negatywne aplikowane są przez zmiany stanu konta. Dodatkowo stosuje się bodźce wzrokowe i słuchowe.

Forexowca za pomocą tzw. analizy technicznej jest bardzo łatwo "przyuczyć" do klikania po dowolnej serii znaków graficznych. Ogromne zasługi w tym względzie oddają brokerom wszelkiego rodzaju forexowe "szkoły".

Co ciekawe forexowcy bardzo dobrze przyjmują dominację warunkowania negatywnego. Mimo, że zwykle straty przewyższają zyski klikają z niezwykłą ochotą całymi latami. Wystarczy podawać wzmocnienia pozytywne i negatywne w sposób nieregularny. Co istotne dla brokerów jednocześnie taki mix wzmocnień prowadzi do maksymalizacji liczby kliknięć czyli maksymalizacji zysków organizatora forexowej gry.

Taka sobie ciekawostka na poprawienie humoru:

Ekonomia żetonowa

Ekonomia żetonowa - forma psychoterapii polegająca na stosowaniu wzmocnień w formie przyznawania pacjentowi żetonów za określone zachowania, które może potem wymienić na określone upominki czy jedzenie. Taka forma terapii jest często stosowana w szpitalach psychiatrycznych w celu nakłonienia pacjentów do określonych działań.

Za Wikipedią: Ekonomia żetonowa

Kasyno odmianą szpitala psychiatrycznego? Forex też? Czy można zrobić z człowieka wariata karząc go lub nagradzając w sposób nieprzewidywalny za identyczne zachowania?

Mechanizm - obietnica wysokich zysków

Sposób na "odebranie rozumu" potencjalnej ofierze jest niezmienny od setek lat. Polega na obiecywaniu "wielkich pieniędzy" praktycznie z niczego. Obiecywane są gigantyczne stopy zwrotu, które na rzeczywistym rynku nie mają szans zaistnieć:
Procent składany czyli składanie (pochwała) ludzkiej głupoty - Lof der zotheid

Jeśli "ślinicie się" słysząc ofertę osiągnięcia kosmicznie wysokich zysków z niczego przy "minimalnym" ryzyku to forex jest prawie idealnym miejscem na "ślinotok".

czwartek, 27 września 2012

# Szkolenie forex - Wewnętrzna rozgrywka

Wewnętrzna rozgrywka
Zapis szkolenia "Wewnętrzna rozgrywka. Sposoby radzenia sobie z błędami inwestycyjnymi wynikającymi z psychologii". Szkolenie prowadził Rafał Bogusławski, analityk DM BZ WBK.
Szkolenie: Wewnętrzna rozgrywka. Wstęp.

Szkolenie: Wewnętrzna rozgrywka (część 1).

Szkolenie: Wewnętrzna rozgrywka (część 2)

sobota, 3 marca 2012

# Iluzja grupowania na forexie - szukania wzorców tam gdzie ich nie ma

Iluzja grupowania

Iluzja grupowania jest naturalną tendencją ludzi do zauważania wzorców tam, gdzie w rzeczywistości ich nie ma. Ponieważ elementy każdego układu pozostają ze sobą zawsze w jakiejś relacji, jeśli jest ich wystarczająco wiele, to zawsze możemy znaleźć wśród nich coś, co będzie sprawiało wrażenie regularności. Szczególnym przykładem takich znajdowanych sztucznie regularności są gwiazdozbiory na nocnym niebie.

W badaniach psychologicznych iluzję grupowania łatwo zaobserwować, prezentując ludziom ciągi losowe i regularne i prosząc o ocenę ich losowości. Przykładowo większość ludzi określi sekwencję "OXXXOXXXOXXOOOXOOXXOO" (Gilovich, 1993) jako nie-losową, podczas gdy w rzeczywistości posiada wszelkie cechy sekwencji wygenerowanej losowo (prawie równa liczba obu symboli i czterech możliwych sąsiadujących par). W losowych sekwencjach ludzie oczekują zwykle większej liczby alternacji, niż wynikałoby to ze statystyki. W rzeczywistości większość losowo wygenerowanych ciągów jest oceniana jako prawdopodobne.

Innym przykładem są odpowiedzi w testach jednokrotnego wyboru. Rozwiązujący testy uznają zwykle, że długi ciąg tych samych liter jest mało prawdopodobny i zdarza się, że wybierają nieprawidłową odpowiedź jedynie po to, żeby złamać serię. Amerykańskie egzaminy SAT biorą ten fakt pod uwagę.

http://pl.wikipedia.org/wiki/Iluzja_grupowania

Inne paradoksy:

Eureka, jakie to proste

Wszystkie formacja analizy technicznej czyli dane "pogrupowane" we wzorce odnajdziecie na wykresach wygenerowanych w sposób całkowicie sztuczny. Człowiek nie będzie w stanie ich rozróżnić - analityk techniczny też.

Ku mojemu zdumieniu - wykres losowy na forexie

Każda poczytna książka dotycząca tematu analizy technicznej napisana jest w ten sam sposób. Opis "formacji", dobrane historyczne 1-3 przykłady graficzne na "potwierdzenie" skuteczności, kolejna "formacja" z "dowodami"  i ... kolejna i ... kolejna i tak do końca. Po przeczytaniu i obejrzeniu dziesiątek i setek dopasowanych "sprawdzonych" wykresów pozostaje Wam krzyknąć:
- Eureka, jakie to proste !!!

W swojej "Analizie technicznej" John J. Murphy pędzi tak przez ponad 500 stron. Chyba chce zajeździć umysły czytelników iluzją grupowania. Nawet mu się udało bo książka została okrzyknięta "Biblią analizy technicznej" i sprzedaje się od lat bardzo dobrze. Niestety autor nie zamieścił żadnych testów czy wyników badań nad przydatnością opisanych "formacji". Napracował się, ale co z tego dla nas - nic. Dla niego zdaje się też (pomijając sowite wpływy z kolejnych wydań i praw autorskich) bo autor zapomniał napisać, że sam nie gra na giełdzie.

Jak wam się chce rozrysujcie wszystkie "formacje" gry w 3 karty - nie ma ich dużo, a potem z tą kartką idźcie pograć przeciw bazarowemu "brokerowi". Powodzenia.

środa, 8 lutego 2012

# Jak łatwo zakręcić Forexem, rynkami finansowymi przy pomocy (dez)informacji

Madzia

Do niedawna Polska żyła dramatem 6miesięcznej Madzi i jej rodziców. Przykład może nie do końca na miejscu, ale dobrze pokazuje jak nawet jedna osoba za pośrednictwem tuby medialnej może zakręcić opinią publiczną - całą Polską, a nawet kawałkiem Europy.

Jedna osoba - młoda dziewczyna.

To obrazuje jak przemieszcza się informacja. Jak się tworzy, jak nabiera rozpędu wzmacnia, podkręcana przez media. Jak łatwo tysiące, czy miliony ludzi dają się jej ponieść - porwać fali. Pamiętacie: od euforii (poszukiwań) do paniki (niewypowiedzianego samosądu). Zmiana o 180% w jednej chwili - huśtawka nastrojów. Przypomnijcie sobie swoje reakcje.

Forex - Psychologia tłumu - Gustav Le Bon
Psychologia inwestowania! Psychologia tłumu
Wciąż nie wiadomo kto i dlaczego uprowadził półroczną Magdę z Sosnowca. Dziecka szuka policja w całej Polsce, wspierają ją prywatni detektywi, ale jak na razie bez rezultatu. Do porwania doszło we wtorek dokładnie tydzień temu. Jak wyglądały pierwsze dni poszukiwań? Jak z tragedią radzą sobie rodzice Magdy?
[Link usunięty, film niedostępny w serwisie YT, próba dostępu marzec 2019.]
- Mamy duży próg w mieszkaniu. Wychodziłam z nią, była w kaftaniku. Ten kocyk był taki śliski. Nawet nie wiem, kiedy wyleciała - matka Madzi opowiada detektywowi Rutkowskiemu, w jaki sposób poniosła śmierć jej córeczka.
[Link usunięty, film niedostępny w serwisie YT, próba dostępu marzec 2019.]

piątek, 6 stycznia 2012

# Astroholizm - uzależnienie grających na forexie od astrologii przepowiedni wróżb

Astroholizm to uzależnienie od astrologii, ale także od innych systemów przepowiadania przyszłości. Człowiek uzależniony od astrologii, horoskopów, wróżb - to osoba, która regularnie korzysta z usług astrologicznych i im podobnych. Od wielu lat systematycznie nasila się moda na wróżby, horoskopy, przepowiednie i inne niezwykłości. Ta moda nie omija także znanych osobistości - artystów, polityków, a nawet głowy państw.

Człowiek bezkrytycznie poddający się sugestiom horoskopowym pozwala aby kierowały nim oddziaływania zewnętrzne - staje się "sterowalnym". Podatnym na sugestie dostarczane przez astrologów czy wróżki. Zwykle ze szkodą dla własnego stanu finansów. Wróżbiarze stosując techniki psychomanipulacyjne uzależniają swoich klientów nie tylko od wróżb, ale i od siebie, zyskując dzięki temu stały dochód.

Osoby popadające w astroholizm są zwykle emocjonalnie niedojrzałe, odczuwają lęk przed wzięciem odpowiedzialności za swoje życie i decyzje. Mają niskie poczucie własnej wartości. Dodatkowo astroholicy są przekonani, że nie mają żadnego wpływu na swoją przyszłość, gdyż jest ona zapisana w gwiazdach.

Osoby uzależnione tracą zaufanie do własnych wyborów, w końcu boją się same podjąć jakąkolwiek poważniejszą decyzję. Wolą, aby decydowała za nich... wróżka. Osoby korzystające z usług wróżbitów przede wszystkim mają złudzenie, że nie muszą do końca brać odpowiedzialności za swoje czyny i decyzje. Ewentualna wina spada na kogoś, kto powiedział im, co mają robić. Dodatkowo idąc po taką poradę i dowiadując się o przyszłość, nie muszą już podejmować żadnych działań, a jedynie pozostaje im czekać na rozwój wypadków. Astroholizm jest takim samym nałogiem jak np. alkoholizm czy hazard.

I u nas nie brakuje "guru". którzy próbują zarobić na ludzkiej naiwności, zagubieniu, niezdecydowaniu:
Astrobiznes - astrologia finansowa - astronomia finansowa

W r. 2010 Ministerstwo Pracy zakwalifikowało do zawodów profesję wróżbitów, astrologów, bioenergoterapeutów, refleksologów, radiestetów. Skala zjawiska powala z kopyt, popatrzcie ile firm wróżbiarskich znajdziecie w internecie.

Wróżenie 

Wróżenie (wróżbiarstwo, dywinacja) - zespół czynności związanych z próbami przepowiadania przyszłości z pomocą specjalnych przedmiotów i technik, a według niektórych interpretacji, także sił nadnaturalnych. W środowisku naukowym wróżenie uznawane jest za pseudonaukę. Na chwilę obecną nie istnieje żaden dowód w jakikolwiek sposób potwierdzający skuteczność wróżenia.

Wróżenie a psychologia 

Badania etnograficzne różnych kultur wykazały, że wróżby są równie popularne jak wiara w bóstwa. Większość przepowiedni odnosi się do szczęścia w miłości, majątku lub posiadania dzieci, czyli do tego co najbardziej interesuje większość ludzkości.

Niektórzy naukowcy przypisują popularności wróżbiarstwa kilka przyczyn psychologicznych:
  • Język wróżb jest prawie zawsze na tyle niejasny, aby trudno było zweryfikować ich prawdziwość w przyszłości, gdyż prawie zawsze pozostawia on dużą możliwość interpretacji, tego co ma się właściwie zgodnie z wróżbą wydarzyć.
  • Ludzie wierzący we wróżby mają skłonność do zapominania nieudanych przepowiedni. Za to doskonale pamiętają te, które się sprawdziły.
  • Wróżbiarze są dobrymi psychologami praktycznymi i umieją odgadywać, czego od nich oczekują klienci, "przepowiadając" im taką przyszłość, której się klienci podświadomie obawiają, lub odwrotnie - mówiąc im to, co chcą usłyszeć. Niektóre techniki dywinacyjne mają wiele wspólnego z testami projekcyjnymi, jakie obecnie stosuje się we współczesnej psychologii.
Więcej: Wikipedia Wróżenie

Wróżki w akcji:

Wróżbiarstwo i wróżby - Wróżkowy biznes 
Wróżbiarstwo i wróżby - Trzy wróżki i trzy różne przepowiednie

Trochę wątpliwości:

Wykład - Michael Shermer - Dlaczego ludzie wierzą w dziwne rzeczy?
Wykład - Michael Shermer - "Wykrywacz bzdur"
Wykład - O magii, homeopatii i szarlatanach - James Randi na konferencji TED
Wykład - Michael Shermer - Wzorzec oszukiwania samego siebie
Film - Wrogowie rozumu

Techniki wróżenia - analiza techniczna - wróżenie z konstelacji kresek

Technik wróżenia są setki. Na rynkach finansowych chyba najbardziej popularne jest wróżenie z "formacji" zwane analizą techniczną w skrócie AT. Z grubsza polega ono na odnajdywaniu i zaznaczaniu na wykresach formacji - symboli. Analitycy techniczni wymyślili ich dziesiątki. Praktyczne zawsze są w stanie na wykresie "coś" znaleźć. Wystarczy przejrzeć komentarze analityków technicznych w mediach, internecie aby się przekonać, że ilu analityków tyle opinii. W swojej symbolice analizę techniczną można porównać do wróżenia z kart czy run - wróżenia z symboli. Zabawną sprawą jest, że często analitycy w zapale "wróżenia" są tak zaślepieni, że nie widzą, że w innym miejscu wykresu ta sama formacja się "nie sprawdziła".

Symbolika analizy technicznej

W najprostszej postaci wykres powstaje przez połączenie cen zamknięcia z kolejnych interwałów czasu. Wystarczy przesunąć czas zakończenia jednostki czasu aby przekonać się, że wykres może wyglądać inaczej. To samo dotyczy wykresów budowanych w oparciu o OHLC z jednostki czasu czyli wykresów w postaci barów lub świec. Zmiana przyjętej konwencji wykorzystywanej jednostki czasu - jej początku i długości - może spowodować czasem dość znaczną zmianę wyglądu wykresu. Jedne formacje mogą w cudowny sposób "zaniknąć", a inne "powstać z niczego".

Pamiętajcie, że forexowe wykresy budowane są na podstawie cen bid. Ceny ask (offer) nie są trwale uwidaczniane na wykresach. Stąd rzeczywiste ceny wykonania transakcji po cenach ask mogą się czasem bardzo znacznie różnić od tego co widać na wykresie.

Inne sposoby wróżenia, często łącznie wykorzystywane przez analityków technicznych to numerologia (np.: po 5 falach będą 3 fale) oraz logarytmancja - wróżenie ze współczynników (np. poziomy Fibonacciego). Popularność zdobywa również astrologia finansowa lansowana przez takich "guru" jak Wojciech Suchomski czy Zbigniew Stawicki.

Julia Wrzesień 29, 2012, 10:15:07 pm
 
Zbigniew Stawicki nie jest astrologiem tylko generuje daty zwroty indeksu WIG20 w oparciu o cykle, w tym przypadku jako długość cyklu wykorzystuje okresy obiegu planet wokół Słońca (tak mu jakoś przypasowało). Inne sposoby liczenia takich cykli to np. wykorzystanie wybranych liczb z ciągu Fibonacciego.

Żeby było zabawnie, to te daty DZIAŁAJĄ (przynajmniej te liczone przez jego uczniów, bo ze Zbigniewem nie mam bezpośredniego kontaktu). Nie wiem dlaczego działają, ale działają.

Ale żeby z dat korzystać, to trzeba dobrze znać AT i mieć doświadczenie i wyczucie rynkowe, inaczej tylko mogą namieszać w głowie (oczekujemy czegoś na rynku zamiast obserwować cenę). Ja np. nie nadaję się do korzystania z tych dat, gdyż zwykle tylko mi mieszały nawet jeśli rzeczywiście trafiły dokładnie w dany dzień. Czasem wolałabym ich po prostu nie znać.

Wrzesień 30, 2012, 01:11:27 am
 
W internecie bez problemu znajdziesz pdf:  "Daty zwrotu - wprowadzenie Zbigniew Stawicki". Autor pisze otwarcie co myśli o ludziach, na których wpływ wywiera Księżyc:
Na te wpływy, najbardziej podatni są ludzie, którzy mają wodę w głowie zamiast mózgu.
Nie wiem ile sprzedał szkoleń po 55.000zł, ale jak poszło chociaż jedno to jest mistrz.

piątek, 9 grudnia 2011

# Kształtowanie psychiki gracza giełdowego forexowego

Psychika gracza
Większość graczy giełdowych, którzy ponoszą straty, przegrywa wewnętrzną grę prowadzoną we własnej głowie. Ulegają emocjom, odstępują od zasad, tracą wiarę w swoje możliwości. W jaki sposób zwiększyć swoją zdolność przeprowadzania udanych transakcji? Jak radzić sobie ze stratami i powracać do gry z przekonaniem o swoich umiejętnościach? Jak wypracowywać właściwe nawyki, które prowadzą do sukcesu? To tylko wybrane tematy tego szkolenia, które jest praktycznym zestawem ćwiczeń wspomagającym rozwój gracza giełdowego.

Psychologia inwestowania! Psychologia tłumu. Część II.

# Psychologia inwestowania! Psychologia tłumu.

Emocje na rynku
Emocje na rynkach finansowych będą obecne tak długo, jak długo decyzje inwestycyjne podejmują ludzie. Zachowania tłumu rządzą się swoimi prawami. Zrozumienie i wykorzystanie tych mechanizmów w strategiach inwestycyjnych z pewnością pozwala uniknąć niepotrzebnych strat i zwiększyć zyski. To szkolenie między innymi odpowiada na pytania: Dlaczego tłum działa nieracjonalnie? Jak wykorzystywać szoki informacyjne i szoki cenowe, które w istotny sposób wpływają na zachowania rynków? I w jaki sposób przekładać to na zyski?
Psychologia inwestowania! Psychologia tłumu. Część I.

Część druga

sobota, 3 grudnia 2011

# Forex - Psychologia tłumu - Gustav Le Bon

Kupą Mości Panowie, a forex będzie nasz
Aby przekonać tłum, należy wyczuć nurtujące go uczucia, następnie udawać, że się też je podziela, a dopiero wtedy można dążyć do ich zmiany, podsuwając za pomocą bardzo prymitywnych skojarzeń pewne sugestywne obrazy; jeżeli od razu się to nie uda, należy powtarzać kilkakrotnie, przy czym pierwszym warunkiem jest wyczuwanie uczuć panujących w tłumie. Konieczność ciągłej zmiany sposobu przemawiania, aby był zgodny ze zmiennymi nastrojami tłumu, czyni bezowocnymi mowy wcześniej przygotowywane. Mówca bowiem nie może podążać za własną myślą, ale za myślą tłumu, w przeciwnym bowiem razie nastąpi wzajemne niezrozumienie.
Umysły logiczne, uznając tylko rozumowe uzasadnianie, stosują ten sam sposób dowodzenia, gdy przemawiają do tłumu, a następnie dziwią się, że tłum ich nie zrozumiał.
Psychologia tłumu
Bardzo możliwe, że wiadomości nasze o życiu i roli wielkich ludzi, takich jak Herakles, Budda, Jezus, Mahomet, którzy tak znacząco wpłynęli na dalszy rozwój dziejów, nie zawierają ani odrobiny prawdy. (...) Wielcy ludzie należą do nas w tej postaci, jaką nadały im legendy stworzone przez wyobraźnię tłumu.
Napoleon mówił, że jest tylko jedna dobra figura retoryczna: powtarzanie.
Dzięki powtarzaniu wypowiadane poglądy przenikają do duszy tłumu, a w końcu, czy są rozumiane, czy nie, zostają uznane za prawdę nie podlegającą dyskusji. Jeżeli dostrzegamy, jaki wpływ ma powtarzanie na ludzi wykształconych, to jasno zdamy sobie sprawę z tego wpływu na tłum. Dzieje się tak dlatego, że metodą ciągłego powtarzania dany pogląd wrasta głęboko w te sfery nieświadomości, w których powstają motywy naszego postępowania. Po pewnym czasie zaczynamy wierzyć w ustawicznie słyszane zdanie, bez względu na to, czy wypowiedział je człowiek światły czy głupi. W tym też leży źródło wielkiej potęgi ogłoszeń w dziennikach.
Wykazałem, że tłum nie rozumuje, że idee przyjmuje albo odrzuca bez dyskusji i wątpliwości, że sugestia opanowuje całą jego umysłowość i może się zamienić w czyn. Wykazałem też, że tłum odpowiednio poprowadzony potrafi oddać swe życie za ideały, które nie sam sobie wytworzył, ale zostały mu podsunięte. Mówiłem też o tym, że uczucia tłumu są gwałtowne i krańcowe, że sympatia przeradza się w uwielbienie, a antypatia w nienawiść. Na podstawie tych ogólnych wskazówek możemy bez wielkiego trudu przewidzieć, jakie będą przekonania tłumu.
Badanie przekonań tłumu wykazało nam, że we wszystkich epokach, czy to fanatyzmu religijnego, czy wielkich przewrotów politycznych, przybierają one pewną charakterystyczną formę, której treść najlepiej oddamy określeniem: uczucia religijne.
Gustav Le Bon
Psychologia tłumu

Do poczytania wydanie z 1899 roku:
Psychologia tłumu Gustaw Le Bon, przekład Zygmunta Poznańskiego.

A czy TY "wierzysz", że zostaniesz milionerem na forexie?
Psychologia, zachowanie tłumu na przykładach. Analiza pod kątem pracy Gustava Le Bona.
Psychologa tłumów i zachowanie tłumów - jak się zachowuje?

Watch Styczeń 15, 2014, 11:14:39 pm

Jest jeszcze problem wiary w szkoleniowców, trenerów, coachów ( jak zwał tak zwał) forexowych. Czy naprawdę wierzycie że Ci trenerzy zarabiają miliony na foreksie i nie maja nic do roboty jak szkolić następnych milionerów foreksowych czyli Was? I że zamiast jak najszybciej zarabiać te miliony (wynająć ludzi do tego itd) tracą okazję i zajmują się sprzedażą dla Was e-booków, biuletynów i książek robią jakieś szkolenia na których dużo gadają, mają mnóstwo strategii na zarabianie ........ może im coś kiepsko wychodzi to inwestowanie?

Te ich firmy jakieś takie małe z kapitałem założycielskim 5000 zł. Czy chcielibyście mieć nauczyciela jazdy samochodem, co jeździł tylko po podwórku autem? Warren Buffett zarobił kilkadziesiąt mld$ i jakoś książek nie pisze i nie udziela naokoło wszystkim inwestorom rad, a miałby o czym pisać (póki co piszą o nim tylko inni autorzy). Jest takie przysłowie krowa, która dużo ryczy daje mało mleka.

Rysiu Styczeń 15, 2014, 11:49:55 pm

oj, jak ja długo wierzyłem, że się dorobię na FX. W sumie chyba dalej podświadomie w to wierze. Wyprowadził mnie z błędu dopiero zakup programu do testowania strategii na danych historycznych (backtesty). Wszystko chodzi tak jak MT4 tylko wybieramy sobie okres jaki nas interesuje i jedziemy. Rok można przelecieć w jeden dzień, sprawdzić wszystkie możliwe strategie. Dopiero to dało mi obraz jak przypadkowe są te wszystkie ruchy. Na realnym koncie czeka się godzinami na setup i tak dwa dni kilka pozycji zyskownych pod rząd i weekend rozmyślania jaki jestem super, później kilka dni wtop i szukanie gdzie się pomyliłem, "ach tak tutaj, no jasne, już więcej tego nie zrobię, teraz na pewno mi się uda". Myślę że cały problem właśnie w tym, że wszystko rozciągnięte jest w czasie, co wciąż pozwala mieć nadzieje, że da się to przewidzieć, jednak jak zasiądziesz w jeden dzień i zajmiesz np 200 pozycji (mieląc cały rok na testerze ) to widzisz jakie to daremne. Najśmieszniejsze, że testowałem sygnały, potem dla testu grałem przeciw tym sygnałom, dawałem TP 3 razy mniejsze od SL lub odwrotnie i za każdym razem równia pochyła. Dlatego teraz z wielkim zaangażowaniem szukam kogoś kto rzeczywiście się dorobił grając na tym rynku i znaleźć nie mogę.

Styczeń 17, 2014, 07:23:34 pm

Do przemyślenia:   
Paradoks odwróconej strategii czyli forex do góry nogami nadal nie zarabia

W kasynie stawiasz na czerwone - przegrywasz, stawiasz na czarne - też przegrywasz. Przegrana nie jet zależna od zastosowanej strategii. Gdzie leży "trik"?

Watch Styczeń 18, 2014, 10:25:33 pm

Rysiu nie martw się bo:
Sukces nie jest dowodem mądrości, tak jak klęska  nie jest dowodem głupoty (Zenon Komar Sztuka spekulacji)

Ale pamiętaj że:
W pokerze albo innej spekulacji, jeśli sytuacja wygląda źle, to jest źle. Czasami jest gorzej. Jest gorzej przynajmniej równie często, jak jest lepiej. Jeśli chcesz, możesz założyc, że jest lepiej. Stawianie na "lepiej", bez żadnych racjonalnych podstaw, jest optymizmem. Bezpieczniejszym kursem jest założyć, że jest źle. Dobry pokerzysta wie, co zrobi, jeśli nie dokupi dobrych kart - jest przygotowany rzucić karty. Nazywamy to konstruktywnym pesymizmem -  znowu Komar.

Ta gra to gra w prawdopodobieństwo. Celem gry jest utrzymanie prawdopodobieństwa  wygranej po stronie gracza - tak więc śmiało rzuć karty na stół jeśli widzisz z backtestów, że żadna z Twoich strategii nie ma przewagi - żaden wstyd.

Może zmień rynek z forexu na giełdowy - tam są nie tylko akcje, ale też i kontrakty na indeks. Albo zacznij grać systemem uznaniowym, ocennym (z ręki jak mówią) - ale uprzedzam, że to potwornie trudne, bo trzeba najpierw siebie wziąć za twarz (dyscyplina), to bardzo trudne.

Na końcu znowu Komar - Sukcesy  które osiągniesz, muszą byc rezultatem Twoich wysiłków. Pomoc otrzymana od innych stanowi margines w całym działaniu i pracy jaka będziesz musiał wykonać  - czyli te moje rady też mogą nie pomóc.....

Jak chodzi o mnie jeśli nie miałbym przewagi na rynku (wg mnie oczywiście), nie położyłbym nawet złotówki.

czwartek, 17 listopada 2011

# Paradoks hazardzisty na forexie

Paradoks hazardzisty


- często popełniany błąd logiczny polegający na przyjmowaniu, że zdarzenie będące przedłużeniem jakiejś bardzo nieprawdopodobnej serii jest mniej prawdopodobne niż zdarzenie przerywające tę serię.

Przykładowo rzucamy pięciokrotnie monetą i wypada 5 razy z rzędu reszka. Jakie jest prawdopodobieństwo, że po raz szósty z rzędu wypadnie reszka? Paradoks hazardzisty polega na przyjęciu błędnej interpretacji probabilistycznej tego zdarzenia:

Prawdopodobieństwo wyrzucenia 6 reszek z rzędu wynosi 1/64, więc prawdopodobieństwo, że wypadnie reszka po raz 6. z rzędu wynosi 1/64.
Jest to rozumowanie błędne, gdyż 1/64 jest to prawdopodobieństwo wyrzucenia reszki 6 razy z rzędu określone przed rozpoczęciem prób. W momencie, kiedy zostało już wyrzuconych 5 reszek, należy zastosować wzór na prawdopodobieństwo warunkowe. Prawdopodobieństwo, że wyrzucimy 6 reszek pod warunkiem, że wyrzuciliśmy już 5 reszek jest takie samo, jak prawdopodobieństwo, że wyrzucimy 5 resze
k i orła pod warunkiem, że wyrzuciliśmy już 5 reszek, czyli 1/2.

Podobne błędne założenia czynią niektórzy gracze obstawiający gry losowe - np. Lotto. Wychodzą oni z założenia, że warto stawiać na liczby, które dawno nie padały, a nie warto na te, które były wylosowane w ostatnim losowaniu. Jest to błędne założenie - ponieważ szansa, iż w następnym losowaniu wylosowane zostaną dokładnie te same liczby, co w ostatnim, jest równa szansie, że padnie 6 liczb, które nie padały w losowaniu np. przez miesiąc. Wynika to z tego, że przed losowaniem każda kombinacja liczb ma taką samą szansę na wylosowanie [1].


Inne paradoksy:

Gracze z paradoksem hazardzisty


Graczy "obciążonych" paradoksem hazardzisty łatwo rozpoznacie. Będą to najczęściej gracze, którzy będą starali się grać albo z trendem albo przeciw niemu. Paradoks hazardzisty w ich umyśle kreśli pojęcie "trendu". Przypisują oni "kontynuacji" (serii) lub "odwróceniu" (serii) wyższe prawdopodobieństwo. Suma prawdopodobieństw zdarzeń przeciwnych zachodzących w tym samym czasie jest więc większa od jedności - nie jest to możliwe (patrz aksjomaty Kołmogorowa).

Najsłynniejszą osobą obciążoną tym paradoksem był chyba Charles Dow uważany za ojca pojęcia "trend". Współcześnie paradoks hazardzisty nazywa się zwykle: Teoria Fal Elliotta. Niestety Elliott całe życie pracował na etacie i nigdy nie "rozbił" giełdy przy pomocy fal..., ale szkolenia z tego tematu nadal świetnie się sprzedają. Jego poprzednik Dow poradził sobie lepiej - wykreował zapotrzebowanie na interpretację - wydawał biuletyn, a od 1889 The Wall Street Journal. Na kilka miesięcy przed śmiercią sprzedał gazetowy biznes i nie były to żadne miliony - 130.000$.

Dzięki paradoksowi hazardzisty opisanemu wyżej analiza techniczna może rozwijać się w najlepsze. Analitycy techniczni przypisują pewnym zdarzeniom (wymyślili ich dziesiątki) wyższe prawdopodobieństwo zajścia niż zdarzeniom przeciwnym. Niestety nigdy nie podają prawdopodobieństwa zajścia zdarzenia przeciwnego czyli na dobrą sprawę przekazywana przez nich "wiedza" jest bezwartościowa.


Sztuczne trendy jak żywe:

Paradoks jednorękiego bandyty


Popularny przesąd królujący na salonach gry na automatach mówi, że należy podejmować grę na automacie, na którym od dawna nie padła wygrana. To zwiększy szansę na wygraną. Niestety - serce automatu stanowi generator liczb pseudolosowych, który "losuje" non-stop 24h/dobę niezależnie od tego czy ktoś na nim gra czy nie.
_________________________________
[1] Aktualny wpis na Wikipedii jest znacznie poszerzony, dostęp luty 2019.

wtorek, 25 października 2011

# Film - Susan Polgar - My Brilliant Brain - jak myśli blondynka (na forexie)

Zróbcie ze mnie geniusza

Film o procesach myślowych towarzyszących podejmowaniu decyzji. Twórcy dokumentu próbują wyjaśnić w jaki sposób mózg szachowej arcymistrzyni Suzan Polgar z Węgier postrzega napływające informacje, magazynuje je oraz wykorzystuje w procesie podejmowania decyzji.
Foto Zsuzsa Polgár, Drezno 2008

Zarówno szachy jak i forex są grami. W obu grający znaczną cześć czasu spędzają wpatrując się albo w szachownicę (komputerową) albo w ekran komputera. Moje poglądy na to czym jest intuicja są zbieżne z opiniami Susan. Jest to "błyskawiczne" podejmowanie decyzji na podstawie zgromadzonej wiedzy i zdobytego doświadczenia. Wynik uzyskujemy szybciej niż uzasadnienie, ale nie ma w tym niczego nadzwyczajnego. Tak działa biologiczny komputer.



Мой выдающийся мозг. Сделайте из меня гения

Omega Gyongyhaju lany

niedziela, 23 października 2011

# Sala samobójców Forex internetowa gra

Forex nie daje spać
Dominik to zwyczajny chłopak. Ma wielu znajomych, najładniejszą dziewczynę w szkole, bogatych rodziców, pieniądze na ciuchy, gadżety, imprezy i pewnego dnia jeden pocałunek zmienia wszystko. Ona zaczepia go w sieci. Jest intrygująca, niebezpieczna, przebiegła. Wprowadza go do Sali samobójców, miejsca, z którego nie ma ucieczki. Dominik, w pułapce własnych uczuć, wplątany w śmiertelną intrygę, straci to, co w życiu najcenniejsze.
Forex "zaczepia go w sieci". Wprowadza do Sali hazardzistów, miejsca bez wyjścia.

Film o uzależnieniu od internetu, o ucieczce osób nie radzących sobie w realnym świecie w nierealny świat ... internetu.

[Link usunięty, film niedostępny w serwisie YT, próba dostępu luty 2019.]

sobota, 13 sierpnia 2011

# Film - Wrogowie rozumu

Kiedy rozum śpi budzą się demony
Pierwsza część telewizyjnego filmu dokumentalnego, którego scenariusz napisał i który wyreżyserował brytyjski naukowiec Richard Dawkins. Od autora: Czy rozsądne jest by martwi mogli komunikować się z żywymi i radzić im jak mają żyć? Co myślisz o wbijaniu igieł w ciało, by poczuć przepływ energii Chi i wyleczyć się z chorób. Albo wyginaniu łyżeczek samym tylko umysłem. Czy jest to racjonalne. Richard Dawkins nie sądzi by tak było i uważa za swój obowiązek przedstawić te obszary przekonań, które istnieją bez naukowego dowodu i wciąż trzymają ludzi w mocy zaklęcia. Spotyka się z czołowymi zwolennikami, ludźmi mającymi autorytet w swojej dziedzinie. także z ofiarami ich praktyk i przedstawia historię tych ruchów - od szarlatanów, którzy wykorzystują te techniki, po eksperymenty i testy, które nie dowiodły ich skuteczności. W tym odcinku Dawkins wskazuje na osiągnięcia naukowe i opisuje je jako wyzwalające „większość z nas" z przesądów i dogmatów. Bierze ze swojego poprzedniego filmu "Źródło wszelkiego zła?" rozróżnienie zabobon-racjonalizm (przesąd-rozsądek), po czym stwierdza, że rozsądek stoi w obliczu "epidemii zabobonu", który "zubaża naszą kulturę" i wprowadza różnych guru, którzy namawiają nas do "ucieczki od rzeczywistości". Stwierdza, że nadeszły "niebezpieczne czasy" i powraca do osiągnięć naukowych, w tym wydłużenia ludzkiego życia. Zwraca uwagę ku astrologii, którą krytykuje za stosowanie szablonowych metod pozbawionych dowodów. Odnosząc się do zakrojonych na szeroką skalę eksperymentów testujących astrologię i mówiąc o prawdziwym pięknie astronomii, wyraża żal, że połowa społeczeństwa brytyjskiego - więcej niż jakakolwiek pojedyncza religia - wierzy w zjawiska paranormalne.
Co powoduje, że ludzie - często z dyplomami wyższych uczelni - dają się tak łatwo uwieść forexowym mirażom "łatwego zarobku"?

Wrogowie rozumu - Część 1 ''Niewolnicy przesądów'' - Lektor PL
Druga część telewizyjnego filmu dokumentalnego, którego scenariusz napisał i który wyreżyserował brytyjski naukowiec Richard Dawkins. Od autora: Czy rozsądne jest by martwi mogli komunikować się z żywymi i radzić im jak mają żyć? Co myślisz o wbijaniu igieł w ciało, by poczuć przepływ energii Chi i wyleczyć się z chorób. Albo wyginaniu łyżeczek samym tylko umysłem. Czy jest to racjonalne. Richard Dawkins nie sądzi by tak było i uważa za swój obowiązek przedstawić te obszary przekonań, które istnieją bez naukowego dowodu i wciąż trzymają ludzi w mocy zaklęcia. Spotyka się z czołowymi zwolennikami, ludźmi mającymi autorytet w swojej dziedzinie. także z ofiarami ich praktyk i przedstawia historię tych ruchów - od szarlatanów, którzy wykorzystują te techniki, po eksperymenty i testy, które nie dowiodły ich skuteczności. W tej części Dawkins sprawdza rosnącą nieufność wobec opartej na nauce medycynie, pomimo jej udokumentowanych sukcesów takich jak zwalczenie bądź opanowanie wielu chorób zakaźnych, szczepienia ochronne, wynalezienie antybiotyków i przedłużenie średniej długości życia. Stwierdza, że z powodu lęków wywołanych kontrowersyjnym dokumentem wiążącym szczepionki z autyzmem co piąte brytyjskie dziecko nie ma obecnie podstawowych szczepień przeciwko odrze, śwince i różyczce.
Wrogowie rozumu - Część 2 ''Nieracjonalna służba zdrowia'' - Lektor PL

piątek, 13 maja 2011

# Film - Million Dollar Traders (angielski)

Million Dollar Traders 
Łącznie trwa około 180min. Polega mniej więcej na tym, że koleś inwestuje w grupkę 8 osób kasę i przez jakiś czas mają zarobić pieniądze. Nie mam tam nic o metodach gry itp. Ale można pooglądać ludzkie reakcje na sytuację na rynku. Dość przyjemnie się oglądało.
Million Dollar Traders - Part 1 | British reality TV Series created by Lex van Dam

Million Dollar Traders - Part 2 | British reality TV Series created by Lex van Dam

Million Dollar Traders - Part 3 | British reality TV Series created by Lex van Dam

środa, 23 marca 2011

# Film - Pięć kroków do tyranii (Forexu?)

Niezwykle ciekawy i ważny brytyjski dokument tłumaczący mechanizmy manipulacji, jakie stosują władze, autorytety itp. by ze zwyczajnych ludzi uczynić najgorszych zbrodniarzy; zbrodniarzy zdolnych do popełniania najstraszliwszych aktów przemocy - nawet wobec swoich sąsiadów, czy dotychczasowych przyjaciół. W filmie przedstawiono najsłynniejsze doświadczenia psychologiczne, oraz kilka nowych, w których "królikami doświadczalnymi" byli przypadkowi ludzie złapani w ukrytej kamerze. Po obejrzeniu filmu można doznać szoku, ponieważ pokazuje on, jak prosto stworzyć tyrański reżim w dowolnym kraju i jak łatwo z KAŻDEGO z nas uczynić prawdziwego tyrana. I to w pięciu prostych krokach...

Five Steps to Tyranny - Pięć Kroków do Tyranii (Polskie Napisy)

niedziela, 6 marca 2011

# Film - Derren Brown - The System (system na Forex?)

Skuteczny system obstawiania

Facet opracował bardzo skuteczny system. Co prawda na wyścigi konne, ale można go z powodzeniem zastosować na Forexie. Usiądźcie wygodnie aby podziwiać konie i popatrzcie uważnie do końca.
Czy istnieje skuteczny system typowania na zakładach bukmacherskich? Derren Brown twierdzi, że wynalazł taki system i przekonał Khadishę Walters do stawiania ogromnych pieniędzy na wyścigach konnych. Czy powinna mu zaufać? 
Derren Brown - The System 1/7 (PL)

Derren Brown - The System 2/7 (PL)

Derren Brown - The System 3/7 (PL)

Derren Brown - The System 4/7 (PL)

Derren Brown - The System 5/7 (PL)

Derren Brown - The System 6/7 (PL)

Derren Brown - The System 7/7 (PL)

sobota, 22 stycznia 2011

# Rosyjska ruletka - tylko dla najlepszych forexowców



Weselne zabawy

Rosyjska ruletka to dość niebezpieczna zabawa:

русская рулетка! ЧП
Dla przypomnienia za Wikipedią:

Rosyjska ruletka - gra hazardowa polegająca na przyłożeniu lufy rewolweru do własnej głowy i naciskaniu spustu broni, po wcześniejszym zakręceniu obrotowym magazynkiem (bębenkiem) broni, na zmianę z przeciwnikiem.

Od samobójstwa grę tę odróżnia prawdopodobieństwo śmierci. Teoretycznie prawdopodobieństwo śmierci przy jednym naboju w bębenku i każdorazowym zakręceniu wynosi - przy założeniu, że standardowy magazynek mieści 6 naboi, co jest najczęstszym rozwiązaniem konstrukcyjnym rewolwerów - 16,7%. Istnieje odmiana ruletki polegająca na jednokrotnym zakręceniu bębenkiem i oddawaniu strzałów, kończąca się zgonem najpóźniej w szóstej partii. Grę najprawdopodobniej wymyślili carscy oficerowie (stąd nazwa).

Pojedynczy nabój w bębenku zmienia jego środek ciężkości. Powoduje to że rozkręcony bębenek zatrzymuje się częściej nabojem do dołu, eksponując przed lufą pustą komorę. Ta dysproporcja prawdopodobieństw występuje w każdym typie rewolweru, choć jej skala zależy od konstrukcji bębenka, masy naboju, itd. Gra ta mogła zatem pierwotnie być bardziej pokazem iluzjonistycznym: publiczność wierzy że wykonujący wystawia się na bezpośrednie ryzyko, podczas gdy dobierając odpowiedni rewolwer można znacznie zmniejszyć prawdopodobieństwo wystrzału bezpośrednio po zakręceniu.

Jak przeżyć Panie Forex

Wasza szansa na przeżycie w tej grze wynosi 16,7%, możecie ją zwiększyć posiadając dobrze naoliwiony rewolwer. Sprawdźcie ile dni "pożyjecie" rzucając raz dziennie kostką do gry i przyjmując, że "6" to komora z nabojem.

Zagrajcie teraz w podobną grę:
bierzecie 20-sto strzałowy rewolwer, ładujecie do magazynka 19 pocisków
szansa przeżycia 1:20[1]
przystawiacie i....BĘK

Co to za  gra ?
- To Forex ruletka,
który rewolwer wybierzecie jeśli położą przed Wami te dwa rewolwery?

A jednak codziennie, setki i tysiące graczy przykłada do "skroni" swoich rachunków rewolwer do Forex ruletki.

forexlover Styczeń 22, 2011, 11:55:13 am

No z pewnością coś w tym jest. Gdyby tak nie było, to wszyscy magicy od "koszenia pipsów" nie sprzedawali by tak zawzięcie szkoleń, sygnałów itp a przynajmniej nie poświęcali by na to aż tyle energii. No bo to się trochę kupy nie trzyma... Użerać się z klienta, szkolić przez całe dnie, reklamować się i tak dalej i tak dalej... i to za jedynie parę tysięcy. Czy komuś koszącemu pipsiory i kapustę w większych ilościach chciałoby się poświęcać tyle czasu i energii na zajęcie z takim małym zyskiem...

Myślę, że podobnie jak rosyjskiej ruletce na FX też chodzi o rachunek prawdopodobieństwa. Dopóki widzimy jak wkładane są kule do magazynka i potrafimy oszacować prawdopodobieństwo na podstawie szybkości obrotów magazynka z nabojami, możemy próbować. Inaczej, to zwykła, nawet nie rosyjska ruletka. Ale lekkie pieniądze to nie są, i to wyłącznie przez psychikę. Nic więcej, jedynie psychika i utrzymywanie wysokiej formy intelektualnej i emocjonalnej na wysokim poziomie przez długi czas... 

Maska Styczeń 22, 2011, 03:49:37 pm
 
Ten pierwszy koleś nie pociągnął w ogóle za spust. Dźwięk, który wydała broń przypominał manipulowanie bezpiecznikiem (mógł to zrobić tylko kciukiem). Wtedy naboju w komorze nabojowej jeszcze nie było, bo podczas przeładowywania widać wyraźnie, że żadna kulka z okienka wyrzutnika nie wyskakuje. Jednak podczas tego przeładowania (odciągnięcia zamka w tylne położenie i jego powrotu) do komory został wprowadzony nabój z magazynka. To nie był rewolwer, lecz pistolet. Po takiej akcji jak przeładowanie, prawdopodobieństwo oddania strzału w chwili naciśnięcia spustu wynosi w pistolecie 100% (chyba że amunicja jest wadliwa lub broń jest uszkodzona). Jeśli to nie był żaden trick i broń rzeczywiście wypaliła, to mamy do czynienia ze świadomym doprowadzeniem do śmierci innego człowieka...

Styczeń 22, 2011, 04:40:16 pm
 
Rzeczywiście jak dobrze się przypatrzeć to w ogóle nie pociąga za spust

...to była czeczeńska ruletka
Wesele gdzieś w okolicach Astrachania, zaproszony obywatel Czeczeni przyszedł w gości z pistoletem [2].
-----------------------------------------
[1] Autorka przyjęła, że 95% graczy na FX przegrywa.
[2] W regionie Kaukazu do tradycji należy przychodzenie mężczyzn z bronią na wesele. Strzela się na wiwat z ostrej amunicji również z broni maszynowej. W 2010 roku w Czeczeni zabroniono zwyczaju porywania Panny Młodej. W obu przypadkach prawo swoje, a tradycja swoje.

poniedziałek, 17 stycznia 2011

# Jak zmienić 12zł w 2,5 miliona pracując tylko 3 minuty dziennie na Forexie

Ale urwał


Ten tytuł to czysty copywriting. Jedynym celem jest "zbadanie" jak bardzo popularny będzie ten post. Weź udział w badaniu i podkręć licznik dodając jakiś "sensowny" komentarz. Prawdopodobnie po kilku komentarz mało kto zwróci uwagę na pierwszy post.

ale urwał... pierwsza odsłona poniżej 3 minut
Ale urwał - wersja w Rosji!

kultowe zagranie na ale urwał
Ale Urwał Oryginał!

Ale urwał! Czego na giełdzie robić nie wolno!

Popularne posty